BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pomoc w diagnozie i interpretacji wyników - PSY
Autor Wiadomość
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 707
Skąd: Lublin
Wysłany: 2021-04-17, 17:23   

aniakta, postaram się coś skrobnąć w temacie tych wyników, ale nie wiem, kiedy, bo na razie nie mam czasu - może jutro się uda, choć nie obiecuję, że na pewno.
Zanim coś napiszę, chciałabym jeszcze wiedzieć, czy pies miał badany mocz i robione usg tarczycy, serca (może echo?) i jamy brzusznej. Albo jakiekolwiek inne badania, np. inne z krwi, pomiar ciśnienia, badany kał. Jeśli tak, wklej też wyniki. I napisz, co te wszystkie leki i suple, które dostaje, mają zrobić, tzn. na co zostały dane (co mówił lekarz)
Następna sprawa - jakie Igorek miał objawy chorobowe i które ustąpiły/ nasiliły się/ zelżały po lekach.
Ostatnio zmieniony przez IzabelaW 2021-04-17, 19:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 707
Skąd: Lublin
Wysłany: 2021-04-17, 19:22   

do usunięcia - zdublowałam edytownie
 
 
aniakta 

Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 10 Kwi 2021
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2021-04-17, 21:46   

dzięki ogromne!
poniżej wstawiam historię leczenia Igorka, do mnie trafił w lutym już z tą baterią leków i suplementów.








cel jest taki, żeby utrzymać organy uszkodzone w miarę pod kontrolą, aby nie cierpiał i żył komfortowo :)
kardiologiczne badanie miał, serce akurat ma w super stanie.
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 707
Skąd: Lublin
Wysłany: 2021-04-19, 21:34   

USG nie najlepsze, widać, że pies miał cały układ pokarmowy i narządy z nim związane mocno zapalne. I ta śledziona niepewna - nowotwór? Wyniki krwi może niezbyt idealne, ale bardzo złe też nie, na szczęście. Morfologia w zasadzie dobra, niewielka limfocytoza (po przeliczeniu na ilość limfocytów jest 4,22 przy normie 0.6 – 4 ; myślę, że można to pominąć przy takim HCT). Na pewno trzeba dbać o to, by pies więcej pił (hematokryt jest w górnej granicy normy). Niedokrwistości nie było i nie ma. W biochemii ogólnie jest poprawa, chociaż w ostatnim badaniu GGT wzrosło w stosunku do poprzednich odczytów – pies nie był na glikokortykosteroidach lub nie dostawał leków przeciwpasożytniczych? (co by mogło tłumaczyć ten wzrost). Parametry nerkowe we krwi bardzo ładne i choć nerki na usg nie są idealne, póki co dają radę (przydałoby się zbadanie moczu pod katem ich pracy). Niepokoi tak niski poziom T4, ale pytanie, czy na pewno to wina tarczycy. Szkoda, że nie była zbadana (usg) i nie wiemy, w jakim jest stanie. Tak naprawdę, nie wiadomo, czy faktycznie uległa uszkodzeniu, czy to chwilowe braki hormonów spowodowane ot, choćby zła dietą skutkującą niedoborem jodu, selenu czy witamin albo wpływ np. choroby wątroby (pytanie, co u Igorka jest chorobą pierwotną?)
Bardzo często przy niedoczynności tarczycy dochodzi do hipercholesterolemii, liczy się tzw. współczynnik K (stosunek wolnej T4 do cholesterolu) i jeśli ten jest mniejszy od -4 uznaje się niedoczynność. fT4 u Igorka zbadane było tylko raz i tak naprawdę nie wiadomo, jaki był wynik, wiadomo tylko, że poniżej 0.3 nd/dl – ile poniżej? Cholesterol był wtedy w normie, jest zresztą cały czas.

Pobawiłam się i policzyłam: K= 0.7 x fT4 (pmol/l) – cholesterol (mmol/l)

- przy fT4 = 0.3 ng/dl i cholesterolu = 216mg/dl współczynnik K wynosi:
fT4 0.3 x 12.87 = 3,861 pmol/l cholesterol 216 mg/dl x 0.026 = 5,616 mmol/l
K= 0.7x3,861 – 5,616 = - 2,9133

- przy fT4= 0.2 ng/dl x12.87= 2.574 pmol/l
K= 0.7x2.,574 – 5.616 = -3.8142

fT4 musiałoby być jeszcze niższe, by współczynnik K przy tym poziomie cholesterolu wynosił mniej niż -4

TSH tylko raz badane – też w normie, przy niedoczynności teoretycznie powinno być wyższe. Chyba, że to niedoczynność wtórna, pochodząca nie od tarczycy a od przysadki, wtedy tarczyca nie produkuje hormonów, bo TSH jest zbyt niskie i nie indukuje jej pracy. Wiele tu znaków zapytania mamy.

Nie napisałaś, czy pies ma jakieś dolegliwości związane ze złą pracą narządów, czy te jego choroby widać tylko w wynikach badań? Np. zły stan sierści (tu będzie ciężko stwierdzić, w jakim stopniu spowodowany jest nużycą a w jakim brakiem hormonów tarczycy), otępienie, problemy z poruszaniem się, jakieś neuropatie, bradykardia (powolne bicie serca), biegunka, zatwardzenia, wymioty, brak apetytu itd. itp.?

Igorek ma swoje lata (choć tak naprawdę nie wiadomo, ile ma ich dokładnie, równie dobrze może mieć np. 5 lat mniej tylko wyglądał jak wyglądał i lekarze mu dali te 16. Moją znalezioną kotkę jedni lekarze określali na 2-3 lata, gdy inni w tym samym czasie dawali jej 7-8, więc na dzień dzisiejszy ma 10-15 - hmm, w sumie w takim wieku te 5 lat czyni sporą różnicę ;-) ) i …. nie wiem, jak to napisać, byś tego źle nie odebrała. Można poprzestać na tych badaniach, które zostały do tej pory zrobione, podawać dalej euthyrox i enzymy i nie drążyć tematu. Będzie to swoiście zrozumiałe, ostatecznie pies jest stary i niewiele mu już zostało. Ale można także drążyć temat, by sprawdzić, czy nic na pewno nie da się już zrobić. To będą kolejne niemałe pieniądze, których wydanie być może niczego nie zmieni, bo okaże się, że pies jednak musi dostawać hormony i enzymy z zewnątrz.

Znając siebie, gdyby to był mój pies, pokusiłabym się przy następnych badaniach zrobić jeszcze: usg tarczycy, badanie moczu (z pomiarem ciężaru właściwego refraktometrem i obliczeniem stosunku białka do kreatyniny), a krew rozszerzyć o (piszę nazwy z VETLABU, w innych laboratoriach trzeba by poszukać profili analogicznych)

-profil tarczycowy duży - T4 całkowita + T4 wolna + cTSH + cholesterol + współczynnik K ; dodatkowo może jeszcze autoprzeciwciała przeciwko T3 i T4 (nie mam pojęcia, ile takie cudo kosztuje), gdyby okazało się na usg, że tarczyca jest zniszczona i istnieje podejrzenie autoagresji)
- profil BARF - cynk, fosfor nieorganiczny, jod, miedź, wapń, T4 całkowita, witamina A, witamina D + dodatkowo selen (pewne parametry się powtarzają, być może taniej byłoby zrobić pojedynczo te, których nie ma w innych profilach)

- oprócz fPLI zbadałabym jeszcze TLI, kwas foliowy, witaminę B12

Gdybyś decydowała się na robienie tych badań, warto poszperać w ofertach laboratoriów lub dowiedzieć się u weta, jak pogrupować badania (które profile wybrać z oferty), by zbadać wszystko, co Cię interesuje a wyszło najtaniej.

Teraz dieta: jeśli dobrze rozumiem, dajesz psu mięso bez suplementów, które normalnie stosujemy w barfie (np. https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=81)? Jeśli tak, to myślę, że warto to zmienić, by zapewnić dietę jak najlepiej zbilansowaną. Czy korzystasz z kalkulatora barfowego? Jeśli nie, warto zacząć. Ja bym na Twoim miejscu zaopatrzyła się zarówno w kalkulator psi, jak i koci, bo koci jest bardziej szczegółowy, tylko trzeba wtedy pamiętać, że normy dla kota i psa są inne (doświadczenie w korzystaniu z obu kalków łącznie ma na pewno traganek, może napisz do niej pw, jeśli będziesz sprawą zainteresowana). Chociaż ostatnio psi przeszedł modernizację i może już nie trzeba posiłkować się kocim - może ktoś znający oba kalkulatory się wypowie?

Przestałabym dawać jakiekolwiek kości i w ogóle uważała (czyli wybierała mięsa i podroby z niższą jego zawartością) na ilość fosforu w diecie, by chronić nerki. Zadbałabym o dużą podaż kwasów omega3 (nie wiem, ile ich jest w tym preparacie, który podajesz), antyoksydantów, betaglukanów (te podajesz, jak dobrze pamiętam). Oczywiście preparaty regenerujące i ochraniające wątrobę. Szukałabym suplementów najlepiej pochodzenia naturalnego, z jak najmniejszą ilością zbędnych dodatków typu stearynian magnezu czy dwutlenek tytanu. Być może konieczna jest dodatkowa (poza standardową ilością wynikającą z kalkulatora) suplementacja witamin i pierwiastków śladowych, ale tu potrzebne są wyniki badań. Pilnowałabym, by pies otrzymał więcej wody (jeśli z natury pije mało, warto robić mieszankę w formie prawie zupy). Aktywizowała psa (oczywiście w stopniu adekwatnym do jego możliwości) i kochała, by był szczęśliwy i zadowolony z życia.

Bravecto – nie wiem, chyba bym się jeszcze bała, czekała na większą stabilizację wyników. Ale może niech się wet wypowie, czy można go teraz podać A co Igor dostawał na nużeńca?
 
 
aniakta 

Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 10 Kwi 2021
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2021-04-20, 13:03   

dzięki za odpowiedź!! :kwiatek: :kwiatek:

IzabelaW napisał/a:
Na pewno trzeba dbać o to, by pies więcej pił (hematokryt jest w górnej granicy normy).

pilnuję tego, ale on ma taki sobie kontakt z bazą, raczej muszę go przystawiać do miski, a znowu rozwodnione jedzienie sie u niego nie sprawdza, bo muszę go karmić z łyżeczki, bo on nie ma zębów i im bardziej rozwodnione tym gorzej mu się to podaje :D

IzabelaW napisał/a:
pies nie był na glikokortykosteroidach lub nie dostawał leków przeciwpasożytniczych?
dostawał lek na nużeńca - nexgard do żucia.

IzabelaW napisał/a:
Tak naprawdę, nie wiadomo, czy faktycznie uległa uszkodzeniu, czy to chwilowe braki hormonów spowodowane ot, choćby zła dietą skutkującą niedoborem jodu, selenu czy witamin albo wpływ np. choroby wątroby (pytanie, co u Igorka jest chorobą pierwotną?)
tutaj niestety nie ma wiedzy, wróciłam do wartości 75 mg dziennie euthyroxu tak, jak dostawał w lutym, kiedy te wyniki tarczycy były lepsze.

IzabelaW napisał/a:
Nie napisałaś, czy pies ma jakieś dolegliwości związane ze złą pracą narządów, czy te jego choroby widać tylko w wynikach badań? Np. zły stan sierści (tu będzie ciężko stwierdzić, w jakim stopniu spowodowany jest nużycą a w jakim brakiem hormonów tarczycy), otępienie, problemy z poruszaniem się, jakieś neuropatie, bradykardia (powolne bicie serca), biegunka, zatwardzenia, wymioty, brak apetytu itd. itp.?


w święta miał jakiś atak bólowy - rozwolnieniowy, moim zdaniem będacy wynikiem mającej miejsce tydzień wczesniej ekstrakcji zebów, bo działo się to kilka dni po zakończeniu antybiotyku dawanego na tę okoliczność, ale poza tym tak na bieżąco nic sie nie dzieje, sierść ma ładną, poza tym nużeńcem na pysku, jest otepiały i tak naprawdę moim zdaniem to on prawie nic nie kmini :) słabo chodzi, drobi przednimi łapkami a tyle są sztywne, nie ma biegunek, zatwardzeń ani wymiotów, apetyt ma ładny.

te 16 lat to mu dali po badaniach kardiologicznych.
z suplementów z tego wątku forum dostaje tylko siemie lniane, ale tez dlatego że trochę bałam się mu cokolwiek podawac bez konsultacji, żeby nie wpłynęło źle na te takie sobie organy albo nie zahamowało wchłaniania leków. nie wiem czy przy tej trzustce mogę podawać olej z łososia?

co do bravecto właśnie tez mam dylemat - z jednej strony nie chcę go obciążać bravecto, ale z drugej strony dostaje co 3-4 tyg nexgaed i czasami trudno przycelować z terminem, a on w ciągu godziny od mojego wybiegnięcia do weta po tabletkę potrafi rozdrapać sobie znowu ten nos.
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 707
Skąd: Lublin
Wysłany: 2021-04-20, 18:38   

IzabelaW napisał/a:
oprócz fPLI zbadałabym jeszcze TLI, kwas foliowy, witaminę B12


Od razu widać, że w kotach działam :mrgreen: Oczywiście, miało być cPLI, po nowemu nazywane cPL (czyli psia lipaza trzustkowa)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne