BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Woda w kociej diecie
Autor Wiadomość
gpolomska 
Admin techniczny

Barfuje od: gpolomska
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1712
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2018-05-11, 14:14   

Ines napisał/a:
Z czystej ciekawości - sprawdzał ktoś z Was może jakie wartości ma używana przez Was woda butelkowana lub wodociągowa i jak zawartość takich pierwiastków jak wapń, magnez, mangan wpływa na ich ostateczny bilans w barfie? :hmm:

Ostatnio zerknęłam na etykietę Kingi Pienińskiej (szklane butelki) odnośnie zawartości minerałów na 1l, porównałam z tym co w mieszankach i generalnie wychodzi, że kot musiałby naprawdę dużo wody wypić, żeby to miało znaczenie.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2791
Wysłany: 2018-05-11, 21:25   

Ines napisał/a:
Z czystej ciekawości - sprawdzał ktoś z Was może jakie wartości ma używana przez Was woda butelkowana lub wodociągowa i jak zawartość takich pierwiastków jak wapń, magnez, mangan wpływa na ich ostateczny bilans w barfie? :hmm:

A producenci w ogóle podają na wodach mineralnych zawartość wszystkich minerałów ? (mówię o wodach dostępnych ogólnie w supermarketach typu Nałęczowianka, Ustronianka, Cisowianka itp. i pomijam niedostępną u mnie Kingę Pienińską ;-) ). Sorry, pytanie może głupawe, jutro przy okazji zakupów sprawdzę :mrgreen:
Jakkolwiek ostatnio popijam Ustroniankę z jodem i na butelce podana jest tylko zawartość jodu ;-)
Niemniej panowie z lokalnych wodociągów twierdzą, że jakość wody w moim mieście jest po prostu fenomenalna :mrgreen: tylko nie bardzo wiem, gdzie uzyskać wiarygodne dane na ten temat :roll:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 149
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2018-05-11, 21:41   

Skipper, to w jakim mieście Ty mieszkasz, że woda taka najlepsza jest? ;-) W moim mieście też jest naj, z całą pewnością: najdroższa ;-) A na pewno jedna z najwyższych stawek w Polsce.
_________________
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2791
Wysłany: 2018-05-11, 22:07   

Chasing The Sun napisał/a:
Skipper, to w jakim mieście Ty mieszkasz, że woda taka najlepsza jest? ;-)

Jakbym chciała podać do publicznej forumowej wiadomości gdzie mieszkam, to bym napisała w profilu ;-)
Poza tym woda jest taka super wedle opinii panów z wodociągów (mówili mi to kilka razy przy okazji bytności), ja jej nie badałam :mrgreen: Jakkolwiek zakupiłam w grudniu 2017r. nowy czajnik i ślady kamienia po intensywnym 6-miesięcznym użytkowaniu są nieznaczne. Kotom też leję do misek (i do BARF-a) wodę kranówę (bez przegotowania) i nie mają żadnych obiekcji, jeżeli chodzi o spożycie. Ja też popijam od czasu do czasu i niczym podejrzanym mi to nie pachnie.

Muszę dokładnie zasięgnąć informacji, bo w pracy coś ostatnio mówili, że jakieś ujęcie super wody jest, gdzie okoliczna ludność się zjeżdża ale coś mi się kojarzy, czy nie jest to gdzieś w okolicach lokalnego Zakładu Pogrzebowego :twisted:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 149
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2018-05-11, 22:33   

Skipper napisał/a:
Jakbym chciała podać do publicznej forumowej wiadomości gdzie mieszkam, to bym napisała w profilu.

Spodziewałam się takiej odpowiedzi, poniekąd to rozumiem ;-) Miałam nadzieję, na małe ustępstwa ;-) ale spoko. Ja i moje koty też pijemy miejską kranówkę, tylko ja używam dzbanka filtrującego zarówno do wody wlewanej do miseczek, jak i tej którą używam do barfa. A różnice w jakości wody są kolosalne. Mieszkam w jednym mieście, pomieszkuję na przemian w dwóch różnych dzielnicach i to jak woda różni się stopniem twardości, smakiem i zapachem to masakra. Widzę to na przykładzie tego jak moja skóra i włosy reagują na nią, a nawet jak zaparza się ta sama herbata w tych dwóch róźnych domach. Wczoraj właśnie rozmawiałam na ten temat z koleżanką z pracy i wysnułyśmy teorię, że może mieć na to wpływ nawet stan rur... Paradoksalnie w starej części miasta mam bardziej miękką i smaczniejszą wodę niż w blokach... Abstrahując: nie zapomnę okropnego zapachu wody w szpitalu...obrzydlistwo - strach zęby wypłukać, a co dopiero się napić. Co do wody w barfie to chyba musimy przyjąć tą samą zasadę jaką przyjęliśmy w stosunku do zawartości minerałów w mięsie: uśrednienia. Chyba, że ktoś zdecyduje się wlewać do mieszanek barfowych butelkowaną wodę mineralną zawierającą w swym opisie szczegółową analizę pierwiastków - ciekawe czy takowa istnieje...
_________________
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-05-12, 07:04   

gpolomska napisał/a:
i generalnie wychodzi, że kot musiałby naprawdę dużo wody wypić, żeby to miało znaczenie.


Jak wliczyłam dane wody wodociągowej z różnych miejsc, między innymi z Warszawy wg mpwik.com.pl, to już dodanie samej wody sugerowanej przez kalkulator trochę zmienia parametry mieszanki. Nawet nie biorąc pod uwagę tego że kot może pić też z miski, dodanie wody może zmienić nieznacznie stosunek wapnia i fosforu w mieszance.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 185
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2791
Wysłany: 2018-05-12, 17:04   

Skipper napisał/a:
A producenci w ogóle podają na wodach mineralnych zawartość wszystkich minerałów ? (mówię o wodach dostępnych ogólnie w supermarketach typu Nałęczowianka, Ustronianka, Cisowianka itp. i pomijam niedostępną u mnie Kingę Pienińską ;-) ). Sorry, pytanie może głupawe, jutro przy okazji zakupów sprawdzę :mrgreen:

Sprawdziłam przy okazji dzisiejszego robienia zakupów i faktycznie tam, gdzie na butelce jest napisane, że jest to naturalna woda mineralna, podane są zawartości kationów i anionów :kciuk:

Jednak trzeba wszędzie dobrze czytać etykiety - na tej mojej Ustroniance z jodem jest napisane, że to napój gazowany wzbogacony w jod :shock:
A takie dobre wrażenie butelka robiła... :twisted:

Ines napisał/a:
Nawet nie biorąc pod uwagę tego że kot może pić też z miski, dodanie wody może zmienić nieznacznie stosunek wapnia i fosforu w mieszance.

To jeszcze trzeba zobaczyć, czy dana woda mineralna kotu podpasuje, bo niektóre mają niezły zapaszek :hair:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Barfuje od: gpolomska
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1712
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2018-05-12, 22:38   

Między mineralną a źródlaną jest ogromna różnica w zakresie zawartości minerałów - te pojęcia są często mylone. Poza tym jeśli do mieszanki daje się "kranówkę" gotowaną, to spora część minerałów przykleja się do naczynia w postaci kamienia. Także... jest bardzo dużo czynników do wzięcia pod uwagę. Niemniej jednak mięsa też mamy teoretyczne a nie praktyczne - nie ma się co oszukiwać, że rozbieżność między danymi z jakichkolwiek tabel a naszym fizycznym mięsem może być spora. Dlatego nie ma innej rady jak robienie jonogramu przynajmniej raz w roku i korygowanie mieszanki.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2791
Wysłany: 2018-05-13, 11:00   

Przeanalizowałam dzisiaj raz jeszcze sprawę tej nieszczęsnej Ustronianki z jodem - jak wspomniałam w poprzednim poście na butelce napisano, że jest to napój gazowany wzbogacony w jod. Składniki: woda, dwutlenek węgla, jod.

Zajrzałam na stronę producenta i w karcie produktu jest podany skład - woda mineralna z ujęcia nr 1 BASIA w Białej, dwutlenek węgla, jodek potasu. Idąc dalej tym tropem zajrzałam do karty produktu Naturalnej Wody Mineralnej "Ustronianka Biała" gdzie podano, że woda jest również z ujęcia nr 1 BASIA i tam już jest podana zawartość kationów i anionów. Co pozwala domniemywać, że te kationy i aniony również w Ustroniance z Jodem są, skoro woda jest z tego samego ujęcia :roll:

Wydaje mi się, że producent w przypadku tej Ustronianki z Jodem trochę wprowadza w błąd przy opisie na etykiecie butelki, bo moim zdaniem powinni napisać, że składnikiem jest naturalna woda mineralna plus oczywiście ten dwutlenek węgla i jod. Nie każdy z kupujących ma tyle zacięcia, żeby siedzieć i szukać w internecie informacji na temat produktu :-/ (o ile mu w ogóle do głowy przyjdzie, żeby temat trochę podrążyć).

Nie studiowałam przepisów dot. zasad umieszczania informacji na butelkowanych wodach mineralnych oraz napojach, ale nawet jeżeli to, co jest podane na butelce Ustronianki z Jodem jest zgodne z aktualnie obowiązującymi przepisami to nie są one zbyt dobre... :nudy:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
darianna1 


Wiek: 28
Dołączyła: 27 Wrz 2017
Posty: 78
Wysłany: 2020-04-24, 09:56   

A jaka jest szansa, że jak moje koty nigdy nie piły wody z krany (a jedynie z akwarium) to zainteresują się fontanną? :-D
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 271
Wysłany: 2020-04-24, 10:51   

Darianna szansa zawsze jest, nigdy nie wiadomo co naszym kotom do głowy strzeli :-P .

U mnie najskuteczniejszym sposobem na dopijanie Sierry jest kąpiel (pcha się do wanny, ale tylko jeśli ktoś w niej siedzi - ostatnio cała woda mi wystygła, zanim kotek się wybawił i mogłam użyć jakiejkolwiek chemii :lol: ). Chcę też spróbować galaretki i mrożonego balona :twisted: .
 
 
darianna1 


Wiek: 28
Dołączyła: 27 Wrz 2017
Posty: 78
Wysłany: 2020-04-24, 11:11   

Ok, to temat wody już rozumiem i będę coś z tym robić. Nie wiem jak to się stało , że będąc w tych barfowych grupach nigdy o tym nie przeczytałam :niewiem:
Zamówiłam fontannę, może to uniknie dopajania strzykawką.

Czy jeszcze o czymś nie wiem? :mrgreen: dotychczas używałam tylko zakładki barf, a w zakładce BTW też powinna coś regulować?
Teraz mam stosunek 1:1,7:0 to 0 to chyba nie do końca dobrze? O co tam chodzi? :oops:
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 271
Wysłany: 2020-04-24, 11:46   

Wiesz, gdyby nie kwarantanna też bym na ten temat nie wpadła :oops: .

Ale ja nigdy nie musiałam się przesadnie wodą przejmować - żaden z moich kotów nie był nerkowy, wszystkie piły ładnie... Sierra lekkim fochem na wodę strzela, ale biorąc pod uwagę, że to niejadek to proporcja kalorie/mililitry na oko się zgadza :roll: .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne