BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wczesna kastracja kociąt
Autor Wiadomość
common_swift 


Barfuje od: 05.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 31 Mar 2012
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-23, 18:32   Wczesna kastracja kociąt

Nie wiem czy piszę w dobrym wątku (proszę o przeniesienie jakby co :). Moja kotka skończyła właśnie 6 miesięcy i z tego co wiem pierwsza ruja depcze nam po piętach. Chce ją wysterylizować, ale chce to zrobić mądrze. Zdania w tej kwestii są podzielone, jedni mówią/piszą, żeby to zrobić teraz.. inni żeby sterylizować jak najpóźniej, najlepiej koło 12 miesiąca życia. Nie chce jej zaszkodzić, a nie wiem czy zbyt wcześnie wykonany zabieg nie uniemożliwi jej pełnego rozwoju :( I tutaj prośba do Was drodzy Forumowicze, co sądzicie, co radzicie, jakie są Wasze doświadczenia? Będę bardzo wdzięczna za pomoc!
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3447
Wysłany: 2012-05-23, 21:53   

Jak przetrzymasz jej ruję, to myślę, że im później tym lepiej.
Moja Inez tak głośno się zachowywała (śpiewy, głębokie zmysłowe), że nie spaliśmy kilka nocy.....sąsiedzi też :oops:
Vetka stwierdziła, że kotki z domieszką krwi wschodniej są właśnie takie.
Inez jest nieprzeciętną gadułą na co dzień.., a skalę głosu ma jak śpiewaczka operowa, może dlatego tak hałasowała w rui. ;-)
  Zaproszone osoby: 2
 
leniwiec 


Barfuje od: VIII 2011
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 126
Skąd: Łódź/Lublin
Wysłany: 2012-05-23, 22:38   

Zasadniczo można bezpiecznie sterylizować już 2,5-miesięczne kotki, nie ma żadnych zdrowotnych przeciwwskazań (ba, takie malce nawet lepiej znoszą zabieg). Dla zdrowia kotki lepiej wykastrować ją przed pierwszą rują - to minimalizuje ryzyko rozwoju nowotworu sutka w przyszłości. Oczywiście możesz i później, ale nie znam żadnego medycznego uzasadnienia dla opóźniania decyzji o sterylizacji, a kotka w rui potrafi być mocno uciążliwa i może nawet uciec z mieszkania...
_________________
 
 
 
astonia 

Barfuje od: 01.2012
Udział BARFa: do 25%
Wiek: 40
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-05-24, 12:08   

leniwiec napisał/a:
Oczywiście możesz i później, ale nie znam żadnego medycznego uzasadnienia dla opóźniania decyzji o sterylizacji

Tutaj bym się nie zgodziła. Kastracja w młodym wieku (mam na myśli tzw. wczesną kastrację) wpływa na rozwój kośćca co w praktyce przejawia się np. nieprawidłowym wzrostem na długo?ść koś?ci promieniowych i łokciowych.
 
 
ola 


Barfuje od: 02/2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 37
Dołączyła: 16 Wrz 2011
Posty: 44
Skąd: Jasło/Wrocław
Wysłany: 2012-05-24, 13:44   

Ja sterylizowałam wszystkie moje 3 kotki w wieku 6 miesięcy. Zniosły to bardzo dobrze, szybko wróciły do siebie po zabiegu. W ich zachowaniu nic się nie zmieniło, nie przytyły, mają się świetnie i wciągają szczęśliwie BARFa.
Jeżeli twoja kicia ma ponad 2 kilo wagi (mój wet stawaił taki warunek), to nie widzę przeciwwskazań. Im więcej rujek przejdzie, tym większe ryzyko nowotworu narządów rodnych; sterylizując przed ruja minimalizujesz je do zera.
Jesli chodzi o kastarcję kocurka to mam troszkę inne zdanie, bo uważam, że tu warto poczekac do roku czasu mając na uwadze skłonność kotów do chorób nerek. Wet mi powiedział (i to brzmi całkiem logicznie), że jak kocurek zostanie wczesnie wykastrowany i nie urośnie mu przyrodzenie, to bardzo ciężko potem cewnikować, często nawet najmniejszym cewnikiem narusza się nabłonek cewki, robią się zrosty. Mój facio (w senise Xeruś) był kastrowany późno (no w wieku 2 lat), ale z innych względów (maił licencję hodowlaną i misję do spełnienia) :mrgreen:
Moi znajomi hodowcy syberyjczyków coraz częściej kastrują je zanim zostana oddane do nowych domków i ich dośwaidczenia są jak narazie pozytywne.
Mam nadzieję, że troszkę pomogłam ;-)
 
 
koniczynka 
Ekspert


Barfuje od: 3 lata
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 887
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-05-24, 14:49   

Jeśli chodzi o kocura to ja kastrowałam w wieku 8 miesięcy (z tego co pamiętam) trochę z obawy o to iż zacznie znaczyć. Szwagierka przegapiła moment kiedy jej młody zaczął sikać na rzeczy i mimo kastracji potrafi nasikać na łóżko, do buta, a ostatnio mi do torebki :-?
 
 
Aisha 


Barfuje od: 01-2011
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 184
Skąd: Belgia
Wysłany: 2012-05-24, 16:09   

Ja mojego kocurka tez kastrowalam w wieku 8 miesiecy, tuz przed znaczeniem. Nigdy mi nie znaczym w domu ale jednak zaczol w wieku 5 lat znaczyc na dworzu :-/ Puni kociczke sterylizowalam w wieku 3.5 miesiecy( wazyla wtedy 2 kg), chcialam zeby napewno to bylo przed pierwsza ruja. Kociczka sie ladnia rozwinela, urosla pieknie , jest szczupla i bardzo wesola. Nie widze zeby byly jakies problemy z powodu wczesnej sterylizacji. Po zabiegu szybciej powrocila do siebie niz moj kocurek.
 
 
aurinko 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 05/2010
Udział BARFa: 50-75%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 168
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-05-24, 16:41   

Ja kocura kastrowałam jak miał ok 6 miesięcy i pierwszy raz sobie coś zaznaczył :-> Na szczęście od kastracji nigdy mu się to nie zdarzyło
Koteczka tez ok 6 miesięcy miała, ale już zdążyła mieć pierwszą rujkę (a chciałam zabieg zrobić przed rujką ;-) ) Do tej pory zdarza jej się stanąć pod ścianą i zaznaczyć tak, jak podobno tylko kocury to robią ;-)

Dla odmiany mam też niekastrowanego kocura, który nigdy nigdzie nie zaznaczył i niekastrowaną koteczkę, która też nigdy nie nasikała po kuwetą, ale to Maine Coony, co może trochę tłumaczyć ;-)
_________________
 
 
Maciejka 

Barfuje od: 04.2012r
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 26 Kwi 2012
Posty: 301
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-25, 00:30   

Jako szczęśliwa posiadaczka kotów różnej płci byłam niejako zmuszona do działania pod presją sytuacji.
Czaruś został wykastrowany w wieku 4 miesięcy, ponieważ zaczął napastować Łatkę. Co prawda w kuwecie jeszcze nie pachniało kocurem, ale ponieważ nie planowałam wnuków a on był nader operatywny (mówiąc oględnie :oops: ) więc go ciachnęłam.
Z Łatką sytuacja była trudniejsza. Pierwszą rujkę miała w wieku 5 miesięcy, nastepną po 3 tygodniach, kolejną po tygodniu... Wetka stwierdziła, że jeżeli to się nie skończy to trzeba będzie przerwać to hormonalnie. Na szczęście skończyło się to samoistnie. I powinnam ją w tym czasie wysterylizować, ale, nie ukrywam, złapanie jej nie jest proste. Raz ją przechytrzyłam i została zaszczepiona. Nawiasem mówiąc wetka zlekceważyła moje ostrzeżenia i została tak pokancerowana że zrezygnowała z badania. Czekałam więc i smakołykami oswajałam ją z transporterem. Nie można siłą, to trzeba się dogadać :-) . Może to mój błąd, ale bałam się zniszczyć rodzące się dopiero zaufanie czy stresować ją pogonią i wyciąganiem z kątów (a potrafi się wcisnąć w szpary gdzie ja nawet ręki nie mogę włożyć). Teraz właśnie mamy kolejną rujkę i koncert - podwójny, bo musiałam rozdzielić parkę. Czaruś konsekwentnie nie przyjmuje do wiadomości faktu że już nie jest w pełni "mężczyzną" i niepotrzebnie robił dziewczynie nadzieję. Teraz śpiewają oboje. A ja mam za swoje (rymnęło mi się niechcący :-P ).
 
 
coztego 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Paź 2011
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-05-25, 10:36   

Moje kocice kastrowałam ok. 5 miesiąca, dwa razy nie zdążyłam przed pierwszą rujką, chociaż bardzo chciałam :-?

Malizna zaczęła rujkować już w 4 miesiącu, natychmiast wpadła w ciągłą ruję i tydzień po tygodniu wyła i sikała mojej matce na poduszkę :twisted: Udało się wstrzelić w krótką przerwę między rujami i wyciąć kocicę ekspresowo.

Nie ma co czekać, kotki łatwo wpadają w ciągłą ruję, a z tego krótka droga do ropomacicza.

A poza tym, nie wybaczyłabym sobie, gdyby mi uciekła niewysterylizowana kotka, co prawda nigdy mi żadne zwierzę nie uciekło, ale licho nie śpi ;)
Moi weterynarze sterylizują już 3 miesięczne kotki, czy to z hodowli, czy do adopcji, i wszyscy sobie chwalą.
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3447
Wysłany: 2012-05-25, 12:13   

Moja vetka uważa, że tzw. wczesna kastracja jest szkodliwa dla kociąt, gdyż pozbawia się niedojrzałe organizmy gruczołów płciowych, które spełniają kluczowa role w procesie rozwoju fizycznego i dojrzewania. Po takiej kastracji zwierzęta są infantylne w swoim rozwoju fizycznym i psychicznym.
Jeszcze inny punkt widzenia......kot dojrzały po sterylizacji - ma jednak drobne problemy hormonalne, jest rozregulowany. Kotkom zupełnie zmienia się metabolizm, kocury tracą w dużym stopniu zainteresowanie dla terytorium, władzy i innych męskich przymiotów...
ola napisał/a:
Wet mi powiedział (i to brzmi całkiem logicznie), że jak kocurek zostanie wczesnie wykastrowany i nie urośnie mu przyrodzenie,

znalazałm link http://www.exoticbengals.com/spay.htm , w którym;
Cytat:
Observations of urinary tract development showed no differences between those altered early and those altered post 7mos other than the differences related to sex. The investigators measured the diameter of the urethra in the male kittens and found no differences between the groups

Cytat:
Obserwacje rozwoju dróg moczowych nie wykazały różnic, między zwierzętami poddawanymi kastracji wczesnej i w wieku ponad 7 miesięcy, innych niż wynikających z odmienności płci. Badacze zmierzyli średnicę cewki moczowej kocurków i nie odnotowali różnic między wspomnianymi grupami.

Już naprawdę sama nie wiem :?: , ale schroniska są pełne i choćby z tego punktu widzenia należałoby zabiegi wykonywać jak najwcześniej. :!:
Ostatnio zmieniony przez Sandra 2013-01-28, 19:55, w całości zmieniany 1 raz  
  Zaproszone osoby: 2
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: 25-50%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1133
Wysłany: 2012-05-25, 13:29   

sandra
nie wiem na czym opierasz to co piszesz o sterylizacji i kastracji
ja kastruje sterylizuje w róznym wieku,od dzieci po starsze
i nie zauwazyłam takich zalezności
jedynie u pełno -plciowych wystepuja problemy
ropomacicza ,torbiele,krwiomacicza i inne
kotka niesterylizowana musi rodzić
a jesli nie będzie rodzic to jak zapanujesz nad hormonami i podobnymi problemami
nawet mlode,i przedewszystkim młode nierodzące maja problemy
chyba ze to tylko u mnie (choc nie sądzę)
mam 5 mieś kocice nowa w hodowli ,i juz ze zgroza czekam jak dotrwam do 12 mieś kiedy ją pokryję

ja bym cieła kotki jak najszybciej ,kocurki tez
pare mies to max
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3447
Wysłany: 2012-05-25, 22:11   

zenia napisał/a:
kotka niesterylizowana musi rodzić
a jesli nie będzie rodzic to jak zapanujesz nad hormonami i podobnymi problemami

zenia, doczytałaś się, że jestem przeciwna sterylizacji ? Ciekawostka.
  Zaproszone osoby: 2
 
common_swift 


Barfuje od: 05.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 31 Mar 2012
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-25, 23:03   

wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi! bardzo mi pomogły w podjęciu decyzji :mrgreen: teraz pozostaje mi umówić się jak najszybciej z weterynarzem na zabieg.. dzięki raz jeszcze! :-D
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4822
Wysłany: 2012-05-25, 23:38   

Artykuł z "Życia Weterynaryjnego" rozwiewający większość mitów dotyczących wczesnej kastracji i sterylizacji:

Wczesna kastracja i sterylizacja psów i kotów, M. Baś, A. Cywińska

W takich krajach jak Niemcy czy Holandia (znam akurat te realia) wczesna kastracja kotów jest normą, a nie czymś, nad czym trzeba się zastanawiać. Zasadą jest niemożność zakupu niewykastrowanego kota "na kolanka" z hodowli, jak również nie ma możliwości otrzymania niewykastrowanego kota ze schroniska dla zwierząt, bez względu na wiek zwierzęcia.
Znam wiele kotów (obojga płci) wykastrowanych wcześnie lub bardzo wcześnie (w okolicach 12. tygodnia życia), które w związku z faktem wczesnej kastracji nie przejawiają żadnych anomalii czy chorób, a wiele z tych kotów ma już więcej niż 6-8 lat.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne