BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Witaminy z grupy B
Autor Wiadomość
Sojuz 
Ekspert


Barfuje od: 09.2012
Udział BARFa: 75-90%
Pomógł: 10 razy
Wiek: 27
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1433
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-12-30, 14:25   Witaminy z grupy B

Witamina B12
(nazwy chemiczne: cyjanokobalamina, kobalamina)

To złożony organiczny związek chemiczny zawierający kobalt jako atom centralny. W organizmach żywych pełni rolę regulatora produkcji erytrocytów (czerwonych ciałek krwi). Jego niedobór powoduje niedokrwistość. Zaliczany jest do witamin z grupy B, tj. rozpuszczalnych w wodzie prekursorów koenzymów.
Źródło: wikipedia.org

Rola witaminy B12 w organizmie
Jedną z głównych ról witaminy B12 jest uczestnictwo w procesie syntezy metioniny, przebiegający w komórkach ciała. Proces ten w uproszczeniu jest po prostu czynnością wytwarzania aminokwasów białkowych w ciele kota. Brak witaminy B12 może zahamować ten proces, a co za tym idzie – sprawić, że nieprawidłowo będą działać m.in. jelita i układ pokarmowy.

Witamina B12 jest jedną z kilku witamin, które utrzymują kota w dobrej formie. Jej przyjmowanie z pożywieniem bądź suplementacja jest o tyle ważna, że niedobór tej witaminy może nie wychodzić na jaw przez długi czas, powoli niszcząc mózg i układ nerwowy. Witamina B12 bierze udział w procesach podnoszących wydajność mózgu oraz wzmaga koncentrację. Prócz tego, konserwuje również układ nerwowy, nie doprowadzając do jego zaburzeń.

Od niedawna wiadomo, że jednym z powodów występowania anemii jest zbyt mały poziom witaminy B12 w organizmie. Witamina ta bowiem bierze udział w produkcji czerwonych krwinek, zapobiegając występowaniu szczególnie anemii złośliwej.

Źródła witaminy B12
Na wstępie wypada zaznaczyć, że przyjmowanie posiłków zawierających witaminę B12 nie musi odbywać się codziennie. Organizm bowiem posiada zdolność magazynowania różnych substancji, do których zalicza się właśnie witamina B12 – może być ona składowana w organizmie przez dłuższy czas, dlatego wystarczy przyjmować ją z posiłkami regularnie, lecz nie koniecznie codziennie.

Z racji na to, że produkcja kobalaminy następuje w wyniku pracy mikroorganizmów w układzie pokarmowym, nie znajdziemy tego składnika w produktach pochodzenia roślinnego (w formie przyswajalnej). W pozostałej części witaminę B12 musimy pozyskiwać z produktów pochodzenia zwierzęcego, a więc mięsa i podrobów, ryb i jajek. Jeszcze do niedawna sądzono, że witamina B12 jest produkowana również przez glony, nie jest to jednak prawdą – produkują one bowiem jej odpowiednik, który w organizmie kota nie jest przyswajany.
Źródło: witaminab12.pl, z przystosowaniem do potrzeb kotów
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4804
Wysłany: 2013-01-11, 23:03   

Powyższe informacje wymagają uzupełnienia i sprostowania ale z braku czasu będzie krótko. Postaram sie kiedyś bardziej rozwinąć temat.

Po pierwsze pragnę zaznaczyć, że prawidłowo zbilansowana dieta mięsna, jaką jest BARF, oparta na różnorodnych rodzajach mięs i podrobów, zaspokaja w pełni zapotrzebowanie domowych drapieżników na witaminę B12 i w przypadku zdrowych zwierząt nie zachodzi potrzeba jej suplementowania.

Najbogatszym źródłem witaminy B12 są podroby, z wyjątkiem żołądków. Zresztą podroby są najbogatszym źródłem wszystkich substancji odżywczych.

Jednocześnie jest to jedna z podstawowych niedoborowych substancji odżywczych w diecie z przewagą produktów roślinnych, takiej jak część karm komercyjnych opartych na zbożach i białku roślinnym.

Odnośnie samej witaminy B12, to istnieje kilka jej form, z których tylko niektóre są formami aktywnymi i mogą być wykorzystane przez organizm. W produktach pochodzenia zwierzęcego znajdują się aktywne biologicznie formy witaminy B12: metylokobalamina i adenozylokobalamina, które mogą być bezpośrednio wykorzystane w procesach biologicznych.

Sojuz napisał/a:
cyjanokobalamina

To jest syntetyczna forma witaminy B12, znajdująca się wyłącznie w suplementach, a nie występująca naturalnie w przyrodzie. Ta forma jest nieaktywna biologicznie i musi być najpierw przekształcona w szeregu reakcji chemicznych przez organizm w metylokobalaminę, co uszczupla pulę dostępnych grup metylowych z jednej strony, a z drugiej strony rodzi produkty odpadowe - reszty cyjanowe, które nie są całkiem obojętne dla zdrowia. Przerób cyjanokobalaminy do metylokobalaminy nie jest także super wydajnym procesem i w doświadczeniach wykazano, że większość cyjanokobalaminy jest wydalana, co dodatkowo obciąża organy wydalnicze, w tym nerki.

Jeśli z jakiegoś powodu konieczna jest u zwierzęcia suplementacja witaminy B12, to może to być wyłącznie metylokobalamina! (albo adenozylokobalamina, ale ta jest rzadko dostępna w preparatach)
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-01, 22:58   Biotyna

Jak poradzić sobie z permanentnym niedoborem B7(biotyny) w diecie?
Do tej pory używałam gotowych preparatów i nie było problemów z poziomem B7.
Przy suplach naturalnych zrobić przepis z B7 ok.normy to sztuka. Zazwyczaj wychodzi 2-3 razy zaniżona. Na dłuższą metę zafunduję kotom niedobór.
Czytałam, że w diecie barf jest to problem, bo w mięsie jest jej bardzo mało. Wyjątkiem są nieliczne podroby np.nerki cielęce, kurza wątróbka.
Znalazłam taki preparat http://fortan.pl/sklep/?id_produktu=5 i zastanawiam się czy go nie wykorzystać do uzupełniania biotyny. Jego skład to drożdże, ale to musi być jakiś ich koncentrat. Nasze browarnicze mają jej grubo za mało 75ug/100g, podczas gdy z porcją easy B.a.r.Fa 10g/1kg mięsa dodajemy B7 120ug. Trudno uważać je więc za suplement biotyny.
 
 
Lena06 


Barfuje od: 28.07.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 21 Lip 2014
Posty: 1292
Wysłany: 2015-02-01, 23:22   

Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że drożdże mają być źródłem B7. B1, 2, 6 - owszem. Źródłem biotyny są raczej żółtka jaj, wątróbka...

Edit: Faktycznie, patrząc na analizę niektórych drożdży jest tam uwzględniona biotyna, ale są to raczej mikroskopijne ilości.
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-02, 00:07   

Też uważam, ze drożdże nie są do suplementacji B7 w kociej diecie. Sęk w tym, że wątroby czy żółtek nie można serwować w dowolnych ilościach a te ,które podajemy nie wystarczą.
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2015-02-02, 00:47   

Z kalkulatora wynika, że najwięcej B7 (Biotyny) jest w wątrobie z kurczaka 210ug/100g, w wołowej 33ug/100g, w cielęcej 39ug na 100g. W wątrobie z indyka, kaczki i gęsi nie ma jej wcale!!!
Wynikało by z tego, że tylko wątroba z kurczaka jest dobra do mieszanki i ma co trzeba.
W kalkulatorze jest też adnotacja, że wątroby może być nawet 7% ilości mięsa.
Przeliczając w ten sposób to na 1kg mięsa przypada 70g wątroby z kurczaka co daje 147ug wit. B7 przy normie 142ug.
kryska
Chyba rozwiązaliśmy problem co?? :kwiatek:
Bo w takim układzie nie trzeba jej niczym suplementować.
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-02, 05:04   biotyna

Trudno jechać na jednej wątrobie zwłaszcza kurzej. Ja jej unikam, bo jeśli jest z dużym prawdopodobieństwem od kury z chowu klatkowego lub innej masówki, gdzie do pasz dodają np. antybiotyki, to strach myśleć co w niej jest. Do tego stale miałabym wit A 2.5 raza powyżej normy. Wiem, że kalkulator ma dużą tolerancję i by nie krzyczał, ale ciągle być w górnej granicy to chyba nie najlepiej.
 
 
vesela krava 
Ekspert


Barfuje od: 10/2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Gru 2011
Posty: 952
Skąd: Francja
Wysłany: 2015-02-02, 10:00   

Ja bym byla ostrozna ze stwierdzeniem, ze biotyny w ogole nie ma w watrobach kaczej, gesiej i indyczej. Nigdzie nie ma na ten temat danych, tzn. w zadnych tabelach nie jest napisane pod biotyna "0", po prostu nikt tych pokarmow pod tym katem nie badal, albo dostepne dane nie sa na tyle wiarygodne, aby je moc opublikowac. Tyczy sie to tez niektorych mies.
Moze to zadne pocieszenie, bo wytyczne AAFCO to nie jest zaden wzor do nasladowania (wrecz przeciwnie, wiecej mozna poczytac tu ), ale z ciekawosci spojrzalam sobie na ich wytyczne (dostepne tutaj) i na przykladowym przepisie z biotyna ponizej normy - mam 196 µg a kalk by chcial 228 µg - stwierdzam, ze i tak jestem sporo ponad normy AAFCO.

kryska, jeszcze slowo o watrobie z kurczaka. Zrozumiale jest, ze nie chcesz sie ograniczac do jednego rodzaju watroby, chcialam tylko dodac cos o witaminie A. Nasz kalkulator opiera sie na danych z dubarfst, ktory z kolei czerpie swoje dane z foodcomp.dk, ktore to z kolei dane pochodza z badan z 1958 na dunskich zwierzetach. Moja kolezanka, chemiczka, mieszkajaca w Danii twierdzi, ze o ile dane te mozna nadal uznac za aktualne, to Dunczycy bardzo dbaja o swoje jedzenie i niekoniecznie te wartosci sprawdza sie dla kurakow z innych krajow ;-) Napisalam kiedys z ciekawosci maila do ludzi tworzacych podobne tablice zywieniowe we Francji o dane w watrobie kurczaka i ich odpowiedz byla taka:

Witamina D : od 0,2 do 0,3 µg/100g
Witamina A : od 5 do 14 mg/100g (16650 UI do 46620 UI)
Zelazo : od 7 do 9 mg/100g

Dane te nie zostaly przez nich opublikowane, gdyz nie sa wystarczajaco wiarygodne (za malo zrodel). Widac natomiast ze rozstrzal zawartosci witaminy A moze byc spory, pewnie w zaleznosci skad jest zwierz, jak byl hodowany i zywiony. Wiec, przekroczona norma w kalku nie musi koniecznie byc odzwierciedleniem rzeczywistosci, choc moze, dlatego sama tez bym sie pewnie nie zdecydowala na takie karmienie.
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4804
Wysłany: 2015-02-02, 14:07   

Potwierdzam, że wszystkie wątroby zawierają biotynę, a jeśli w Kalku jest 0, to znaczy, że mamy brak danych. Trudno jest nam coś wpisać tam od siebie, bez żadnego oparcia w źródłach. Więc w rzeczywistości, stosując jakąkolwiek inną wątrobę niż kurzą, niedobór biotyny nie będzie tak znaczny.
Ponadto, jako dobre źródło biotyny możemy stosować żółtka w (bezpiecznej) ilości do 4 szt. na 1 kg mięsa, która to informacja jest zawarta w Kalku.
No i najważniejsze - źródłem biotyny, lepszym od samego mięsa, są wszelakie podroby, dlatego, co zawsze na Forum podkreślamy, należy maksymalnie urozmaicać skład mieszanek i nie ograniczać się jedynie do mięsa i wątroby (nerki są świetne, żołądki, serca, śledziony, móżdżki, płuca, ozory i in. mają więcej biotyny niż czyste mięso). Wszystkie wnętrzności należą do kociego i psiego menu, i tylko podawanie ich wszystkich razem (niekoniecznie na raz) zapewnia dostawę wszystkich substancji odżywczych (oczywiście warunkiem dodatkowym jest odpowiednia hodowla i żywienie zwierząt rzeźnych, ale to już inny temat).
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-02, 14:35   Biotyna

Wygląda na to, że nie nalezy przejmować się kalkiem jeśli chodzi o B7, skoro brak danych.
Szkoda, że w zakładkach mięso, suplementy naturalne, nie można zamiast "0" wpisać brak danych, jeśli ich nie ma. To ma inną wymowę. Chyba, że stworzyć dodatkową tabelkę, która nie jest wykorzystywana do obliczeń ? Chodzi mi o Excel .
A tak przy okazji rozumiem, że w kalku w kolumnie "norma", ilości dotyczą dziennej dawki dla danego kota?
Zmartwiłam się, że dane do kalka pochodzą z 1958r. To całe wieki zarówno jeśli chodzi o metody analityczne jak i hodowle zwierząt.
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2015-02-02, 19:15   

Nie jestem przekonana do tak dużej ilości żółtek.....
W Receptariuszu na stronie 8 jest napisane:

Cytat:
Zaleca się do 2 żółtek kurzych na 1kg mięsa. Inne wyliczenia to do 2 żółtek tygodniowo na dorosłego kota 4 - 4,5 kg lub codziennie jedno żółtko przepiórcze.


Margot przestrzegała przed zwiększaniem ilości żółtek na kg. mięsa z powodu fosforu w nich zawartego.
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4804
Wysłany: 2015-02-02, 22:49   

Tak rygorystyczne pilnowanie fosforu dotyczy przede wszystkim kotów z niewydolnością nerek. Jeśli całkowicie zdrowy kot zje 4 żółtka w ciągu 10 dni, z którymi otrzyma substancje odżywcze, jakich brakuje w mięsie, to raczej będzie dla niego lepiej niż gorzej. Nie mówię, że trzeba dawać te 4 żółtka, ale jeśli czasem nie ma skąd w mieszance wziąć np. biotyny, to przecież można dodać więcej żółtek. W naturze koty też jadają jajka sezonowo, tylko wtedy gdy ptaki są w okresie lęgowym. I w tym czasie zjadają tych jajek ponadprzeciętnie dużo, po czym mają przerwę w ich jedzeniu.
Jasne, że lepiej dostarczyć biotynę (bo akurat o niej ten wątek, ale jajko zawiera też mnóstwo innych dobroci) dając do mieszanki różnorodne podroby, ale jak ich akurat nie ma, to lepiej dać więcej żółtek niż serwować kotu/psu uboższy w składniki pokarm.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
alcia 

Dołączyła: 30 Sty 2016
Posty: 13
Wysłany: 2016-10-02, 21:15   

dagnes napisał/a:
Jeśli z jakiegoś powodu konieczna jest u zwierzęcia suplementacja witaminy B12, to może to być wyłącznie metylokobalamina! (albo adenozylokobalamina, ale ta jest rzadko dostępna w preparatach)

czy ten preparat nadałby się dla kota?
http://allegro.pl/megabol...5599168813.html

A może ktoś mi poleci konkretny preparat B12 coby sie nadał dla kota ?
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4804
Wysłany: 2016-10-04, 12:13   

Ponieważ od publikacji cytowanej przez alcię wypowiedzi minęło już ponad 3,5 roku, a w międzyczasie zarówno moja wiedza jak i stan nauki oraz technologie produkcyjne posunęły się naprzód (a także dopuszczono do stosowania w UE w suplementach wszystkie naturalne formy witaminy B12), to zanim odpowiem na powyższe pytania konieczne będą dodatkowe wyjaśnienia.

Witamina B12 występuje w organizmach żywych zasadniczo w 3 formach: metylokobalamina, adenozylokobalamina i hydroxokobalamina (hydroksykobalamina). Każda z tych trzech form pełni inną rolę i żadna z nich nie jest ważniejsza ani lepsza, stąd konieczne jest dostarczanie z dietą wszystkich tych form B12, które wzajemnie się uzupełniają.

Metylokobalamina i adenozylokobalamina są formami aktywnymi biologicznie (mogą być przez organizm bezpośrednio wykorzystane do procesów biologicznych) i pełnią rolę tzw. koenzymów. Hydroxokobalamina jest formą przejściową, z której organizm wytwarza metylokobalaminę bądź adenozylokobalaminę w zależności od potrzeb.
Metylokobalamina pełni swoje zadania w cytoplazmie komórkowej (konkretnie w cytozolu), natomiast adenozylokobalamina wewnątrz mitochondrium. Metylokobalamina przede wszystkim bierze udział w przemianie homocysteiny w metioninę oraz regeneracji aktywnej formy folianu (nie mylić z kwasem foliowym!), z którym jednocześnie współdziała w reakcjach pozbywania się homocysteiny. Adenozylokobalamina działa natomiast w mitochondriach, gdzie bierze bezpośredni udział w cyklu kwasu cytrynowego (cyklu Krebsa), będącym procesem wytwarzania energii z różnych substratów.
Z kolei hydroxokobalamina, jako forma pro-witaminy B12 bardzo łatwo i mocno wiąże się z białkami transportowymi we krwi, co umożliwia jej długotrwałą cyrkulację w organizmie i poprzez to zaopatrywanie wszystkich organów w możliwą do natychmiastowej transformacji w aktywną postać witaminę B12 (metylokobalamina i adenozylokobalamina są formami mało trwałymi chemicznie).

Z powyższych faktów wynika specyficzne rozłożenie tych 3 form witaminy B12 w organizmie: we krwi i rdzeniu kręgowym znajdują się w mniej więcej równych częściach hydroxokobalamina i metylokobalamina, wewnatrz komórek obecna jest metylokobalamina i adenozylokobalamina w różnych proporcjach, w zależności od potrzeb i stanu organizmu, natomiast w tkankach (w mięśniach i organach - przede wszystkim w wątrobie i nerkach) znajduje się głównie adenozylokobalamina.
W zależności od potrzeb organizm przekształca hydroxokobalaminę w metylokobalaminę lub adenozylokobalaminę, przy czym metylokobalamina może stanowić stadium pośrednie w syntezie adenozylokobalaminy. Stąd do syntezy adenozylokobalaminy potrzebna jest hydroxokobalamina bądź metylokobalamina, natomiast adenozylokobalamina nie służy do syntezy metylokobalaminy.

Mikroorganizmy (głównie bakterie) wytwarzają witaminę B12 w formie hydroxokobalaminy.

W związku z tym wiadomo, że drapieżniki, spożywając swoje ofiary w całości, dostarczają sobie wraz z dietą wszystkie 3 formy witaminy B12. I wszystkie one są jednakowo potrzebne. Dlatego, jeśli istnieje potrzeba suplementacji witaminy B12, to należy suplementować tę witaminę we wszystkich 3 naturalnych formach, w proporcjach odzwierciedlających ich występowanie w ciałach ofiar. Zasadniczo psy i koty żywione dobrze zbilansowaną dietą BARF (a najlepiej whole prey) nie powinny mieć niedoborów witaminy B12, choć z racji tego, że najczęściej nie stosuje się w BARFie pełnej krwi, mogą występować niedostatki w zaopatrzeniu organizmu w hydroxokobalaminę.
Niedobory witaminy B12 będą mieć te zwierzęta, które są żywione dietą źle zbilansowaną badź komercyjnymi karmami, w których składzie nie znajduje się wystarczająca ilość mięsa, brakuje krwi, wątroby i innych organów (lub karmy oparte są na produktach roślinnych), a jednocześnie nie zostały one dosuplementowane hydroxokobalaminą albo przynajmniej metylokokobalaminą (raczej takich "luksusów" producenci karm nie stosują).
Oczywiście niedobór B12 może towarzyszyć także różnym chorobom lub być wywołany nieprawidłową pracą układu trawiennego.

Reasumując - suplementacja witaminy B12, jeśli konieczna, musi odbywać się przy pomocy wszystkich 3 form tej witaminy jednocześnie (tak jest najlepiej), ewentualnie do przyjęcia jest suplementacja tylko dwóch form: hydroxokobalaminy i metylokobalaminy. Ponieważ hydroxokobalamina nie może być wytworzona ani z metylokobalaminy, ani z adenozylokobalaminy, musi być zawarta w suplemencie, natomiast adenozylokobalamina może być także wytworzona z metylokobalaminy, a nie tylko bezpośrednio z hydroxokobalaminy, to można w ostateczności zrezygnować z jej podawania. Suplementacja samej adenozylokobalaminy ma sens jedynie wtedy, gdy wiadomo, że u danego osobnika brakuje wyłącznie tej formy (bo np. zaburzony jest szlak metaboloczny jej syntezy, a w diecie jej nie ma). Natomiast w sytuacji stosowania monopreparatu (z jedną tylko formą, co nie jest idealne), powinna to być hydroxokobalamina.

Mając powyższe na uwadze, zalinkowany przez alcię preparat Dibencozide Magnum generalnie nie będzie się nadawał do suplementacji kota jako jedyny środek, gdyż zawiera wyłącznie adenozylokobalaminę. Ponadto sprzedawca nie podaje całego składu tabletek (substancje pomocnicze), lecz znając nieco rynek suplementów dla kulturystów mogę przypuszczać, że nie zrezygnowano w nim z wielu szkodliwych chemicznych dodatków.

Ze swojej strony mogę polecić tylko jeden preparat, który znam, do suplementacji witaminy B12. Jest to specyfik niemieckiej firmy Sunday Natural Products w formule MHA (metylokobalamina + hydroxokobalamina + adenozylokobalamina). Dostępny jest w dwóch dawkach: po 500µg i po 1000µg w kapsułce:
http://www.sunday.de/vita...formel-500.html
http://www.sunday.de/vita...ormel-1000.html
Suplementy te nie zawierają żadnych szkodliwych dodatków, a rolę wypełniacza pełni w nich mączka z psyllium. Oczywiście dawkę należałoby dla kota odpowiednio przeliczyć i podzielić zawartość kapsułki.

W przypadku wyboru (bądź konieczności) suplementacji w zastrzykach należy wybierać wyłącznie preparaty z hydroxokobalaminą (na rynku dostępne są obecnie jedynie zastrzyki z cyjanokobalaminą lub z hydroxokobalaminą), w których także nie ma szkodliwych substancji, np. taki:
https://www.pascoe.de/pro...as-1500-ug.html
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 534
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-05, 05:51   

Jeśli hydroksykobalamina jest "tylko" formą przejściową, a adenozylo- powstaje z metylo- to nie wystarczy suplementacja samą metylokobalaminą? Organizm nie poradzi sobie z jej transportem do potrzebnych miejsc? Rozumiem, że preparat z 3 formami byłby najlepszy dla organizmu, ale na rynku polskim jest, co jest, więc chyba lepiej suplementować wit.B12 w postaci metylkokobalaminy (w takiej ilości, by organizm mógł decydować, co chce z nią zrobić - wykorzystać metylo- czy przekształcić ją w adenozylo-), niż w ogóle?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne