BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Jak być młodym, pięknym i zdrowym przez 120 lat
Autor Wiadomość
..Asia.. 


Dołączyła: 17 Paź 2016
Posty: 322
Wysłany: 2018-03-23, 10:54   

Dziewczyny, rozmawiałyście o włosach, o wypadaniu...ale czy któras z Was ma problem z androgenowym łysieniem?

Ja u siebie ten rodzaj łysienia podejrzewam, włosy przez lata leciały garściami, początkowo przyczyną były meeega obfite miesiączki i spowodowana tym anemia.
Po 9 latach trafiłam na lekarkę, która wyleczyła mi anemię, obecnie ferrytyne mam 43 (sukces), włosy nie wypadają, ale...tez nie odrastają :cry:

Generalnie widzę u siebie, że mam sporo "baby hear", ale ona są cieniutkie i nie rosną. Jeśli wypadnie mi włos, to właśnie jest to taki krótki i cienki, zupełnie inny w strukturze i grubości niż te długie, które (jeszcze ;-) ) posiadam.
Doczytałam, że taka sytuacja ma miejsce przy łysieniu angrogenowym. W lipcu jadę na badanie skóry głowy trihoskopem. Na 100% będę wiedziała, czy to androgenowe łysienie, czy może mieszki są słabe, bo latami miałam anemię...


Jakie żelazo brać aby jeszcze podbic ferrytynę? Obecnie biorę Szelazo https://www.aptekagemini....x-30-kaps.html, kiedyś brałam na receptę Tardyferon 80mg, ale lekarka juz mi tego nie przepsiuje, choć ferrytyna nadal mała.
Tylko nie piszcie o jedzeniu hemoglobiny, bo to niewykonalne.



Zenia ja miałam problem ze stawami (i z suchą skórą jednocześnie) jak jadłam za dużo białka w diecie. Po obniżeniu białka po jakimś miesiącu, półtora problem zniknął.
U mnie pojawia się to już przy 80g białka na dobę, co mnie wkurza, bo lubie mięcho i mogłabym jeśc nawet ze 150g na dobę, ale organizm sie buntuje.
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 528
Wysłany: 2020-08-02, 00:31   

Boziu, wspaniały temat!

Dietę już dzięki wam częściowo zmieniłam (tzn. na razie wywaliłam cały gluten i większość węgli, trzymam się zasady, że jem tylko rzeczy jadalne na surowo).

Teraz pora na zmiany kosmetyczne - już od dzwien dawna myję ciało wyłącznie wodą (chyba, że faktycznie muszę zmyć jakiś konkretny brud). Robię tak od dziecka, inaczej całe ciało swędziało mnie nie do wytrzymania (tak, zdecydowanie mam problemy skórne).
Po przeczytaniu tego wątku czuję się natchnięta do przejścia na mycie włosów wyłącznie wodą.... jak mi z tym pójdzie zobaczymy, ale na punkcie włosów mam fioła od dawna :oops: . Na razie przeprowadziłam sobie "szorowanko" na sucho (masaż, "wygłaskanie" i szczotka z dzika) i faktycznie wyglądają jakby świeżej. Ciężko mi tylko rozprowadzić sebum na całych włosach - mają prawie 80 cm... co nie zmienia faktu, że po godzinie zabawy przestały się aż tak elektryzować, więc coś się udało.


Zaś sama od siebie dodam, że na urodę doskonale robi... zimo :lol: . Nie umiem dokładnie wyjaśnić jak to działa, ale podejrzewam lekkie zwolnienie procesów metabolicznych (a przynajmniej taki wpływ ma temperatura na zwierzęta zimnokrwiste).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne