BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF dla początkujących
Autor Wiadomość
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-25, 19:35   BARF dla niejadka + kupki

Dzien dobry :)

W niedalekiej przyszlosci zamierzamy z kotem rozpoczac barfowanie, kotka ma 4 miesiece i wazy 2,5kg (zaznacze ze jej mama nie byla zbyt duza), rozwija sie prawidlowo, rosnie, ma duzo energii. Juz teraz ze smakiem wcina surowe miesko (woli takowe od gotowanego, nie bylo absolutnie problemu, zajadala sie mieskiem mimo ze ogolnie wychowana jest na karmach gotowych). Je 1-2 porcje mieska ze skora, chrzastkami, jajkiem i podrobami oraz dojada sucha karma Orijen. Poki co nie stosuje jeszcze suplementow, chce wszystko wprowadzac powoli, czekam na Felini Complete. Takie mieszanki kicia je od 4dni. Wczesniej jadla karme i surowe miesko jako dodatek.

Zainteresowal mnie przepis z wielu mies zaproponowany przez roksane w jednym z tematow na forum Chatulowym i mysle ze od tego przepisu zaczne.

Mam natomiast kilka watpliwosci...

1. Moja kotka to raczej niejadek... nie ze wybrzydza czy jest chora, po prostu mysle ze nie ma potrzeby duzo jesc. Kiedy glownym skladnikiem posilkow byla karma nie zdarzylo sie chybe zeby zjadla dziennie tyle karmy ile dla jej wieku i wagi zaleca producent. Sadze, ze karme lubila i lubi nadal, wcina ze smakiem, tyle ze i tak cos zawsze zostawi- bardziej interesuje ja zabawa ;) Podobnie z mieskiem. Jesli chodzi o porcje barfowe, to standard to niezbyt czubata łyżka stołowa mieszanki jako jedna porcja- nie mam wagi, nie wiem ile to wazy. Jesli dam wiecej to zostawi i nawet jesli miesko stoi dalej powiedzmy 1,5h to i tak nie zje.

Obawiam sie ze kotka nie otrzymuje i nie bedzie otrzymywala wystarczajacej ilosci skladnikow odzywczych, ale przeciez nie bede jej pchac na sile. Co do karmy, sprawa jest prosta- ile zje tyle witaminek ma.
A co z BARFem, czy w przypadku niejadkow mozna jakos zwiekszyc ilosc witamin na porcje (skoro porcja jest mniejsza) ? Czy moge zalozyc ze skoro kotka tyle zjada to tyle jej potrzeba i wystarczy? Czy ewentualnie oprocz posilkow barfowych powinnam kotce dawac np. suplementy w formie "cukierkow"?

2. Pytanie dot. Felini complete, od ktorego zaczne.... W opisie na str http://www.zooplus.pl/sho...dla_kota/151648 czytam, ze A. "Przygotowując większe ilości dodaj 12,5g Felini Complete do kg mięsa.
Oprócz mięsa kot może spożywać serce (do 15%), żołądek i nerki (do 5%). Ponieważ Feline Complete zawiera wapń, fosfor oraz witaminę W nie należy podawać kości i wątróbki." oraz B. "Ze względu na wysoką zawartość witaminy A, D3 i pierwiastków śladowych należy podawać ten produkt kotu tylko w 5% dziennej dawki."

I nie rozumiem... czego 5% dawki? Tego Feline Complete czy innych suplementow witaminy A i D? Z drugiej strony, czytalam ze w Feline witaminy A jest zbyt malo wiec smialo mozna dodac watrobke. O co chodzi?

3. Chcialam sie tez dowiedziec jak czesto kotek robi kupki bedac na barfie i jakie one sa. Przy suchej Orijen mieszanej z mokra RC kupki byly raz dziennie, czasem trzeba bylo na kupke poczekac troche wiecej niz 24h, ale zwykle to byly te okolice. Kupki byly ciemne, raczej suche i takie hmm... skladaly sie z czesci. Odkad podaje kotce wiecej wstepnych mieszanek barfowych (okolo 4dni, 1-2 porcje dziennie zalezy na co kot ma ochote) kupki zrobily sie troche jasniejsze i chyba mieksze. Zauwazam tez, ze im wiecej danej dnia zje karmy tym kupka jest bardziej zbita i sucha. Czy to efekt nowej diety? Czy tak powinno byc? Dodam ze uzylam na pewno swiezych mies i podrobow, jajko sparzylam zanim oddzielilam zoltko. Wszystko bylo przemrozone przed podaniem.

Bede wdzieczna za pomoc.
 
 
hipoteza 


Barfuje od: 07/2011
Udział BARFa: 50-75%
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 226
Skąd: Legnica
Wysłany: 2012-03-25, 21:14   

Witaj Sonya,
postaram się odpowiedzieć na Twoje wątpliwości
1) Sucha karma wcale nie jest lepiej zbilansowana od BARFA. Jeśli zrobisz mieszankę zgodnie z kalkulatorem (czy też podanym, zbilansowanym przepisem) to efekt będzie lepszy niż przy suchej karmie. Koty żywione BARFem zaczynają jeść tyle ile potrzebuje organizm. Nie ma potrzeby zwiększania ilości witamin w mieszance. Nie obawiaj się, że karmiąc BARFem dostarczysz kotce za mało składników odżywczych. Przy odpowiednio zbilansowanych mieszance nie ma potrzeby dodawać kotu "cukierków" witaminowych.
2) Używając Fellini Complete, kalkulator pozwala dodać trochę krwi wołowej (żelazo), wątróbki (wit. A), łososia (wit. D), skorupek jaj, tauryny - ilości oczywiście wg wyliczeń kalkulatora. Te 5% o których piszesz dotyczyło innych suplementów wit. A i D.
3) kupy na BARFie są raczej ciemne i suche, a to dlatego, że koci przewód pokarmowy wchłania wówczas więcej składników odżywczych z pokarmu. Zdarza się, że kot robi wówczas kupę co 2-3 dzień i nie ma w tym nic niezwykłego :)

Dodam jeszcze że podawanie kotu mięsa i pozwalanie by dojadł chrupkami nie jest najlepszym pomysłem, bo sposób trawienia obu tych pokarmów przebiega w różny sposób i czasem może się to skończyć rewolucją i wymiotami. Przerwa między BARFem a suchą karmą powinna wynosić około 6-8 godzin.

Trudno mi ocenić czy Twój kot faktycznie jest niejadkiem, może je tyle ile mu potrzeba? Ilość pobieranego pokarmu zależy od kilku czynników. Jeśli przestawisz malca na BARF, to nie będziesz musiała się martwić o to, czy dostaje odpowiednią ilość substancji odżywczych i witamin - przy odpowiednio zbilansowanej mieszance Twój kot najprawdopodobniej będzie jadł dokładnie tyle ile mu potrzeba.
Powodzenia we wprowadzaniu BARFA :-)
_________________
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
 
 
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-25, 22:14   

Dziękuję za odpowiedź :)

Nie uwazam, ze gotowe karmy sa lepiej zbilansowane niz barf, wlasnie dlatego idziemy w strone tego ostatniego :)

Podaje jeszcze gotowa karme z dwoch wzgledow- lagodne przejscie do diety barf oraz oczekiwanie na suplementy, poki co nie mam nawet tauryny, bede miala za 2dni. Co do odstepow miedzy miesem a karma, to mysle ze u nas jest to wlasnie ok 8h. Mniej wiecej w takich odstepach kicia dostaje posilki.

Moje watpliwosci nie dotycza diety barfowej, tego czy zbilansowany posilek wg zasad barf to faktycznie wszystko, czego kotu potrzeba- o tym jestem przekonana :) chodzi tylko o to, jak nalezy reagowac w sytuacji, gdy kot je mniej niz 25g mieszanki na kg masy ciala, domyslam sie ze moze to prowadzic do niedoborow. Ale jesli uznac mozna ze bedzie jadla dokladnie tyle ile jej potrzeba to super :) wlasnie chcialam wiedziec czy mozna tak uznac :)

Oczywiscie wiecej bede mogla powiedziec jak bedziemy juz calkiem na barfie, chcialam tylko zapytac co i jak juz teraz :)
 
 
koniczynka 
Ekspert


Barfuje od: 3 lata
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 887
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-03-26, 09:56   

To i ja dorzuce swoje 3 grosze :) Dawkowanie na opakowaniu karmy czy tez zalozenie iz kot ma spozywac 25g miesa na kg masy ciala dziennie nie jest sztywnym nakazem tylko ma pokazac mniej wiecej granice w jakich powinno sie plus minus oscylowac. To ile dany kot je pokarmu jest cecha osobnicza i zalezy od wielu czynnikow. Z tego co piszesz kotka sama reglamentuje sobie jedzenie tyle ile potrzebuje. Jesli jest zdrowa, pelna energii i ladnie rosnie to widac taka dawka jest dla niej wystarczajaca i ja bym sie nie przejmowala.

Podobnie jest z BARFem. Jesli kot zjada mniej niz te 25g miesa, ale jest zdrowy, zywy, trzyma wage to ja bym sie nie przejmowala poniewaz jak widac taka ilosc pokarmu jest dla niego wystarczajaca i w takiej sytuacji moim zdaniem jesli mieszanka jest prawidlowo zbilansowana nie ma potrzeby dodawania niczego wiecej poniewaz dodatek witamin z zewnatrz zakloca bilans codziennych barfowych posilkow i wtedy jesli nie uwzglednimy dodatkowego suplementu mozemy latwo przedobrzyc z ktoras z witamin czy mineralow, wiec moim zdaniem nie jest to dobry pomysl.

Jesli chodzi o kupki to na 90-100% Barfie generalnie sa zwarte i suche nawet raz na 2-3 dni tak jak napisala hipoteza.
 
 
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-26, 11:00   

A 90-100% BARF tzn ze kotek na wszystkie posilki zajada barf, a okazjonalnie chrupki albo inne przysmaki? Mysle ze mamy juz niedaleko :))
 
 
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-28, 18:12   

Mam juz Felini Complete oraz Felini Taurin. Jutro w miesnym swieza dostawa podrobow i mies, takze zaczynamy barfowanie od kurczaka, indyka i krolika :) Zrobie ok 1,5 kg mieszanki (laczna masa mies i dodatkow).

Chcialam jeszcze zapytac czy powinnam pierwsza mieszanke od razu zrobic z cala dawka Felini complete czy dac np. polowe tak zeby kot sie przyzwyczail? Ile takie "przyzwyczajanie" powinno trwac?

Czy jako suplement witaminy E (ktorej z samym FC wychodzi za malo, podobnie jak wit. A i jodu) moge uzywac zwyklego oleju lnianego kupnego w supermarkecie (ciemna butelka, na opakowaniu nie ma dokladnej analizy skladu, napisano ze tloczony na zimno i ze na terenie zakladu produkcyjnego produkuje sie rowniez olej arachidowy i sezamowy- bardzo smaczny, uzywam do salatek:)) czy kupic jakis inny?


Sluchajcie, czy nie macie wrazenia ze barfujace koty jedza lepiej niz ludzie? :D Nigdy tyle uwagi nie przywiazywalam do ukladania wlasnego jadlospisu :D
 
 
Dzaruna 


Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 183
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-03-28, 18:57   

Mam pytanie. Co prawda korzystam jeszcze cały czas z gotowych przepisów ale też robię swoje, tak po prostu żeby nauczyć się kalkulatora (robię w sensie czysto teoretycznym czyli tylko w kalku). I zauważyłam, że jak wpisuje sobie składniki które chciałabym użyć to bardzo często wychodzi mi za mało białka. I jakoś nie mogę sobie z tym poradzić.
Weźmy np taki przepis:
1300g kurczak udo bez kości ze skórą
340 kurczak pierś bez skóry
170 kurczak serce
70 indyk serce
23,5 FC
3 żółtka
70 wątroba indycza
0,2 maczka z alg
5,7 fortain
0,2 tokowit
20 olej salmopet
1,5 skorupki
2 tauryna
750 woda
90 warzywa

Wszystko jest ok tylko białko się czerwieni i wychodzi 51% i choćbym dodawała nie wiadomo czego cały czas jest źle. Co mam dodać? I w ogóle co dodawać jak jest za mało białka. No szukam i czytam i chyba debil jestem bo cały czas sie świeci! :shock:

A i korzystam z chatulowego kalka.
 
 
leniwiec 


Barfuje od: VIII 2011
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 126
Skąd: Łódź/Lublin
Wysłany: 2012-03-28, 20:06   

Też często mam ten problem. Zawsze można indyczej piersi dołożyć, ale potem bywa problem z małą zawartością tłuszczu... Chętnie się dowiem, jak sprytniejsi czy bardziej doświadczeni białko w mieszance podnoszą. :)
_________________
 
 
 
Dzaruna 


Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 183
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-03-28, 20:35   

Tylko np na podstawie tego przepisu jak dodam więcej piersi to i tak mi białka brakuje czyli coś mi jakieś proporcje nie tak wychodzą. Czegoś nie widzę. Tak sobie myślę.
 
 
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-28, 21:38   

Z białkiem też mam ten problem, nawet jeśli korzystam z przepisów zaakceptowanych przez forum :D
Jeden z takich przepisów to przepis z wielu mięs z forum chatulowego (http://chatul.pl/viewtopic.php?t=593) - nie uwzglednilam smalcu ponieważ jedyny dostepny u mnie w okolicy to wieprzowy za to dodalam 13g oleju lnianego (wit. E). Kalkulator wylicza mi tez wieksza ilosc wody niz w przepisie pierwotnym i koncowy przepis wyglada tak:
250g mięsa z królika bez kości
350g mięsa z kurczaka ze skórą, bez kości
250g mięsa z indyka ze skórą, bez kości
150g serc z kurczaka
10ml oleju z łososia
13g oleju lnianego
50g gotowanych warzyw (pietruszka, seler,brokuły marchew)
1 żółtko
12.5 g Felini Complete
328ml wody
1g tauryny

Jak wrzucam przepis do liczydla to...
http://img189.imageshack.us/img189/499/licz1.jpg
oraz
http://img820.imageshack.us/img820/7928/licz2.jpg


O ile dobrze wstawilam oraz odczytuje to wszystkiego za malo... nie? :( Nie rozumiem...

I jeszcze... kalkulator wylicza ze orientacyjna porcja dla mojego kociaka (2,5kg, chociaz zanim wreszcie zrobie mieszanke to pewnie ze 3kg ;)) to 90g dziennie, ale zalozenie jest ze na 1kg przypada 25g no wlasnie miesa czy calej mieszanki?

I dolaczam sie do pytania o bialko :)
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4795
Wysłany: 2012-03-28, 22:13   

Dziewczyny, dziś tylko na szybko i w skrócie.
Żeby zwiększyć zawartość % białka w mieszance, trzeba użyć więcej chudego mięsa np. piersi z kury lub z indyka.

Chociaż białko na poziomie 51-52% w suchej masie nie jest rzeczą, która powinna Wam spędzać sen z powiek ;-) . Wiem, że świeci na czerwono i idealnie jest ciut więcej. W naszym Kalkulatorze jest jednak niewielki błąd w zliczaniu węglowodanów (są zawyżone), więc faktycznie białka w mieszance będzie nieco więcej. W aktualnie przygotowywanej wersji błąd jest wyeliminowany, a ponadto zwiększymy też odrobinę tolerancję w dół jeśli chodzi o białko (szczegóły będą wyjaśniane w momencie wdrażania nowej wersji). Oczywiście nie będzie żadnym błędem jeśli teraz podniesiecie ilośc białka do wymaganych 55%.

Sonya - przede wszystkim zakładasz dla kota zbyt małe porcje dzienne. Popatrz w Liczydle na ilość kcal na 1 kg kota. Tobie wychodzi 35,6, a musi być co najmniej 50, a jeśli to rosnący kociak (przypuszczam, że tak, sądząc po wadze), to ponad 60. Jeśli zwiększysz mu porcje, to automatycznie zwiększy się ilość dostarczanej energii oraz ilośc białka na 1 kg masy ciała.

Te 25g na 1 kg kota to oczywiście mięseo, a nie mieszanka. Jest to ilość bardzo orientacyjna, nie dotycząca rosnących kociaków, których normy są inne (popatrz w tym wątku: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=376).
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-03-28, 23:04   

Dagnes... dzieki... Dalam do sprawdzenia TŻowi co zle wpisalam (bo przeciez rowniez porcje dzienna przepisalam z kalkulatora) i odwrocila mi sie cyferka :oops: :oops: :oops: z 90g dziennie podanych w kalkulatorze zrobilam 60g w liczydle... Co zabawne, sprawdzalam to jakies 10x i nie zauwazylam ;) Zdarza mi sie to nawet jak pisze odrecznie ;) No, to wszystko jasne jesli o to chodzi :)

Z bialkiem mi dalej nie idzie, ale pocwicze :)
 
 
Iowa 


Barfuje od: 6.12.2011
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 2 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 21 Lis 2011
Posty: 371
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-29, 09:09   

Problem z białkiem też zauważyłam, ale z racji tego, że nie daję warzyw, usuwam je ze składu mieszanki i okazuje się, że jest wszystko cacy (co pokrywa się z tym, co dagnes napisała o błędzie w zliczaniu węglowodanów). Tak więc, doraźnie, myślę, ze można sobie w ten sposób radzić 8-)
_________________
...inexplicable catness...
 
 
coztego 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Paź 2011
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-03-29, 14:45   

Sonya napisał/a:

Chcialam jeszcze zapytac czy powinnam pierwsza mieszanke od razu zrobic z cala dawka Felini complete czy dac np. polowe tak zeby kot sie przyzwyczail?

To już zależy od Ciebie, czy lubisz smak ryzyka :lol:
Cytat:
Ile takie "przyzwyczajanie" powinno trwac?

Ja przyzwyczajałam Kicię do FC, pierwszą mieszankę (10 dni) zrobiłam z samego mięsa, do każdej porcji z rana dodawałam odrobinkę FC rozmieszanego z wodą. Najpierw szczypta, potem stopniowo każdego dnia trochę więcej. Druga mieszankę już rozmieszałam z połową porcji FC. Do trzeciej już dałam całą wymaganą ilość i wyraźnie gorzej kotu smakowała. :-?

Cytat:
Sluchajcie, czy nie macie wrazenia ze barfujace koty jedza lepiej niz ludzie? :D Nigdy tyle uwagi nie przywiazywalam do ukladania wlasnego jadlospisu :D

Jestem tego pewna, co więcej, jak mi coś nie smakuje to się przemęczę i zjem, a jak kotu nie smakuje to też JA się przemęczę, a kot nie zje :lol:
 
 
Sonya 

Barfuje od: kwie 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 25 Mar 2012
Posty: 164
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-04-02, 20:10   

Coztego, zgadzam się w zupełności ;) Sama jem byle co, byle smaczne i szybko, eh ;)) Czasem jak niesmaczne albo jak nie chce mi się gotować to głoduję... :D

Pierwsza mieszanka za nami. Bez suplementów kicia się zajadała, zjadła dużo więcej niż zwykle. Okazuje się ze 100g mięska z żółteczkiem i podrobami wsunęła na dwie porcje, a były trzy :))) Marny z niej niejadek zdaje się ;))

Niestety po dodaniu FC (jakaś setna dawki, ledwie na dnie miarki, wymieszana z wodą i dodana przed podaniem), tauryny i oleju z łososia- porażka :D wygłodniały sierściuch wyjadł jakieś mini ilości bardzo przy tym cierpiąc. Wynosiła z miski, zwykle tak nie robi, wypluwała, tarmosiła...

Żałuję, że nie dodałam składników po kolei osobno, nie wiem co nie smakuje kici najbardziej, olej czy FC. Ten ostatni to nawet mnie odrzuca, takie słone, fuj :/
Na szczęście mieszanki zrobiłam mało na początek więc nic straconego :)

Czy Wasze kociaste faktycznie zdecydowanie wolą naturalne suplementy od FC czy easy barf? Jakie miałyście (mieliście) przeboje z suplementami, czego koty "zwykle" nie lubią?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne