BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Co decyduje że właśnie TO zwierzę z nami zamieszka ?
Autor Wiadomość
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3447
Wysłany: 2013-07-31, 14:28   

Dziewczyny nie mogę się oderwać od tych historii, są takie wzruszające i piękne,
tyle w nich miłości i wrażliwości. :love:
Dziękuje wszystkim :kwiatek:
...ten kącik budzi wiarę w człowieka. Człowiek - to brzmi dumnie.
  Zaproszone osoby: 2
 
sliver_87 

Barfuje od: XI.2010
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 395
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2013-07-31, 20:33   

Sandra, na poprzedniej stronie opisałam dlaczego te a nie inne :):)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sandra 2013-07-31, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tilia 


Barfuje od: 11.2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Cze 2012
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-31, 21:10   

Faktycznie, wszystkie historie piękne i porywające. Może warto by je było jakoś wydać?

Sandro, dodam zdjęcia, może faktycznie rozwinę to co napisałam i dorzucę fotki, tylko najpierw muszę porobić Szłykowi i Szpilce coś nowego (robię zdjęcia głównie na zewnątrz, a one niewychodzące...), bo aż głupio ciągle to samo wrzucać! Zdjęcia Bankiera mam głównie w formie papierowej, muszę je odszukać i poskanować... Dodam teraz tylko, że moje kociuby, głównie bezczelny Szaszłyk "robią" za testerów "na koty" moich kolejnych tymczasów psich. Jak już mam nieco ogarniętego tymczasa, to robimy teścik jak reaguje na koty, które nie tylko nie uciekają, ale bezczelnie obwąchują nowego. Tymczasy psie na początku nie mają kontaktu z kotami, bo często są to psy z całkiem prawdopodobną przeszłością kłusowniczą... Na szczęście do tej pory nie było problemów na linii pies tymczasowy - koty.

Obrazek z sesji testowania. Szaszłyk sprawdza Lampę (Kajenę)
"no pokaż długi nosie, co jadłaś"



"hmm, dać jej profilaktycznie po nosie, czy wylizać jej czółko?


"ojojoj patrzy na mnie dziwnie, czy aby mnie nie zje??"
Lampa zostaje uznana przez Szaszłyka za "swoją" :kwiatek: a my po jakimś czasie możemy wpisać do jej opisu "w domu tymczasowym bez problemu mieszka z kotami"


O psach będzie później, tu jest duuużo do pisania, nie chcę Was zanudzić.
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5338
Wysłany: 2013-07-31, 21:16   

Tilia :kwiatek:
Super :-D u nas też Dragon jak był mały to wybrał sobie sunie Gaję za przyjaciela i to jest teraz jego ukochany pies :mrgreen:


 
 
Tilia 


Barfuje od: 11.2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Cze 2012
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-31, 21:25   

Shana, kocham takie obrazki! Ochodzimy od tematu, ale też coś dorzucę.
Psy mogą spać spokojnie, Szaszłyk czuwa.









 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5338
Wysłany: 2013-07-31, 21:39   

Jedno oko czuwa cały czas :-D :kwiatek: :kwiatek:
 
 
Hebe 
Ekspert


Barfuje od: 01.2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 721
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-08-01, 10:06   

Tilia, ja też mam Szpilkę. Piękną słodką tri zabraną z ulicy w zaawansowanej ciazy. Po dwoch dniach siedziala na kolanach, mruczala, ugniatala. Wielkie zielone oczy podkreslone wychudzonym pysiem - pelne milosci. Mialy byc gora 2 tygodnie. Mijaja 3 lata. Moj pierwszy tymczas :)

_________________
Kalkulator barfnyswiat.org - czy to koci czy psi - nie zwalnia z myślenia, jest to tylko maszynka pomocnicza. Pamiętajcie o tym :) Masz jakieś pytanie - pytaj na forum barfnyswiat.org
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-01, 13:40   

Hebe (wiem, nie ten wątek, najwyżej przekleić proszę, usunąć - po napisaniu odpowiedzi) mam pytanie, jak Ci się udało zabrać kotkę w ciąży z ulicy? Muszę złapać taką.Właśnie się wczoraj z rana koło 7 pojawiła u mnie na osiedlu. Wcześniej jej nie widziałam tutaj. I dzisiaj koło 4 rano też widziałam, szła wzdłuż mojego bloku. Tak mi się widzi, że w ciąży. Chodzi wolno i przysiada. Muszę ją złapać. Wystawię klatkę łapkę niedaleko, zobaczymy czy się uda. Pojedzie do mojej Mamy spokojnie urodzić, później znajdzie się domki dla maluchów a ją wysterylizuje.
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Antinetka 


Barfuje od: I/II 2013
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 06 Sty 2013
Posty: 63
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-08-01, 15:03   

doklejam aby była ciągłość..:) Sandra
Cytat:
U nas od początku miał być rasowy... chociaż zupełnie nie ten, co jest :)
Nigdy wcześniej nie miałam zwierząt (rybek nie liczę), bałam się kota "z przeszłością" - czy sobie poradzę jeśli będzie chory, czy on się u nas odnajdzie itp. Poza tym nie wiem, jak niby miałabym wybrać jedną bidę z kilkudziesięciu i dlaczego akurat tę a nie inną? Ja tak nie potrafię...
Więc - ku zgrozie rodziny - mamy koty rasowe, co gorsza "za takie pieniądze".
A dlaczego te? Bo spojrzałam w niebieskie jak niebo oczy i było po mnie. Wpadłam po uszy i pokochałam Seta od pierwszej chwili. A Tofulka tak śmiesznie skubała mnie za włosy przez całą wizytę w hodowli... I jak się okazało, że Secizna bez towarzystwa tak strasznie rozpacza, to zamiast jednego kota mamy dwa - kociego mruczącego pierdołę, co zapomina schować jęzor w paszczy i prawie nie mruczące miauczydło, które czasami chciałabym zakneblować.

_________________Nie mogę już edytować poprzedniego posta, ale pokażę wam, jak teraz wyglądają moje miauczydła :-)

Ja cię kocham, a ty śpisz czyli Seciś śpi, a kicia pacza ;-)




i mój czworonożny Kaszpirowski (te oczy naprawdę hipnotyzują)

_________________
Czy są na forum taje i tonki?
Ostatnio zmieniony przez Sandra 2013-08-01, 16:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kelpie87 
BARFny Hodowca

Barfuje od: VIII 2010
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 29 Wrz 2012
Posty: 257
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2013-08-01, 15:09   

Coś w tych oczach rzeczywiście jest, ja zaczęłam coś się dziwnie czuć patrząc na zdjęcie :hair:
_________________
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5338
Wysłany: 2013-08-01, 15:30   

Trzeba przyłożyć ręce do monitora............Koty maja właściwości lecznicze. :mrgreen:
 
 
Antinetka 


Barfuje od: I/II 2013
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 06 Sty 2013
Posty: 63
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-08-01, 16:01   

Shana, kiedyś czytałam gdzieś artykuł, że jakiś lekarz (chyba psychiatra) zapisał pacjentowi kota na receptę :mrgreen:
BTW. Co u Collina? :-)
Kelpie, nie bój nic... chociaż ja się dałam zahipnotyzować na amen. Nie ma już dla mnie ratunku ;-)
_________________
Czy są na forum taje i tonki?
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5338
Wysłany: 2013-08-01, 16:08   

Collin spoko :-D to jest kot gaduła, który ma takie pomysły, że głowa mała. :twisted:
Miał okres co się odchudzał, teraz znów nadgania. Jestem troszkę przerażona, bo waży już 5,3kg i nie widać tego po nim :-D A jak siądzie przed tobą i patrzy....... eeeh.
 
 
Antinetka 


Barfuje od: I/II 2013
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 06 Sty 2013
Posty: 63
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-08-01, 22:24   

Shana, że też moje futra jakoś nie wpadły na pomysł, że choć na lato warto być fit...
może wujek Collin zapoda jakieś szkolonko? ;-)
_________________
Czy są na forum taje i tonki?
 
 
Meri 

Barfuje od: 12.08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Lip 2012
Posty: 863
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 2013-08-01, 22:45   

Sama nie wiem jak zacząć, pierwszego maine coona znalazłam na stronie internetowej wpisując "największe koty domowe świata" zauważyłam tam kota, który z resztą jest pra--- dziadkiem mojego rudzielca rok 2006. Pojawił się w domu rok później pierwszy kot owej rasy, wiele studiowałam przez ten czas, chciałam wiele wiedzieć o nich.



Po 3 latach znajomości o tej rasie zapragnęłam posiadania kota idealnego! Maine coona, który będzie miał wszystkie wymagane cechy. Przeszukałam cały internet i odnalazłam takie oto cudo:



Powiem szczerze, że był to kot "wyżebrany" :lol: miał iść do hodowli za granicę, a tutaj przyszłam ja co go chciałam mieć u siebie "na kolanko".. mimo to hodowczyni uległa mi i powierzyła tego rudego bąbla. Nie żałuję, że go wybrałam z powodu wyglądu! Był to strzał w dziesiątkę! Gaduła, wieczny towarzysz, kradnie różne rzeczy, ma ADHD, wszędzie go pełno, niesamowicie łowy kot... można by opisywać całymi dniami. Dzięki niemu wkroczyłam głębiej w świat felinologii, zasmakowałam wystaw, poznałam wielu hodowców, zrozumiałam jak kot powinien jeść. Mój pierwszy kot tej rasy niestety umarł rok później po pojawieniu się mojego Haru, prawdopodobnie było to serce, jednak sekcji nie zrobiłam. Tego samego roku pojawił się u mnie kolejny maine coon, który niestety w roku 2012 musiał zmienić dom.. Można powiedzieć, że to bardziej historia mojego życia związanego z tą rasą niżeli samego kota.



Haru to najprawdziwsze spełnienie marzeń o kocie idealnym, towarzyszu, przyjacielu. Do końca życia będę wdzięczna hodowczyni tego rudzielca za to że powierzyła mi ten rozgadany skarb. Dał mi do zrozumienia, że moje życie już zawsze będzie się kręcić wokół tej rasy.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne