BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Sierra
Autor Wiadomość
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-12-23, 17:47   

 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-12-23, 21:54   

 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-12-24, 00:09   

Ile macie małych Gamoni? :love:
Moja czwóreczka właśnie kończy 9 dni :love:
_________________
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
 
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-12-24, 15:58   

Bianka całe dwa - chyba chłopaka i dziewczynę ;).

Po za tym już doskonale wiadomo, które to "moja" wiercipięta. Facet jak to facet - myśli tylko i cyckach :twisted: . Za to dziewczyna wierci się, budzi wszystkich i ZAWSZE umie wepchnąć się do najlepsiejszego cyca 8-) . Sierra za to doskonale sprawdza się jako matka :love: . Ja zaś, jako hodowca, mam nadzieję, że maluchy nie stracą tych przepięknych czarnych plamek (u Sierry nie są czarne, jej największa wada). Jako osoba prywatna dla odmiany kocham, głaszczę i po prostu cieszę się z moich małych olbrzymów (są WIELKIE - mają ok. 15 cm :shock: )

Sierra zaś jest po badaniu krwi - zaczęła dziwnie oddychać, wzrok jej się rozpływał... Jaśnie Pan proponował nie panikować i poczekać, udowadniając tym samym, że mnie nie zna :evil: . Cokolwiek sobie ten chłop wyobraża poród JEST niebezpieczny, ale okres poporodowy również... tak więc dostał poropozycję - ja sobie grzecznie i cichutko usiądę, a jak Sierze choćby włos z głowy spadnie to chłopa zamorduje. Chyba mu się alternatywa nie spodobała, bo na miejscu byliśmy 5 minut później :twisted: . Teraz czekamy na wyniki, ale zdaniem weterynarza Sierra wygląda dobrze.

PS. chwaliłam wam się już, że doskonale strzelam z łuku i broni palnej :twisted: ? Bo Jaśnie Panu się chwaliłam już wcześniej :twisted: .
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-12-24, 17:51   

gratulacje! :kwiatek:
Niech zdrowo rosną! To pewnie dziewczynkę czułaś wcześniej i teraz ona też pewnie wie, że to Ty.

A jak facet zniósł poród (miał być sam z tym)?
Dopiero doczytałam o tej szafie, niebezpieczne bardzo, tak przyszłościowo (znam niestety tragiczną historię ciężarnej kotki związaną z wysokością właśnie), teraz cieszcie się maluchami :-D
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-12-24, 18:45   

Małga Jaśnie Pan spędził 5 godzin na taborecie z telefonem w ręku (ja byłam po 2 stronie wideo połączenia), trzymając Sierrę za łapkę :lol: . Na szczęście na jakieś pół godziny przed porodem Sierra zgodziła się na przeniesienie całej budy na łóżko - szafa nie była naszym pomysłem, tylko jej uporem, w takrcie porodu parokrotnie proponowaliśmy jej zmianę :roll: . Obecnie rodzinka mieszka na MOIM miejscu na łóżku, a ja jak wrócę będę chyba spać na ziemi :lol: . Dopóki ślepe i zadziwiająco ruchliwe dzieciaki nie znajdują się 2 m nad ziemią jestem w stanie się na to zgodzić. Bezpieczniej bym się czuła, jakby towarzystwo mieszkało na podłodze, no ale i tak dobry kompromis nam wyszedł.

Oszczędzę wam opisu jak konkretnie Jaśnie Pan zniósł poród, na jego obronę powiem tylko, że nie zemdlał... za to groźbą, prośbą i płaczem próbował wymusić moje przyjście do domu (jestem całe 20 minut od domu :roll: ) i nie docierało do niego, że moja wizyta Z PSEM sprawy nie ułatwi. Jak raz wpadłam na kontrole (rano) czy faktycznie Sierra ma objawy porodu to paskuda wyczaiła psa i wstrzymała akcję do naszego wyjścia. Oczywiście po urodzeniu się chłopaka chwaliłam pod niebiosa całą trójkę (telefonicznie). Jaśnie Pan był tak zajęty wysłuchiwaniem pochwał, że prawie przeoczył narodziny dziewczyny :lol: .


A dziewczyna wie, że ja to ja. U mnie na rękach nie wrzeszczy, u Jaśnie Pana tak :twisted: .
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 451
Skąd: Francja
Wysłany: 2019-12-28, 18:23   

No to Sierra Wam sprawiła wspaniały prezent pod choinkę :love:
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-12-28, 19:04   

Mrowiszcze wiem, jesteśmy z niej niesamowicie dumni! Jako hodowca jestem też baaardzo zaskoczona - co prawda wybierałam starannie kocura, ale nie spodziewałam się 3 chętnych w ciągu tygodnia... A jeszcze nigdzie chłopaka nie ogłaszaliśmy, "nasza" hodowczyni chwaliła się wnukiem (btw. jest pierwsza w kolejce). Chłopak najprawdopodobniej ma gen srebrny (po ojcu), co jest bardzo rzadkie u F5 (pierwsze pokolenie reproduktorów). Obecnie wszyscy czekają co z tego żarłoka wyrośnie (na razie słabo widać wielkość uszu czy długość łap).
Dziewczyna za to najprawdopodobniej zostanie z nami. Ja za to dostałam gratulacje od mojego Guru (czyt. "hodowczyni Sierry") - była przekonana, że kryję pierwszym dostępnym kocurem. Nawet się nie zorientowała, że skorzystałam z jej chłopaka (świeżo sprowadzonego zza granicy), bo jako jedyny idealnie wpisał mi się w mój wymarzony typ Savannah :-P . Drugą opcją było czekanie pół roku na pewnego niezwykle urodziwego dzieciaka (wypatrzyłam go jak miał 2 miesiące :lol: ), nic innego w całym UK mi nie przypasowało.


Przy moich wymaganiach... i tempie poszukiwań... już teraz zaczynam się rozglądać za kolejnym chłopakiem :twisted: . Nie ważne, że kolejne krycie będzie nie wcześniej niż za rok - na tym rynku istnieje spore ryzyko, że trzeba będzie kupić dzieciaka do spółki z innym hodowcą (nie chcę kocura pełnojajecznego w domu).
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-12-31, 18:49   

Przyszłam się tylko pochwalić, że... dzisiaj rzucono mi SPOJRZENIE :love: .

Powiedziałabym, że maluchy rozwiają się książkowo, gdyby nie rozwijały się lepiej :lol: . Mają już 300 g (chłopak) i 250 g (dziewczynka), więc są naprawdę wielkie, niesamowicie ruchliwe (chłopak umie pokonać 20 cm ścianę, jeśli Sierra chce go umyć :twisted: ) i w ogóle wspaniałe!

Powoli zaczynają pokazywać się również charakterki - chłopak to niedotykalski, drący ryja o wszystko syneczek mamuni (gwarantuję wam, że wrzask tygodniowego malucha potrafi obudzić cały dom - dzisiaj to sprawdziliśmy), dziewczyna to moja mała spryciulka, która uwielbia przytulanie :love: .
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 451
Skąd: Francja
Wysłany: 2020-01-23, 16:25   

Sierra, dawaj zdjęcia maluchów!!
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2020-01-25, 01:02   

Mrowiszcze a nie mogę tak prywatnie, na WhatsApp wysłać? Bo strasznie mi się nie chce zrzucać fotek z komórki na komputer :oops: . Niestety, pracoholizm dopadł mnie dość ostro (ot, moja uboczna reakcja na stres) - w domu jestem średnio 5-7 dni w miesiącu, odliczając oczywiście średnio 12 godzin pracy :roll: .

Obiecuję, że jutro postaram się skorzystać z dnia wolnego (pierwszy w tym roku :twisted: ) i dokonać skomplikowanej operacji... a przynajmniej o tym pomyślę :lol: !
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2020-01-28, 09:04   

W końcu mam chwilę - uwielbiam wstawać bladym świtem tylko po to, żeby złapać ten jeden, krótki moment ciszy i spokoju w ciągu dnia :oops: . Dzieciarnia śpi (a przynajmniej nie demoluje pokoju zbyt głośno :twisted: ), Sierra leży i pomrukuje sobie cichutko, Księciunio... dam królestwo i pół Księżniczki temu, kto da radę obudzić Księciunia przed południem :lol:

No i mam czas na zdjęcia :faja: .

Takie to było małe, słodkie :love: . Tak się zastanawiam kiedy im przeszło :twisted: ?


Dziewczyna od początku lubiła siedzieć u mnie na rękach


Wielkie, pełne, nażarte brzuszki :mrgreen:


Już duże, brykające stwory... Dziewczyna w dalszym ciągu wykazuje ciągoty w moim kierunku :-P


Stare konie (już 5 tygodni!) a dalej tylko na mleczku :lol:

Zostałam.. upolowana!


Chłopaczek :love:




A tak przy okazji chwalę się wam, jakimi cudami miałam okazję się opiekowac :love:

Merlin - przecudny, przewspaniały olbrzym... ale jak chciał się bawić w polowanie zwiewałam aż się kurzyło :oops:


Księżniczka Delilah... Właścicielka twierdzi, że mina pt. "chcesz wpie*dol" wyraża pełną miłość i zachwyt moją osobą :twisted: . Podobno devonki już tak mają 8-) .



W wolnej chwili postaram się pozrzucać trochę więcej zdjęć z telefonu (tzn. wysłać je przyjaciółce na faceboka) :oops: Naprawdę, była pewna, że jest tam ich więcej
 
 
Pieszczoch 

Barfuje od: Od teraz
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 47
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 205
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-01-28, 12:33   

Przecudne,te słodziaki!!!
 
 
odetta 

Wiek: 47
Dołączyła: 16 Sty 2020
Posty: 1
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2020-01-28, 15:53   

Cześć :-)

jam tu nowa nie wiem jeszcze co i gdzie, bo żadnego forum nie widziałam od nastu lat :lol: tak więc, nie wiem nic, nawet co znaczą te literki z boku :shock: Wrzuciłabym zdjęcia moich dwóch brytków no, ale jak już można się domyśleć nie mam pojęcia jak to zrobić :mrgreen: Tak więc może znajdzie się ktoś litościwy kto mi objaśni co nieco bo czuję się jak dziecko we mgle. Chciałabym również zapoznać się z kalkulatorem "na sucho" jako, że zamierzam moje futra przestawić na barfa więc proszę o info skąd mogłabym go pobrać. Dzięki z góry!
_________________
odetta
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2020-01-28, 16:05   

Odetta witam serdecznie :)

Ogólnie rzecz biorąc... nie mam pojęcia o jakich literkach z boku mówisz :lol: .

W sprawie zdjęć zapoznaj się z tematem https://www.barfnyswiat.o...der=asc&start=0
Chociaż polecam założyć własny wątek, tutaj jest baaardzo przeciągnięte powitanie moje i mojej kotki, Sierry (a od miesiąca również 2 diabłów wielonych :twisted: ) :lol: . Czasami wklejam też zdjęcia innych kotów (jak Merlin czy Delilah), które spotkam w pracy, ale zdjęcia kotów innych urzytkowników to już będzie kompletny misz-masz :twisted: .

W sprawie kalkulatora odezwij się do Hebe ( https://www.barfnyswiat.o...iewprofile&u=22 ) - napisz prywatną wiadomość... po to musisz kliknąć PW :-P .


Pieszczoch
prawda, że prześlicznie udają na zdjęciach? Na żywo jest trochę gorzej, zwłaszcza jak o 3 w nocy zaczynają bójki na moich (gołych!) plecach :banghead: . Niestety, potworki nauczyły się już wdrapywać na łóżko :twisted: .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne