BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pomoc w diagnozie i interpretacji wyników - KOTY
Autor Wiadomość
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 38
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-20, 15:57   

Myślałam, że to pomaga a przynajmniej nie szkodzi, że może po kroplówkach to właśnie spadło...Chociaż potem już gdzies wyczytałam, że one powinny być wolniutkie, ktoś gdzieś nawet polecał, że jak początek choroby to żeby to było kilkanaście/dziesiąt godzin wolniutkiego kapania ale nie wyjaśniał czemu. I też myślałam, że może już starczy, ze lepiej dopajać, ale te niedobory wyszły to odrazu kroplówka z elektrolitami, niedziele nieczynne więc dostałam do domu ringera, dałam rano połowe jakoś 1,5 godziny kapało, reszte jeszcze nie dałam.
Wyłapywacz wyczytałam tu w drugim wątku, że powinien być na równi z dietą
A skorupy nie wiem czy dobrze kojarze bo niewyspana 2 tydzien chodze ale że przy nerkach nie dobre?
No ci pierwsi też tak patrzyli jakby kot był juz jedną nogą w grobie
Nowy mówił że niespodziewał sie takich dobrych wyników
Mówił też ostatnio, ze mieli owczarka z niedoborem magnezu i dopiero po tygodniu kroplówek stanął na łapy
Krew brana we wtorek dała potas 2,7, nwm jak po tych kroplówkach (+ nefrokril) ale dalej sama nie ustoi.
Są filmiki z chodzenia jak to się zmieniało jakby był ktos zainteresowany, zaczełam wrzucać na google drive Ustawiłam że wszyscy z linkem mają dostęp ale nie wiem czy to działa, chyba trzeba podać mail

Szukałam juz wcześniej o tych zatorach ale że wymieniany jest niesamowity ból (sladu bolesności nie widziałam, a ona to już ma ponad miesiąc) to porzuciłam ten trop... i te ogony końskie to też bolesne i rzadkie u kotów, najbardziej pasowałyby mi niedobory, miałam nadzieje że jej nic bardziej poważnego jednak nie dolega ale zmartwiłyście mnie tą wodą, zastanawiam sie nad tą wycieczką do Krakowa, moze ten nowy zapomniał o tej wodzie, jutro jeszcze podejme ten temat
 
 
Potwora 


Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 06 Paź 2015
Posty: 257
Wysłany: 2018-05-20, 16:04   

Małga
Ja bym póki co nie szła w tak daleko idące wnioski i jednak skupiła się na potasie. Jasne, to może być wszystko, może mieć też związek z tym zwyrodnieniem kręgosłupa, ale potas jest tak niski, że praktycznie wszystko co ma miejsce - łącznie z paraliżem - może się brać z jego niedoboru. Ale nikt jej tutaj kota nie zdiagnozuje i nikt nie weźmie na siebie ciężaru odpowiedzialności. Musi się po prostu skonsultować z dobrym lekarzem, póki co na takiego nie trafiła.

Barsik
Kroplówki są w porządku, ale jeżeli faktycznie są potrzebne. Tutaj moim zdaniem nie były, a przynajmniej nie pod kątem nerek - te wyniki nie były tragiczne, były całkiem niezłe, a pewnie właśnie przez to, że był tak intensywnie nawadniany teraz ma zaburzenia elektrolitowe. Tutaj masz krótką wypowiedź dr Neski na temat kroplówek http://www.kociesprawy.pl...1/caly_artykul/
Jeżeli natomiast chodzi o podawanie kroplówek z elektrolitami, to nie jestem wystarczająco kompetentna, żeby coś ci doradzić w tej materii. Nie wiem czy takie podskórne wlewy przyniosą tutaj więcej szkody czy pożytku. Spróbuj może skonsultować to z weterynarzem i zapytaj o cytrynian potasu, może to by was trochę dodatkowo wspomogło.

Podawanie wyłapywacza jest w porządku, bo ten fosfor faktycznie jest dość wysoki. Ale możliwe, że udałoby ci się go zbić samą dietą i węglanem wapnia. Skorupki mogą być używane w diecie nerkowej (to cytrynian wapnia nie powinien) ale wszystko zależy od poziomu wapnia i fosforu. Węglan wapnia lepiej wiąże fosfor, więc byłby lepszym wyjściem w waszym przypadku.
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 534
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-05-21, 07:06   

Barsik, Twoja kotka potrzebuje porządnej diagnostyki. Dziewczyny mają rację, parametry nerkowe nie są aż tak tragiczne, prawdopodobnie objawy kotki nie wynikają tylko ze źle pracujących nerek. Oprócz chorych organów czy zwyrodnienia kręgosłupa w grę mogą wchodzić problemy związane przede wszystkim z niedoborem witamin (np. z grupy B) i minerałów (np. magnezu). Myślę, że musisz zorganizować wyjazd do dobrego lekarza w Krakowie, który zrobi kompleksowe badania i ogarnie całość.
Twoi dotychczasowi weci nie dają rady, szkoda na nich pieniędzy. Wlewanie litrami kroplówek i ciągłe podawanie sterydów to żadne leczenie, niestety.
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 38
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-21, 14:52   

No nie wiem ile kasy poszło ale nie mało... mam nadzieje że nie całkiem w błoto. Pączunia ma szczęście, że akurat jakaś robota w miare mi się trafiła, bo reszcie szkoda pieniędzy na kota z którego już nic nie będzie
Kot znowu chodzi jak sie jej delikatnie trzyma koniec ogona - wczesniej tez tak miała, ale jak puścisz ogon to odrazu klap noi nie wiem może cos neurologicznie jednak, już wczesniej jedną łapą lepiej chodziła
U weta dziś szybko bo stwierdził że może mi znowu da tego ringera do domu, ale nwm czy dawać, jeszcze chciał mi dać następny na zapas. Pytałam czy jakos inaczej ten potas moge uzupełnić i dał mi paste karenal z cytrynianem potasu
Wodą w płucach jakos sie nie przejął, mówił że jakby sie cos działo faktycznie to po tych kroplówkach wszystkich by były duszności
Jak zaczęłam o tych całkiem dobrych wynikach to przyznał że może to być ostra nn
Na dywagacje czy to neurologiczne zalecił żeby nie leżała tyle bo się będzie pogarszac tylko próbować ją prowadzić, jeszcze proponował jakis inny lek neurologiczne coś i bardzo dobre ponoć, nie pamietam nazwy w takich jajowatych kapsułkach, kolor pomarańcowo łososiowy taki, wyciskane do dzioba. Nie wziełam narazie, chce żeby sie wyjaśniło czy to nie niedobory tylko.

Nosze się z zamiarem skierowania sie do ludzkiego labu jakbym złapała to siku. Widziałam właśnie reklame że codziennie całą dobe czynny i myśle tak chyba lepiej niż wieźć to do Krakowa. Zbadają to tam jak należy? co mam powiedziec że potrzebuje - oznaczenie ciężaru właściwego i oznaczenie stosunku białka do kreatyniny - tyle?

Jak nie będzie poprawy dalej to myśle zrobić rtg zcentrowany jeden na tył i może drugi na przód jakby cos wyjaśnił z płucami/sercem? + ten lek co pokazywał czy może lepiej od razu do Krk, jeszcze sie nie zorientowałam gdzie najlepiej,w sobote/niedziele będzie sie tam szło gdzieś dostać? w boże ciało pewnie nieczynne? Koniecznie brać kota? raczej byłaby to jednorazowa wizyta, jestem na 95% pewna ze sis nie bedzie chciała jechać (chyba że ją jakoś przekupie), zreszta może pociagiem lepiej, nie musiałabym aviomarinu, noi kotu chyba tez wygodniej by tak było... tylko nwm ile autobusów jeszcze potem by nas czekało
Chyba że przed łikendem próbowac jescze bo mam 2 zmiane? na 14 musiałabym być w tarnowie
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 869
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-05-21, 15:23   

Barsik, na Twoim miejscu już dzwoniłabym do porządnego weta i umawiała się na CITO, bo kot w stanie ciężkim. Odkładanie wizyty zmniejsza jej szanse na przeżycie. Jest leczony na podstawie wróżb. Zauważ, że w zasadzie to Ty postawiłaś diagnozę, wet za nią podąża, ale sam nie zrobił nic w kierunku diagnostyki. Ogólnie cała ta sytuacja woła o pomstę do nieba. "Jakby woda w płucach była problemem, pojawiłyby się duszności?" no k..wa, są chwile gdy słów brakuje. Ciekawe, czy kiedykolwiek jakiś kot mu się poskarżył, że ciężko mu się oddycha? KOT NIE CHODZI. Ale po co sprawdzać dlaczego? Lepiej ładować w niego kroplówki, może w końcu się udusi i będzie po problemie.

Jeśli to byłby mój kot chciałabym wiedzieć, czy jest sens ją ratować, czy lepiej zadbać, by ostatnie dni upłynęły jej w spokoju i względnym komforcie. Bez zbędnych zabiegów, igieł, tarmoszenia.

Wizyta bez pacjenta nie ma sensu. Namiary Ci podałam, dojedziesz jednym tramwajem z dworca. Jakbyś potrzebowała szczegółów, odezwij się na priv.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 38
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-21, 18:19   

Poprzedni post spóźniony przez brak netu. Zdążyłam zanieść mocz, rano odbiore wynik i postaram sie jak najszybciej Krk zorganizowac. Co powinno wyjść z moczu żeby był ok?
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 38
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-22, 10:38   

Mocz wczorajszy
https://imgur.com/ANSCwMn
https://imgur.com/wd21Ugy

ciężar właściwy 1.005 to bardzo mało? zapomniałam spytać czy to refraktometrem, nwm czy w ludzkim labie to reguła?

Białko 0,42 g/l =42 mg/dl
Krea 3,6 mmol/l =0,4073688 mg/l ???(2,15mg/dl = 190mmol/l https://imgur.com/sxNOPsw )= 0,0407 mg/dl , coś nie tak...

jak mówiłam ze mi potrzeba stosunek tego do tego to powiedziały że sie oznacza osobno to i osobno to
mocz nie z rana i nie na czczo jesli to ma znaczenie, noi nie specjalnie sterylny, w ciągu godziny był w labie

Kot zaczyna coś chodzić z asekuracją, siedzi tez jakoś stabilniej, chętnie sama pije, jeść troche wybrzydza. Dawałam tylko Karenal, Ringera nie

Jestem umówiona do pani Mazur na sobote 2 czerwca dopiero, inne terminy wybitnie nie podchodziły mi :/ chyba pasuje sie jeszcze przejść tutaj do tego czasu i jonogram powtórzyć... chyba też rtg bym chciała zrobić czy cos z ta wodą sie nie zmieniło

To jest ten lek co mi jeszcze chciał dać ale nie wzięłam, bo bym w końcu nie wiedziała co zadziałało
http://www.nbflanes.com/a...en-pet/?lang=en
http://ilovet.pl/produkty/neurogen-pet/
 
 
aina 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 195
Wysłany: 2018-05-22, 21:23   

BARSIK
to normalne że walczysz o Pączusię ale szacunek :kwiatek: że to robisz bo gdyby nie dziewczyny z forum to byłabyś osamotniona .
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 38
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-23, 09:43   

Aina, taki fajny Pączuś jak nie walczyć) łapy się poprawiają


Ok, coś namieszałam, zapomniałam jak sie matematyke robi czy co

Pogrzebałam za przelicznikami i normami i wychodzi tak:

c.w. 1.005 (1.025-1,060)

białko 42mg/dl (<25)
krea 407,24 mg/dl (110-280)

białko/krea 0,1 (0,0-0,6)
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 38
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-26, 14:00   

Pączusia miała dziś robiony rtg w pozycji na plecach

Nie ma wody w płucach

Wetka mówiła że może to zachłystnięcie było wtedy, wyżej gdzies jak serce widać coś że to od zachłystnięcia ponoć, ale płuca w porządku.

Wypatrzyła że jeden staw przy miednicy mniejszy (od urodzenia zdajesie) a drugi też coś nie tak, chyba po jakimś urazie, też jakaś starsza sprawa zrozumiałam

Miednicy zabardzo nie widać, bo całe jelito masy kałowej, niunia nie kupkała znowu ze 3-4 dni a apetyt dopisuje i sporo pije), wczoraj wieczorem przesiadywała w kuwecie i tylko potężne siku w końcu zostawiła, w nocy dopiero jakis bobek sie pojawił. Dostaje buraka i siemie znowu noi ok południa 4 kupki w końcu były.
Chodzić bez pomocy jeszcze nie da rady
 
 
Potwora 


Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 06 Paź 2015
Posty: 257
Wysłany: 2018-05-28, 20:22   

Chciałabym prosić Was o rzucenie okiem na te wyniki (to NIE SĄ wyniki badań mojego kota z PNN o którym z reguły tutaj pisałam - ten kot nie był nigdy diagnozowany i to jego jedyne badania krwi w ciągu całego życia), bo mama w końcu wybrała się z kotą do weterynarza. Weterynarz twierdzi, że w wyniki są w porządku ale mnie osobiście oczy trochę wylazły na wierzch. Niestety tak jak się spodziewałam nie ma jonogramu ani badania moczu.

Pierwsza wizyta miała miejsce pod koniec stycznia. Kot kilka razy w dużych odstępach czasu miał ataki według weterynarza przypominające epileptyczne (moim zdaniem nie bardzo, ale ja mam w głowie stereotypowy przebieg padaczki) - zaczynała wtedy głośno miauczeć, wyglądało, że ma problem z utrzymaniem równowagi i stawaniem na tylne łapy. Takie ataki trwały od kilkudziesięciu sekund do może półtorej minuty. Kot był w ich trakcie w pełni świadomy, utrzymywał kontakt wzrokowy i szukał pomocy. Miały różne nasilenie.

Na wizycie miała przegląd i zostało zrobione USG. Jego opis:
W USG okrągły cień przed pęcherzem o charakterze hyperechogenicznym, w lewym płacie wątroby widoczne cienie owalne hypoechogeniczne.

Wyniki badań krwi:


Dostała wtedy:
Melovem inj 0,4 ml
Synulox RTU Inj. 50ml 0,32 ml
Clavudale 40mg/10mg 24tabl. 12 sztuka
Dawkowanie: 1,5 tabl co 12 godzin
I pastę odkłaczającą.

Trułam żeby w końcu poszli z kotem na kontrolę i zwierz chyba postanowił mi pomóc, bo zwymiotowała wczoraj na żółto i miała ponoć biegunkę (nie wiem, co mama przez to rozumie)

Wyniki z dzisiaj:



Dostała:
MILPRO 16 MG / 40 MG 4 TABL. 1 sztuka
Over Vitamins 250 ml 1 sztuka
Dexashot 100ml 1 ml

Niestety z niewiadomych mi przyczyn nie zostało powtórzone USG ani nie została podjęta głębsza diagnostyka żeby sprawdzić, co mogło być przyczyną ataków. Palpacyjnie i osłuchowo ponoć wszystko dobrze.

Kot ma ~7lat, jest otyły i karmiony niezbilansowanym pożywieniem - chude mięso do którego od jakiegoś czasu dodawane jest żółtko jaja i na oko dosypywane skorupki jaj, tauryna i easy barf. Krzyczałam już miliard razy że to źle, ale nie dochodzi bo nie jestem weterynarzem. Ledwo przeforsowałam te suple.
 
 
aina 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 195
Wysłany: 2018-07-12, 16:40   

c.d. pytań odnośnie Szarki ( ostatnio w " T4 na barfie " str.3 )
mocznik 21mg/dl norma 12-41 , tak jak rok temu
w idexx wyszedł 8.9 mmol/l : 0.1665 = 53.45 mg/dl

idexx ma inną normę 5.7 - 13.5 mmol/l = 34,23 - 81 mg/dl

tak mi wychodzi z ich ( i innego jeszcze ) przelicznika

KREATYNINA
1.8mg/dl , 1.6 rok temu , norma 0.7 - 2.5

idexx w styczniu 122 umol/l : 88.402 = 1.38 mg/dl norma 80 - 203 umol/l = 0.9 - 2.29 mg/l
SDMA 8 (0-14) ug

FOSFOR
3.9 mg/dl , 3.2 rok temu , 1.3 mmol/l x 3.0974= 4.02662 mg/dl idexx

norma idexx 0.8-2.2 mmol/l=2.47-6.8mg/dl

tu przypominam normę podaną przez Dagnes ( Zywienie w chorobach nerek str.2 )
4.5-5.5 mg/dl dla kota 2-12 lat , moja ma 5 lat

A w ogóle Dagnes pisze w tym samym poście , że " normy statystyczne wyznaczane dla zdrowych zwierząt przez instytuty badawcze powinny być jedynym punktem odniesienia " a nie wartości referencyjne .

Potwora cytuje " wg norm IRIS przy niskim c.wł.moczu (poniżej 1.030), kreatynina nawet poniżej 1.6 mg/dl świadczy o problemie z nerkami=wstęp do I fazy pnn" - Pomoc w diagnozie i interpretacji wyników str.60

LEUKOCYTY
11.68 tys./mm3 , 14.03 tys.rok temu, norma 5-11
17.9 G/l norma 3.9-19 idexx

LIMFOCYTY
4.9 7.1 rok temu, norma 1-4

Szarka od miesięcy ma podrażnioną bardziej i mniej skórę , zastosuję w końcu pełniejszą dawkę fipronilu

Jeszcze proszę o uwagę tutaj . Boję się pnn i dlatego ileś tygodni K:Na wynosił w mieszankach 2.1 . Parę tygodni temu usłuchałam Shany i stopniowo doszłam do 1.5 obecnie
Czy mogłam "niesoleniem" spowodować to:
sód 128 ( 143.55-156.6 )
potas 15 ( 4.091-5.625 )
chlorki 138 ( 101.52-118.44 )

Kotkę karmię na 4kg wagi a nie 3 bo jest za chudziutka .
W styczniu , idexx, powyższe parametry były w normie
sód 148 (147-159)
potas 4.1 (3.3-5.8)
chlorki 110 (109-129)
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5223
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-07-12, 23:43   

Aina :kwiatek:
Mogłaś "niesoleniem" doprowadzić do takiego stanu kotki.
Bardzo mi się nie podoba ten wysoki poziom potasu. Zwiększaj ilość soli do 1,35 , ogranicz znacznie potas, wybieraj mięsa co maja go mało. Zwiększ ilość wypijanej wody, spróbuj to wypłukać. Opinii lekarza trzeba będzie zasięgnąć koniecznie.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
aina 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 195
Wysłany: 2018-07-15, 01:20   

w poniedziałek dopytam lekarza . Shano :kwiatek:
 
 
kmona 

Dołączyła: 10 Lis 2017
Posty: 12
Wysłany: 2018-07-31, 17:00   

Witam,

Jeszcze raz piszę z prośbą o analizę wyników kota i poradę, co w takiej sytuacji robić.
Kot tym razem ma mocno podwyższone mocznik i kreatyninę. USG i badania moczu weterynarz nie uznał za konieczne.
Mocznik 1,82 g/l (norma do 0,64)
Kreatynina 45,7 mg/l (norma do 21)
Amylaza 1335 U/l (norma do 1100)
CA+ 125 mg/l (norma do 118)
Phosphate 76 mg/l (34-85)

Hematologia
GB 22 m/mm3 (5-15)
TCMH 13 pg (norma 16-24)
IDR 13 (norma 8-12)
VMP 9,1 fl (norma 4-7)
Hgb 9,2 g/dl (norma 9,5 -15)
IDP 12.2 (norma 8-12)

Podałam wszystkie wyniki, które są złe. Reszta jest w normie. Według weterynarza kot nie nadaje się na kroplówkę, bo jest zbyt agresywny. Dostała rubenal, ipakitine i fortekor. Moje pytanie jest takie - czy powinna dostawać ipakitine, jeśli w wynikach ma za dużo wapnia we krwi (CA+ to chyba wapń?). Po drugie, co jej dawać do jedzenia? Dostawała do tej pory catzfinefood purr, feringa. Granata pet w ogóle nie jadła, terra faelis jej nie smakuje. Ostatnio poczuła się gorzej, coraz mniej jadła, mięsa też nie chciała jeść. W zeszłym tygodniu praktycznie przestała jeść, weterynarz dał jej steryd na pobudzenie apetytu. Od niedzieli coś je. Dzis kupiłam jej kilka saszetek mokrego jedzenia renal.

Czy powinnam ją poić na siłę? Jeśli tak to jak i ile powinna dostawać wody? Dużo pije, ale nie wiem, czy to odpowiednia ilość.

Mam w domu odpowiednik alusalu, o aromacie miętowym. Czy mogę to dać kotu? jeśli tak, to ile?

Będę bardzo wdzięczna za rady.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne