BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Śmiertelne zatrucie karmą u psa
Autor Wiadomość
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-20, 13:26   Śmiertelne zatrucie karmą u psa

U suki mojej znajomej wystąpiło śmiertelne zatrucie karmą Arion typu Large Breed. Druga jej suka walczy o życie. Bardzo proszę Was o informacje mogące pomóc w jakikolwiek sposób. Czy ktoś słyszał o podobnych przypadkach?
Ostatnio zmieniony przez dagnes 2013-07-16, 08:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-02-21, 09:42   

Ale jak to????
Trucizna w karmie????
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-21, 09:47   

Brane są pod uwagę toksyny bakteryjne i mykotoksyny.
Możliwe też, że producent przedobrzył z melaminą - to moja wersja.

Karma najprawdopodobniej będzie badana.
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-02-21, 10:40   

http://www.dogomania.pl/t...5-trucizn%C4%99

Tu opisany jest podobny przypadek, inna karma, nie wiem jak producent.
Może się przyda?
Koniecznie trzeba tę sprawę nagłasniać
czy mogłabyś podać nr serii z opakowania i dokładne dane karmy?
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-02-21, 11:07   

Sihaya, musicie mieć 100% pewność, że przyczyną jest sucha karma, czy pies nie zeżarł czegoś na spacerze (tu wystarczy sekunda)
Możesz podrzucić wyniki sekcji, kiedy już będą?
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-21, 11:32   

harpia, nie ulega wątpliwości, że przyczyną było zatrucie tą karmą. Zatrucie wystąpiło u trzech psów, w najlżejszym przypadku doszło do silnych wymiotów, druga suka w stanie ciężkim przeżyła po ciężkiej operacji. Sekcja nie była robiona.

isabelle30 dzięki za linka.

Podaję nr seryjny karmy Arion Large Breed BE 6263 LOT513749.
Karma dziwnie zachowuje się w wodzie, bardzo trudno się rozpuszcza, nie wiem czy ma to jakieś znaczenie i nie ma co przesądzać ale warto być uczulonym.
 
 
Kazia 
BARFny Hodowca

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 796
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-21, 12:24   

AniaR napisał/a:
No i przestrzegam przed kupowaniem karm ze Stanow. Bo to, ze firma miesci sie w Stanach wcale nie znaczy, ze karma jest wyprodukowana ze skladnikow tutejszych. Bardzo prawdopodobne jest,z przynajmniej ich czesc pochodzi z Chin (producent nie ma obowiazku umeszczania takiej informacji na opakowaniu. A w Chinach, jak to w Chinach - rozne rzeczy moga pakowac do jedzenia. I slowo "natural" nie zobowiazuje producenta do niczego, dotyczy to zywnosci zarowno dla zwierzat jak i ludzi. Ostatnio (wcale nie 7 lat) temu byla seria zatruc psow melanina w produktach pochodzacych z Chin. :-x

To jest w Dyskusjach o karmach dla kotów.
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-02-21, 12:40   

Sihaya, więc co tu nagłaśniać jak nawet podstawowej sekcji nie wykonano :-?
Dla mnie to totalna nieodpowiedzialność, Twoja znajoma chce dowodów, że to karma zabiła jej psa, ale jak chce je zdobyć, wyczarować?
Ludzie, więcej wyobraźni...
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-21, 13:23   

Chyba nie ma dzisiaj producenta gotowych karm dla zwierząt, który nie używałby surowców z Chin ;-) . Trzeba jednak pamiętać o tym, że w Chinach są zarówno dobrej, jak i kiepskiej jakości surowce.
Melaminę do pasz dodaje większość znanych mi producentów, i co więcej - ich użycie w karmach dla zwierząt jest dopuszczalne! a dzięki niej producentom udaje się sztucznie podwyższyć zawartość białka.
Cennych informacji o melaminie i je wpływie na nasze zdrowie dostarcza poniższy artykuł. Polecam przeczytać w całości: http://www.rynekzdrowia.p...one,5255,6.html

harpio, dowody są w fazie zbierania. Próbka karmy, jak twierdzi moja znajoma zostanie przebadana. Nie wiem, czy miałaś okazję oglądać raporty z badania autopsyjnego zwierzęcia domowego, ale w żadnym z nich nie podaje się konkretnej przyczyny zgonu; sekcja ma na celu ukazać to, co widział patomorfolog w trakcie dokonywania badania a nie wyrokować o powodach zastania takiego stanu rzeczy. Od razu Ci powiem, że toksykologii z tkanek zwierzęcych pochodzących od domowych czworonogów w naszym kraju się nie wykonuje, a zatem ewentualne udowodnienie tego, o czym piszesz staje się niemożliwe. Nadto należy brać pod uwagę, że szereg trucizn spożytych przez zwierzęta, bardzo szybko ulega rozpadowi do nieaktywnych metabolitów, których pośmiertne wykrycie jest niemożliwe nawet przez najbardziej wyspecjalizowane w tym celu chromatografy i inny specjalistyczny sprzęt.
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-02-21, 15:20   

Próbki można wysłać zagranicę, spokojnie tam zbadają (znam taki przypadek), bez tego twoja znajoma może co najwyżej być podciągnięta pod zniesławienie producenta.
Nie, nie bronię Ariona choć może to tak wyglądać, ale na miejscu Twojej znajomej po pierwsze zrobiłabym sekcję z ustaleniem CZEMU pies zmarł, co stało się w organizmie, które narządy padły, zebrała to wszystko w formie spisu ze zdjęciami (to są dowody!) wraz z orzeczeniem weterynarza o stanie zdrowia zwierzęcia przed śmiercią (nikt nie wciśnie jej, że pies padł bo był chory). Pobranie tkanek na badania toksykologiczne (jeżeli chce walczyć z firmą to musi to zrobić, to niepodważalny dowód)
Po drugie ŻADNYCH tematów w których oskarża się firmę o wypuszczanie trującego produktu (jak to wpadnie w łapy dystrybutora to powodzenia w sądzie) dopóki nie ma w ręku wyników badań toksykologicznych.
A to, co zawiera sucha karma jest mało warte (chyba, że wyjdzie w składzie coś wybitnie chemicznego czego tam nie powinno być), producent zawsze może stwierdzić, że próbka była:
- źle przechowywana
- zawilgocona
- przeterminowana
- nie była ich produktem
- wiele innych

No i wracamy tym samym do punktu pierwszego - nie ma sekcji, nie ma badań, nie ma problemu.
Dlatego tłukę i będę tłukła każdemu do głowy, róbcie sekcję własnych zwierząt, nawet dla własnego spokoju (sama oddałam prawie wszystkie moje zwierzaki na sekcję, dzięki temu wiem co spieprzyłam a co robiłam dobrze)
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-02-21, 18:21   

harpio, ideą założenia przeze mnie wątku była chęć ewentualnej pomocy psu mojej znajomej, próba zdobycia informacji o tym, co ewentualnie mogło być w tej karmie, że pies się zatruł i zastanowienie się jak działać skutecznie aby mu pomóc. Znajoma zrozpaczona nie ma w tej chwili głowy na to, aby szukać w internecie informacji, ani czasu, bo większość czasu spędzają u weta. To, że zatrucie objawiło się po spożyciu tej właśnie karmy nie ulega wątpliwości, bo psy nic innego nie jadły a na spacerze też nie podjadają ukradkiem.
Wątpię, żeby dalszym celem działania koleżanki była ewentualna walka z producentem, nie o to chodziło. Z resztą w takich sytuacjach najlepiej jest się zgłosić "o poradę" do adwokatów firm konkurencyjnych ;-) . A fakt, że nie została zrobiona sekcja, pozostaje poza moim wpływem - nie ja jestem właścicielem zwierzęcia. W tej chwili najistotniejsze jest to, że pozostałe dwa psy przeżyły.
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-02-21, 20:50   

Pamiętam że była głośna sprawa parę lat temu na owczarkach....Zatruło sie całe stado, kilka czy kilkanaście psów. Nie wszystkie przeżyły. wszystkie jadły tę samą karmę, żaden nie wyzarł nic w krzakach. to nie była karma, to był jakiś syf w którą psy wlazły łąpami i potem to zlizały. Pamiętam że z całej Polski ściągano odtrutki,....dystrybutor sponsorował. To była jakaś makabra. Ale tam robiono i sekcję i badania toksykologczne zarówno zwierząt padłych jak i tych które żyły. Pamiętam że zaczynało się od wymiotów, potem zaburzenia neurologiczne, psy nie były w stanie utrzymać się na łapach....
Nie potrafię już tego znaleźć. Zbyt dawno to było....
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-02-21, 21:25   

Sihaya, ja doskonale rozumiem tragedię Twojej znajomej, dlatego ostrzegam, jeżeli nie szykuje się na odparcie ataku (a mówisz, że nie) to powinniście uważać na to, co i gdzie się pisze, serio, nie macie dowodów na poparcie swoich słów, firma może Was zmieść za oszczerstwa (a od momentu akcji z ACTA firmy i dystrybutorzy stali się jakoś dziwnie nadaktywni...)
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
Alani 


Barfuje od: 10/2010
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 78
Skąd: Złotkowo
Wysłany: 2012-02-22, 09:56   

isabelle30 ostatnio (z rok, półtora temu) były masowe zatrucia zwierząt (dokładnie psów i kotów) w Polsce (w Poznaniu, Łodzi, Wrocławiu i Warszawie). Jacyś psychopaci nasączali trutką smakołyki dla psów, zostawiali na chodniku i psy się truły. U mnie na osiedlu był taki przypadek, pies umarł w kilka godzin po skonsumowaniu takiej trutki. Okropnie cierpiał :-(
_________________
 
 
aurinko 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 05/2010
Udział BARFa: 50-75%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 168
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-02-22, 10:12   

Bardzo mi przykro :-(

Jak znajoma ma jeszcze tą karmę to może oddać do analizy do laboratorium Inspekcji Weterynaryjnej (niestety badania płatne). Może też w miejscowej Inspekcji Weterynaryjnej (w dziale zajmującym się paszami) zapytać, poprosić o kontrolę paszy (tak, tak - karma dla zwierząt domowych to w naszym prawie pasza :-) ) w związku z podejrzeniem zatrucia (wszystkie podmioty działające w tej branży teoretycznie są pod kontrolą) itd, wtedy powinno być bezpłatne, oni też lepiej będą wiedzieli co sprawdzić (tam też dobrze zabrać próbkę tej konkretnej partii). Taka wizyta w Inspekcji może najlepiej zasugerować co mogło być przyczyną (być może mają już podobne zgłoszenia dotyczące podobnych zatruć u psów)

Cennik badań można znaleźć tutaj:
PIWet
W zakładce "Badania usługowe"
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne