BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pomoc w diagnozie i interpretacji wyników - KOTY
Autor Wiadomość
..Asia.. 


Dołączyła: 17 Paź 2016
Posty: 313
Wysłany: 2018-05-11, 09:49   

Przejrzałam Zielarnię, piszą o zalewaniu korzenia pokrzywy. Teraz nie problem o korzeń, ale zimą moze byc ciężko.
Jak często dajesz tą herbatkę, robisz z korzenia, czy z liści?
 
 
Cosmos 


Barfuje od: 01/2011
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 14
Skąd: Lubin
Wysłany: 2018-05-11, 11:25   

CK jednak jest w normie. VetLab zafałszował wynik, nie wiadomo czy surowica była źle odwirowana, czy transport był nie prawidłowy.. Próbka wysłana przez innego weta po zbadaniu nie przekracza normy.
Czekam na kolejne wyniki powtórzonych badań.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2755
Wysłany: 2018-05-11, 22:14   

Cosmos napisał/a:
CK jednak jest w normie. VetLab zafałszował wynik, nie wiadomo czy surowica była źle odwirowana, czy transport był nie prawidłowy.. Próbka wysłana przez innego weta po zbadaniu nie przekracza normy.
Czekam na kolejne wyniki powtórzonych badań.

Jeżeli wydaje Ci się, że wyniki badań odchodzą od normy (w sumie najbardziej znasz swojego kota i możesz podejrzewać, czy faktycznie jest coś nie tak) warto je zareklamować, niech w labie sprawdzą jeszcze raz, czy jakichś pomyłek nie było.
Ja miałam taki przypadek ostatnio w ALAB - u Skippiego wyniki γ-glutamylo-trans-peptazy z kosmosu :shock: (tj. dziesięciokrotnie zawyżone - wszystkie inne wątrobowe i trzustkowe miał w porządku), a po reklamacji okazało się, że wszystko jest OK :kciuk: (reklamacja bezpłatna była, wykonano badania jeszcze raz i sprostowano wynik)
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 635
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-05-12, 14:19   

..Asia..,
jak się pojawiają kryształy, daję codziennie przez tydzień lub dwa w niewielkich ilościach. A tak profilaktycznie to raz na dwa tygodnie. Parzę i liście i korzeń, ale zwykle liście.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 37
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-14, 23:38   

Spróbuję jeszcze tu spytać dla pewności: chcę robić jonogram, kroplówka dzień wczesniej (2 preparaty, w jednym potas na pewno) i nefrokrill 2 dni przed nie zafałszują wyniku??? wg weta nie ale no nie wiem
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 534
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-05-15, 06:08   

Barsik, moim zdaniem trudno powiedzieć, na ile pojedyncza kroplówka z potasem dzień wcześniej zafałszuje wynik i czy w ogóle zafałszuje - zależy tak naprawdę, ile jej było, w jakim tempie była podana, jak dużo po niej kot sikał. Nefrokrill podany okazyjnie w małych dawkach miał na celu wyłapywanie fosforu z jedzenia, więc teoretycznie został zużyty jeszcze w jelitach i nie powinien mieć wpływu na wyniki. Tak czy inaczej ja bym jonogram zrobiła, by mieć jakiekolwiek punkty odniesienia - szczególnie, jeśli chodzi o poziom fosforu i wapnia.
I zapytam jeszcze - masz możliwość zawiezienia kota do innego miasta, do Warszawy np?

..Asia.., ph kot ma dobre, nie ma się co tego czepiać, kryształki pojedyncze mogą się zdarzać (szczególnie, że mamy podejrzenie występowania stresu). Ja bardziej zwróciłam uwagę w tych wynikach na ciężar właściwy moczu, który jest graniczniy jednak. Powtórz za jakiś czas to badanie, ale wtedy zbadaj też krew, by mieć bardziej kompleksowy ogląd sytuacji
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 37
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-15, 15:24   

Wlali w nią tyle że aż kot zdawał sie wrócić do starej wagi, w nocy wysikała to wszystko chyba, w dzień już nic, chociaz sadzana była w kuwecie. Jonogram się robi.
Próbowałam coś o tym myśleć ale nie zabardzo mam możliwość, najbliżej Kraków (ponad godzine drogi), ja samochodem nie jeżdżę i ogólnie jazde źle znosze, reszty nawet nie pytam, bo oni już nawet tu nie chcą kota wozić. Ewentualnie jak będe przyparta do muru to podpytam w takiej tutejszej fundacji (zmieńmy świat), coś mi tam na fb mignęło, że wozili jakies koty do krakowa, podpięłabym sie jakby była możliwość
 
 
aina 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 192
Wysłany: 2018-05-15, 23:30   

Barsik
rozmawiałyśmy , wiemy , ale tu jeszcze czytam Twojego posta i nie pojmuję zachowania "reszty". Próbuj proszę działać na miarę możliwości .
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 37
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-17, 10:32   

Dostałam jonogram
Na 150,9
K 2,7 L
Chlorki 118,9 H
mmol/l ^ mg/dl v
Ca 9,7 ?
P 4,5
Mg 2,0 L
Reszta badan
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36&t=184880
J w pracy
Kot nie chodzi ma apetyt. Kontaktowy
Parametrynerkowe z przedwczoraj ponoc norma
Sikac przynas niebedzie tylko wnocy k kuwety
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 635
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-05-17, 14:28   

Barsik,
wrzucasz szczątkowe informacje, bardzo ciężko interpretować na podstawie wyników wyrwanych z całości. Zamieść kompletne wyniki w jednym miejscu, gdy będziesz je miała.
Na ten moment mogę wywnioskować jedynie, że kotka ma bardzo (ale nie wiem jak bardzo, bo norm referencyjnych laboratorium nie podałaś) niski potas. Trzeba koniecznie suplementować, w jakiej formie - decyzja weterynarza. Skoro już podajesz Nefrokrill a i tak poziom niski, trzeba chyba czegoś solidniejszego. Chlorki mogą być przekroczone przez kroplówki, zwłaszcza jeśli to roztwór NaCl jest jej podawany. Brak równowagi elektrolitycznej może prowadzić do różnych zaburzeń w mięśniach, m.in w sercu. Jest to też typowe przy niewydolności nerek.

Osobiście radziłabym Ci zorganizować transport, zebrać całą posiadaną dokumentację i wyniki badań i zabrać kotkę do przyzwoitej lecznicy w Krakowie, sama temu nie podołasz, stan jest zbyt poważny, by pomóc samą dietą. Dobrą weterynarz polecałam tu Najlepiej umówić się telefonicznie na konkretny termin.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
aina 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 192
Wysłany: 2018-05-17, 23:00   

B A R S I K
rozłóż koło kuwety podkłady do przewijania dla dzieci skoro sika kotka obok , żeby w nie wsiąkało a nie w Pączusię . Są w Rossmannie , Auchan , zorientujesz się . ;-)
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 37
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-18, 04:45   

Aina,
Są szmatki porozkładane to na nie leci, ale od wczoraj jakoś już ustawia sie w kuwecie, czasem sama czasem z pomocą, po wczorajszej kroplówce duzo siusia.

Anilina
Pisałam na kolanie w pracy i myślałam, że tych norm podawać nie musze, wszystko co na tamten czas miałam podlinkowałam na forum miau, teraz mam jeszcze opisy wizyt z drugiej lecznicy, miałam nadzieje, że jesteśmy teraz w dobrych rękach raczej i że sytuacja nie taka poważna jednak, tylko te niedobory pouzupełniać.
Krea 1,45 (1- 1,8 mg/dl) i urea 53 (28,8 -80,6 mg/dl) we wtorek. Była wczoraj w bardzo dobrym nastroju. Je i siusia, tylko dopajać trzeba. Jakieś kupki były. Kurde, po niewczasie doczytałam że powinno się wapń zjonizowany oznaczać, gość też mi o tym mówił dopiero jak zaczełam podpytywać :/

Jesli to cos znaczy to dzień przed pobraniem krwi na jonogram nie dałam nefrokrillu bo 1 że sie bałam czy coś nie zafałaszuje , 2 i tak nie zjadła wiele bo trzeba było przegłodzic

Jonogram:
https://i.imgur.com/PFfFsqJ.jpg

Krew z 9.05 /nie 10 jak tam pisze/ kot nie naczczo
https://i.imgur.com/sxNOPsw.jpg

Wcześniejsze badania po tygodniu prawie nie jedzenia
https://i.imgur.com/AeVN7dg.jpg

Opis wizyt - nowe (pierwsze 2 daty źle wpisane b o w sobote mnie tam nie było)
https://i.imgur.com/NAE91Nl.jpg
https://i.imgur.com/Oeu2Pxk.jpg

Opisy wizyt - stare
https://i.imgur.com/WI6E4Gs.jpg (s1-stare dzieje)
https://i.imgur.com/KV2Nmf0.jpg
https://i.imgur.com/bACe3T8.jpg
https://i.imgur.com/DrR0JQ5.jpg
https://i.imgur.com/Kt67JJw.jpg (s5 -ost.)

I jeszcze rtg 13.04
https://i.imgur.com/iZnTCVw.jpg

Siuśków w tym tygodniu nie dam rady zbadać
 
 
Barsik 

Dołączyła: 13 Maj 2018
Posty: 37
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-05-20, 08:03   

I takie podsumowanie skleciłam jeszcze

>kotka 17 lat raczej w dobrej formie do niedawna, choć nie aktywna
>wysterylizowana 15 lat temu
>kot wychodzący (no ostatnimi laty juz nie bardzo)
>zaginięcie i utrata 1/3 ogona w niewiadomych okolicznościach gdy miała 1,5 roku, potem bardzo sporadyczne zrywanie się ze snu i intensywne lizanie nasady ogona
>od kociatka na suchym łiskasie, do tego szynka, mięso surowe przy okazji obiadu - kurczak pierś głownie, czasem jakie resztki, noi latem myszy
>2-3 lata temu rezygnacja z łiskasa i przejście na bezzbożówke, ale z czasem coraz mniej jadła, jakoś jesienią całkiem przestała
>schudła z 3,5 do poniżej 2,5, teraz ciut powyżej
>do niedawna myślałam że niereformowalna - nie spojrzy na puszki i saszetki, przełamała się po głodówce
>raczej zawsze dużo piła, i sikała, kupki małe twarde
>ostatnimi laty coraz większe cyrki z piciem,
>ostatnio było też wybrzydzanie z jedzeniem - nudzi ale nie szama i niezbyt ładny zapach z pysia (najwyraźniej wina mocznika teraz wiem) i czasem dziwne b.głośne mlaskanie,
>całą zime głównie pierś kurczaka i szynka (tauryna??)
>od ok 3 lat raz lepiej raz gorzej ale praktycznie non stop katar, gdzieś w grudniu jakoś samo przeszło i jak dotąd spokój
>końcem marca epizod z zatwardzeniem 7 dni (pomogło chyba siemie lniane),kiepski apetyt wtedy
>i za dwa tygodnie nagła niezborność
>rtg woda w płucach na dole, duszności nie ma
>jakieś nieduże zwyrodnienie kręgosłupa, zapalenie stawów i dziąseł (od mocznicy ponoć), zęby chyba ok
>poprawa po paru dniach, wyskakuje na kanape/fotel
>co by jej nie było zawsze dawali rapidexon
>stopniowe pogorszenie apetytu, chodzenia i samopoczucia -chyba steryd przestał działać,2 dni nie ustoi na nogach bez asekuracji
>wyczytałam o pnn i wywalczyłam w końcu jakieś badania [urea 11,07 mmol/L (0 - 8 ); crea 166 mmol/L (90 - 180), reszta post wyżej],
>usg -zwapnienia w nerkach
>po pierwszej kroplówce chodzi ale niezbornoś ć dalej, renalvet 5 dni
>sprawdzałam krew glukometrem, cukier w normie
>zmiana weta [UREA 13 mmol/L (4,15 - 11,62)| 80 mg/dl (28,818- 80,69); CREA 190 mmol/L (88,4 - 160)| 2,15 mg/dl (1-1,8): FOSFOR 4,93 mg/dl
mg/dl]
>dalej kroplówki i nefrokrill (bardzo lubi)
>raczej trzeba dopajać ale jest apetyt, narazie daje głównie tłuste udka (bardzo lubi) i sok z buraka
>poniedziałek nagle nie chodzi, nawet nie stara sie jak ostatnio
>wtorek pobrana krew [urea 53 mg/dl (28,818- 80,69); crea 1.45 mg/dl (1-1,8)
>niedobór potasu i mniejszy magnezu, fosfor 4,5; wapn niby norma ale to nie ten zjonizowany
>nie było widać u niej żadnej bolesności w żadnym momencie, teraz nie chodzi (ale jak się przytrzyma lewą łape to coś kuśtyka prawą) poza tym ok, dostaje preparaty z potasem, w tym momencie daje właśnie plyn ringera podskórnie czy moge jeszcze jakoś ten potas uzupełnić?
 
 
Potwora 


Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 06 Paź 2015
Posty: 257
Wysłany: 2018-05-20, 11:26   

Barsik,
Dlaczego przy takich wynikach: mocznik 80mg/dl i kreatynina 2,15mg/dl twój kot był (jest?) na kroplówkach? Takich kroplówkach:
Barsik napisał/a:
Wlali w nią tyle że aż kot zdawał sie wrócić do starej wagi,

?
Taka kreatynina i mocznik są wysokie ale nie wiem czy tak wysokie, żeby wlewać w kota kroplówki litrami, bo to mu bardziej szkodzi, niż pomaga - mój kot w II fazie PNN miał stale kreatyninę w okolicach 2,1-2,6 a mocznik 80-91mg/dl i nefrolog ani razu nie zaleciła podawania kroplówek, w swojej póki co ponad dwu letniej historii choroby nie dostawał też wyłapywaczy fosforu innych niż skorupy z jaj/później węglan wapnia. Myślę, że twoich wetów w całym tym leczeniu mogła trochę ponieść fantazja. Te ~2 lata temu od jednego weterynarza przy parametrach 2,2(kreatynina) i 70,7(mocznik) usłyszałam, że mój kot już umiera a nerki mu nie działają, co po wizycie u nefrologa okazało się nieśmiesznym żartem, więc sama widzisz, że tendencje do przesady są niekiedy ogromne.

Czy twój kot ma teraz potas 2,7? Jeżeli tak, to ja osobiście bałabym się wlewać w niego cokolwiek, chyba nawet ringera (zwłaszcza, jeżeli jest wlewany podskórnie, litrami i szybko). Spróbuj może się zresetować i podejść do tego wszystkiego nieco bardziej na spokojnie. Twój 17 letni kot nie jest w dobrej kondycji ogólnej, ale jeżeli chodzi o poziom mocznika i kreatyniny, to nie są złe - ma je lepsze niż mój 13 letni. Potas natomiast jest straszny (jeżeli 2,7 to aktualny poziom), magnez też niski, i to chyba na nich warto się w tym momencie skupić. Fosfor jest dość wysoki, ale chyba nie tragiczny. Generalnie dałabym sobie spokój z martwieniem się nerkami, a skupiłabym się na wodzie w płucach (może ma problemy z sercem?) i tych niedoborach, bo są niebezpieczne. Nam przy niedoborze potasu nefrolog zaleciła cytrynian potasu z Olimpu, ale u nas on nie był aż tak duży. Ja bym dalej szukała weterynarza. Ale poczekaj jeszcze, może odezwie się ktoś bardziej ogarnięty ode mnie i ewentualnie skoryguje jakieś moje babole.
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 491
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-20, 13:25   

wczoraj pisałam to samo https://www.barfnyswiat.o...3427&start=2460
Wydaje się, że Barsik nie mając pomocy ze strony lekarzy skupiła się na nerkach a tymczasem kot potrzebuje szybkiej pomocy, możliwe, że ma paraliż łap od zatoru, cyt:"Zakrzepica zatorowa. Zakrzepy, które odrywają się z lewego przedsionka, płyną z krwią i stają się potencjalnymi zatorami. Zwykle w końcowym odcinku aorty zatrzymują się, powodując niedrożność w krążeniu. W efekcie dochodzi do zablokowania przepływu krwi do kończyn miednicznych, co wiąże się z dotkliwym bólem oraz rozwojem ostrego niedowładu lub porażenia kończyn tylnych." Płyn w płucach to również może być objaw niesprawnego serca.

Moim zdaniem kot powiniem natychmiast znaleźć się pod dobrą opieką, a możliwe, że już jest na etapie nie do odratowania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne