BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zwisająca skóra (fałd brzuszny) u kotów
Autor Wiadomość
milena88 


Barfuje od: 8marca 2013
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 127
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2013-03-09, 23:25   

Terhie napisał/a:
No nie, robicie ze mnie kociego hipochondryka?! One SĄ chude! To, co im zwisa, to sama skóra, tam prawie nie ma tłuszczyku.

Piękne futra. Cudny marmur. Jeśli chodzi o zwisy pod brzuszkiem, to mają mikro w porównaniu do mojej kotki. Moja fałdę ma, a tam tłuszczu niema ani zapasów, tak od kociaka. :-| Taka uroda.
Ostatnio zmieniony przez dagnes 2013-03-11, 10:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Terhie 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 25 Wrz 2011
Posty: 401
Wysłany: 2013-03-10, 00:35   

Ale ta fałda jest jak najbardziej naturalna, to psy mają wcięte brzuchy, w skrócie - koty mają zapas na rozciąganie. A to, że się tam tłuszczyk odkłada to taki... bonus. ;)
 
 
Terhie 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 25 Wrz 2011
Posty: 401
Wysłany: 2013-03-10, 11:05   

milena88 napisał/a:
Co sadzicie o faldzie brzusznej, którą stanowi tylko zwisająca skóra? Ona tak ma od kociaka.

Na temat fałdy tudzież meduzy na chatulu pisała kiedyś między innymi dagnes:

post dagnes - 2010-12-12, 14:17, trzeba trochę zjechać w dół

dagnes napisał/a:
Wpadłam na chwilkę, więc napiszę szybciutko o tym "zwisającym brzuszku" zwanym tu też "fałdem tłuszczu" u waszych "meduzobrzuchych kotów" ;-) .

No więc tak...
To "coś", o ile występuje u szczupłego kota i rozwija się od młodości (dzieciństwa) jest niczym innym jak anatomicznie wyształconym fałdem skórnym, zwanym też workiem skórnym, który ma bardzo ważne zadanie do spełnienia. Otóż - umożliwia on kotom go posiadającym rozwijanie znacznie większych prędkości w biegu niż mogą osiągnąć koty nie posiadające takiego "ustrojstwa". Ten fałd skórny jest cechą charakterystyczną przede wszystkim kota egipskiego mau, który pochodzi najprawdopodobniej bezpośrednio od kota nubijskiego (żbika afrykańskiego), który to dał początek kotom domowym przywiezionym do Europy.
Nie powinno zatem dziwić, w związku z mieszaniem różnych ras kotów, mieszaniem kotów domowych ze żbikami i dowolnymi krzyżówkami w obrębie gatunku, że wiele z naszych dachowców, a także wiele kotów różnych ras posiada "ten gen".

Dopóki w obrębie tego fałdu skórnego nie zbiera się tłuszcz, to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Jeśli weźmiemy w dłoń fałd skórny naszego kota, to powinien on być po prostu taką luźną, ale dość grubą skórą (wiadomo, że trochę podskórnej tkanki tłuszczowej może, a nawet musi tam być). Jeśli biorąc go w dłoń, mamy wrażenie, że w środku jest taka ciężka "galareta" to znaczy, że kociak wyhodował sobie tam zapas tłuszczu i należy go odchudzić.

Aby stwierdzić, czy kot nie jest zbyt otłuszczony, należy , oprócz zbadania "zawartości" fałdu skórnego
- spojrzeć na niego z góry = jeśli ma wyraźne "wcięcie w talii" to znaczy, że jest jak najbardziej w normie
- pomasować mu żebra - jeśli są wyczuwalne pod skórą to też oznacza, że kot ma prawidłową wagę.

Oczywiście, istnieją osobnicze odmienności w budowie, tak jak u ludzi (jedni są np. "grubokościści", a inni "delikatnej budowy" itd.) oraz osobnicze skłonności, jak pisała Nordstjerna, i nigdy żaden kot nie będzie wyglądał dokładnie tak samo, nawet jak jego brat, a nawet będąc tego samego wzrostu i długości ciała, może mieć zupełnie inną wagę, która dla niego jest całkiem prawidłowa.


[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2013-03-11, 10:44 ]
Dodałam treść swojego postu z Chatula aby była dostępna i u nas.
Ostatnio zmieniony przez dagnes 2013-03-11, 10:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Meri 

Barfuje od: 12.08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Lip 2012
Posty: 863
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 2013-03-10, 11:59   

O super!

Mój rudzielec też ma taką fałdkę na brzuchu, ale bez galarety :lol:

Zawsze miał figurę modelki, dlatego się zastanawiałam skąd ten fałd skórny skoro on zawsze chudy, a od kociaka wisiał mu. :mrgreen:
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sandra 2013-03-10, 12:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Maciejka 

Barfuje od: 04.2012r
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 26 Kwi 2012
Posty: 301
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-10, 12:00   

Czaruś ma fałdę (ale na szczęście i wcięcie w talii) a Panienka nie.
A są rodzeństwem. Najwyraźniej jednak z innych tatusiów :lol: - i charaktery i wygląd różnią się zdecydowanie.
 
 
milena88 


Barfuje od: 8marca 2013
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 127
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2013-03-10, 12:10   

Wszystko jak najbardziej w normie po przeczytaniu artykułów. Kotka jest bardzo sprężysta, niebywale skoczna i szybka. Uwielbia aportowanie, szczególnie przedmiotów rzucanych na szafę. Skórę ma po bokach, od uda po brzuszek, tłuszczyku raczej zbędnego tam niema. Gdy chodzi wygląda jakby faktycznie tam coś gromadziła. Wygląd fałdu nic się nie zmienił od czasu jak miała 5-8miesięcy, teraz ma ok3lata, może urósł razem z nią i tyle.

moja kicia ma tak..


a tak za kociaka
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-10, 13:42   

Trzeba założyć osobny wątek "Kocie fałdki brzuszne" :faja: do chwalenia się kotkami :hura: i ich fałdkami :mrgreen:
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4822
Wysłany: 2013-03-11, 10:50   

No i specjalny wątek założony :-D .

Tu jeszcze link do fotek kotów Terhie oraz ich fałdek brzusznych, od których temat się zaczął:
http://www.barfnyswiat.or...p?p=21445#21445
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Terhie 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 25 Wrz 2011
Posty: 401
Wysłany: 2013-03-11, 12:45   

dagnes napisał/a:

Tu jeszcze link do fotek kotów Terhie oraz ich fałdek brzusznych, od których temat się zaczął:
http://www.barfnyswiat.or...p?p=21445#21445


Powinnam na tych zdjęciach dać strzałkę i podpis: fałdka, nie tłuszcz ;-)

A czy znacie rasę kocią, która by tę fałdkę miała w zaniku?
 
 
milena88 


Barfuje od: 8marca 2013
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 127
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2013-03-11, 19:02   

O rzesz :lol: Katja jest domowa, miałam wcześniej koty typowo wychodzące czy bytujące w 80% na dworze i pierwszy ram mi się trafiła kotka z taką skórą. To wygląda tak, jakby miała już miejsce, na wypadek gdyby była kotna. Sterylizowana. Przy skokach wspaniale się rozciąga na linii ciała. Bardzo szybko skacze , biega to fakt a przy tym mało się męczy. To taki kot pracujący. Dała by się pokroić, za myszkę wrzuconą , z pozoru w nieodstępne miejsce. Czasem sobie przypominam widok wiewiórek czy coś podobnego [nie te polskie] , które rozkładają swoje fałdy i przelatują tak z drzewa na drzewo.
 
 
Meri 

Barfuje od: 12.08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Lip 2012
Posty: 863
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 2013-03-11, 21:46   

Mój ma dużo sierści na brzuchu, więc tej fałdki to nie widac, ale jak się dotknie czy jak biegnie to dopiero. :-P



_________________
 
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 37
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-03-11, 23:09   

mi aż głupio się tu odzywać :oops:

Ja mam 2/3 koty wychodzące.
Obca, kiedyś była bardziej wychdząca. Teraz dziadzieje w domu i nie chce na zimne chodzić. Ale póki była postrachem okolicy to zawsze na zimę była taaaaaaaaaka gruba. Serio ten kot wyglądał jakby miał zaraz ten brzuch po ziemi ciągnąć. Ale się nie przejmowałam bo przychodziło lato i z kota się szkielet robił. Myślałam że ta fałda to właśnie pamiątka po zimowym obżarstwie.

Dzika jest teraz naczelnym patrolem podwórka, więc gruba jest jak beka. Jeszcze troche i sie na boki zacznie katulać. Fałdy nie ma bo bęben taki wielki cała ma kształt kulisty. Ale też się nie przejmuje- na lato znowu będzie szczypior (jak zawsze)

Za to Małe to kot w 100% domowy. Na dworze nigdy nie była. Szczypiornica z niej straszna. Zawsze wyglądała jak patyczak ale fałdkę ma. :)
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: 25-50%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1133
Wysłany: 2013-03-12, 06:32   

miałam takie koty
jedna była grubaską ,ale nie az tak
majtał jej sie ten fald śmiesznie jak szła
ale miałam tez kociaka z zaczatkiem takowego
trudno mówić że był gruby,kotek w tym wieku nie jest grubasem,wiadomo
ja myśle że to nie jest od grubaśności
 
 
Terhie 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 25 Wrz 2011
Posty: 401
Wysłany: 2013-03-13, 11:22   

Słyszałam (czytałam?) gdzieś, że oprócz fałdy brzuszkowej koty domowo-dachowe bliżej spokrewnione z dzikimi kotami posiadają inne charakterystyczne ;-) cechy:
- dłuższy ogon
- większe uszy
- lepsza skoczność (wyżej skaczą).

Mój Mały Kot regularnie jest przez różnych ludzi wysyłany do lekarza-od-zwariowanych-kotów ;-) więc jego dzikość nie ulega wątpliwości. ;-)
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-13, 12:36   

Moja Agrita ma większe uszy, dłuższy ogon, szczuplejszą budo ciała, dłuższe łapki (od Migotki) ale ma mniejszą fałdkę brzuszną niż koleżanka.


Można je zobaczyć tutaj http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1261
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne