BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dieta i leczenie na refluks, wątrobę i serce-proszę o pomoc
Autor Wiadomość
Christine 


Dołączyła: 07 Kwi 2021
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-07-01, 20:56   Dieta i leczenie na refluks, wątrobę i serce-proszę o pomoc

Mam psa i kota, których przestawiam od niedawna na Barfa (na razie gotowany), ale obecny problem dotyczy psa (o kocie pisałam jakiś czas temu w dziale dla kotów).
Przepraszam za długi tekst, ale wszystko, co napisałam, może jakoś się łączyć - i tak starałam się zebrać tylko to, co ważne.
Problemy: m.in. refluks, wątroba (uszkodzenie?), szmery w sercu
Pies (Forest) ma ok. 10 lat (adoptowany, po poważnych przejściach), był kastrowany w wieku ok. 2 lat (wtedy do nas trafił). Od początku bardzo lękliwy i wciąż zestresowany. Na początku bał się wszystkiego - udało mi się wypracować z nim wiele i pozostały lęki przed krzykami, hałasem, nowymi rzeczami. - Piszę o lękach, bo podejrzewam, że mogą być m.in. podłożem obecnych problemów. - Gdy Forest do nas trafił z DT, miałyśmy już kota, który był bardzo przyjazny do wszystkich ludzi i zwierząt, więc od razu zaakceptował Foresta, a psu zajęło to trochę więcej czasu, ale udało się i po prostu go tolerował, gdy kot mu się nie narzucał, ale nigdy nie doszło do żadnych starć, jedynie było powarkiwanie, które kot rozumiał.
W niedługim czasie u Foresta ujawniły się problemy ze stawami kolanowymi, ale gdy zmieniłam mu dietę na lepsze karmy i gotowane mięso z warzywami, stan stawów poprawił się.
Podczas osłuchiwania wykryto szmery w sercu - miał echo i nie wykazało widocznych problemów. Z czasem Forest zaczął przybierać na wadze i nie pomagała redukcja kalorii, zmiana diety.
Badania krwi wykazały niedoczynność tarczycy i niewielkie problemy z wątrobą. Wdrożono leczenie - Euthyrox. Standardowe dawki do jego wagi 2x50mg okazały się za duże (dyszenie, częste sikanie, nerwowość) i 2x25mg wyciszyło nieprawidłowe objawy. - Kontrola krwi najpierw co 3 miesiące, później co pół roku - tarczyca w normie, a parametry wątrobowe raz w normie, raz odrobinę zawyżone. Mimo leczenia tarczycy Forest nie chudł, a wciąż tył... Zlikwidowałam z diety wszystkie zboża - niewiele pomogło. Dopiero, gdy przestałam mu podawać suchą karmę (rzekomo niskokaloryczną, z dodatkiem ziemniaków) i jadł wyłącznie mięso z warzywami, zaczął chudnąć, powolutku. Niestety, pojawił się kolejny problem, a właściwie nie tyle się pojawił, co dopiero wtedy go właściwie oceniłam - Forest miał objawy refluksu... - Dostał leki na złagodzenie objawów (bo przecież leki hamujące/zobojętniające wydzielanie kwasu żołądkowego nie leczą) i jak objawy złagodniały - po jakimś tygodniu, przestałam mu je podawać. - Od początku zauważenia objawów refluksu wprowadziłam dietę niskotłuszczową - pierś z indyka lub kurczaka, bez skóry, z warzywami (dodawałam do jedzenia odrobinę ostropestu plamistego, na wątrobę, ale nasilał objawy refluksu, więc przestałam) - wszystkie objawy minęły. W międzyczasie (raz) Forest zrobił kupę ze świeżą krwią - od razu do weta, badania (krew, kał na pasożyty) i nic nie wykazały... - Kazano trzymać dietę i obserwować. - Po jakimś czasie (ok dwa tygodnie później) Forest zrobił kupę powleczoną gęstym, ciemnożółtym śluzem (też tylko raz). - Badania krwi nie wykazały nic, co by tłumaczyło te kupy...
W międzyczasie nasz poprzedni kot umarł i przygarnęłyśmy znalezionego 6-tygodniowego kociaka, który okazał się szalonym łobuzem (kastaracja nie wyciszyła go) i Forest znowu stał się bardziej nerwowy, zestresowany - kot ma już 11 miesięcy, a pies coraz bardziej ma go dość. - Kot chce się z psem bawić, pies warczy, rzuca się z zębami, ale kot nie boi się niczego. - Chyba z tego stresu, objawy refluksu zaczęły co jakiś czas nawracać.
Dodatkowo, przez kota, Forest zaczął bać się pić wodę, bo za każdym razem, jak zaczynał pić, to kot zeskakiwał mu na głowę lub biegł i uderzał go łapą - żeby namówić Foresta do napicia się, muszę do innej miski nalewać trochę wody, dodawać odrobinę mleka (bez laktozy) i dopiero to wypija. Kota trzeba wtedy trzymać, żeby psa nie odganiał od miski. - Jeść też muszę dawać im jednocześnie i pilnować, bo kot jedząc swoje, zagląda do psiej miski...
Zaczęłam dodawać do jedzenia szczyptę rumianku i czystka - z refluksem było lepiej. Zaczęłam dodawać też olej z łososia (1 łyżeczka/dzień - Biofeed).
Pies czuł się lepiej, więc zaczęłam modyfikować dietę - wprowadziłam podroby (procentowo w dużo mniejszej ilości, niż mięso) i inne mięsa i inne elementy mięsa. Zamiast samej piersi był udziec z indyka (raz ze skórą, raz bez), a także zaczęłam mieszać indyka lub kurczaka z wieprzowiną. Do tego warzywa i suplementy (drożdże browarnicze Pokusa, tauryna Pokusa, mączka ze skorupek jaj - własnoręcznie gniecionych), odrobina soli, czasem jajko przepiórcze.
Niedawno okazało się, że już nie można przepisywać recepty na ludzkie leki, zwierzętom i Forest przeszedł na Forthyron - 2x25mg. Z powodu zmiany leku znowu badania krwi i szok... Parametry wątroby koszmarnie wysokie... Sód powyżej normy... Wygląda jakby czymś się zatruł, ale ani nie wymiotował, ani nie miał biegunki... Nic nie zjadł też na dworze, bo ma zakładany kaganiec
Wet zalecił sylimarol (ale on zawiera ostropest, więc nasili się refluks) oraz Epato (też zawiera ostropest), albo Zentonil (nie dość, że bardzo drogi, to też zawiera wyciąg z ostropestu...
Ostatnio szmery w sercu są wyraźniejsze - echo ma być 15 lipca (urlopy, więc trzeba poczekać). Przy okazji poproszę o dodatkowe zbadanie wątroby i żołądka.
Nie wiem też czy ma nasilenie refluksu, czy to problem z sercem, bo bardzo często dyszy… Nie wiem jak mu pomóc…
W nocy też źle śpi, często chodzi po mieszkaniu.
Tu wreszcie pytania:
- czy dieta z wieprzowiną mogła Forestowi tak zaszkodzić na wątrobę, czy niekoniecznie o to chodzi?
- czy któryś z suplementów mógł tak wpłynąć na wątrobę?
- co mogę podać psu na wątrobę (zamiast preparatów z ostropestem)? - Przecież są inne preparaty - to wiem... Tylko nie wiem jakie można podawać psom... - Z preparatów typowych dla zwierząt zaczęłam podawać Hepatiale Forte, ale nie wiem czy to wystarczy…
- co mogę podawać na złagodzenie objawów refluksu? Może siemię lniane? Tylko w jaki sposób, żeby pomogło, bo do picia bez odrobiny mleka trudno go nakłonić?
- czym karmić, żeby poprawić zdrowie Foresta? (czego unikać?)
Za ok. 2 tygodnie będzie kontrolne badanie krwi.
Leki: Forthyron 2x25mg, Kalmvet 1 kapsułka (wieczorem), Hepatiale Forte 1 tabl./dzień.
Załączam pliki z ostatnimi wynikami (sprzed tygodnia).

http://foto-hosting.pl/im...ec7ea50459.jpeg
http://foto-hosting.pl/im...357c32f6dc.jpeg
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 774
Skąd: Lublin
Wysłany: 2021-07-09, 07:10   

Christine, pies miał robione usg?

Wydaje mi się, że połączenie młodego kota ze starszym psem z problemami to nie był najlepszy pomysł. Masz możliwość odizolowania ich od siebie? Chyba najlepiej byłoby, gdyby pies miał spokój, a kot towarzysza w podobnym wieku swojego gatunku, tylko na to trzeba mieć warunki. Warto tez przemyśleć konsultację u behawiorysty.
 
 
Christine 


Dołączyła: 07 Kwi 2021
Posty: 9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-07-17, 23:26   

Pies miał robione USG i echo serca. Na razie od strony pokarmowej nie ma nic poważnego. Obraz właściwy dla wieku psa, do obserwacji.
Na echo - "nieznaczne zgrubienie zastawki dwudzielnej z niewielką niedomykalnością".
Kontrola za pół roku.

IzabelaW napisał/a:
Wydaje mi się, że połączenie młodego kota ze starszym psem z problemami to nie był najlepszy pomysł. Masz możliwość odizolowania ich od siebie? Chyba najlepiej byłoby, gdyby pies miał spokój, a kot towarzysza w podobnym wieku swojego gatunku, tylko na to trzeba mieć warunki. Warto tez przemyśleć konsultację u behawiorysty.


Kot był znaleziony, jak miał ok. 6 tygodni. To nie było celowe łączenie psa z kotem.
Nie mam możliwości odizolowania ich od siebie, jedynie w nocy śpią osobno.
Towarzystwo drugiego kota? - Nie ma takiej możliwości z wielu powodów.
Konsultacje z behawiorystą rozważam bardzo poważnie, tylko najpierw muszę odłożyć trochę pieniędzy, bo wszystkie oszczędności poszły na zdrowie kota, a teraz na psa już musiałam się zapożyczyć. Tu historia kota: https://www.barfnyswiat.o...=4566&start=855
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne