BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARFny kalkulator dla ludzi
Autor Wiadomość
sliver_87 

Barfuje od: XI.2010
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 395
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2015-07-03, 09:07   

ok, to powodzenia! :)
_________________
 
 
Harida5a 

Udział BARFa: 25-50%
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 18
Skąd: Hove
Wysłany: 2017-01-07, 21:19   

czy ja jestem slepy? gdzie jest ulokowany plik z tym kalkulatorem ?
_________________
'Know your Body - Know your Mind - Know your Substance - Know your Source'
'The starry skies above me and the moral law inside me'
 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 22:53   

Po pierwsze dobry wieczór.
Po drugie jakbyś przeczytał cały wątek to wiedziałbyś, że kalkulator nigdy nie powstał.
_________________
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
 
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 2985
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 16:46   

Harida5a napisał/a:
czy ja jestem slepy? gdzie jest ulokowany plik z tym kalkulatorem ?
chodzi Ci o kalkulatory i liczydło dla kotów czy kalkulatory dla psów ?
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
EdytaG. 

Barfuje od: 2005
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 02 Lut 2015
Posty: 67
Wysłany: 2017-01-09, 00:00   

I prawdę mówiąc nie jest potrzebny ,bo można korzystać z kalkulatora dla psów . Zapotrzebowania żywieniowe prawie identyczne .
 
 
Sojuz 
Ekspert


Barfuje od: 09.2012
Udział BARFa: 75-90%
Pomógł: 10 razy
Wiek: 26
Dołączył: 06 Sie 2012
Posty: 1461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-06-26, 09:08   

Kalkulator nie będzie ukończony.

Minęło z 6 lat i nic w temacie się nie ruszyło :/ Tak jak napisała Edyta G., na upartego można korzystać z kalkulatora dla psów, mamy podobne wymagania. Resztę musi uzupełnić zdrowy rozsądek i wiedza. Pozdrawiam i przepraszam za robienie nadziei na powstanie takiego narzędzia :oops:
_________________
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
 
 
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 31
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 411
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-06-26, 11:00   

Szkoda, ale całkowicie to rozumiem, od paru lat noszę się z chęcią napisania chociażby prostego narzędzia zliczającego, ile czego jem, i ciągle mi nie wychodzi ;-) Może na emeryturze będzie czas na to, haha, o ile dożyję :mrgreen:
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1582
Wysłany: 2018-06-26, 11:14   

A może zamiast kalkulatorów, które zawsze będą uniwersalne (dla każdego i tak naprawdę dla nikogo) lepiej iść w kierunku nauczenia słuchania potrzeb własnego organizmu? Po swojej córce widzę jak bardzo zapomniałam mowy własnego organizmu i jak bardzo umiejętność słuchania go jest zakodowana w genach, a później niszczona przez nawyki i opracowania naukowe.
 
 
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 31
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 411
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-06-26, 11:35   

Oczywiście wsłuchiwanie się w siebie jest ogromnie istotne, tylko ciężko się wyzbyć podejrzliwości - ja się ciągle zastanawiam, czy to, że czegoś mi się chce, to znaczy, że tego mi trzeba, czy że po prostu jestem przyzwyczajona itd. Jakbym miała jeść tylko to, na co mam ochotę, to na śniadanie byłby chleb z masłem, na obiad pierogi, a na kolację ciasto :mrgreen:
A co do kalkulatora to bardziej z ciekawości chciałam wiedzieć, jakie ilości poszczególnych składników spożywam w ciągu dnia, tak żeby chociaż móc się jakoś odnosić do zdobywanej wiedzy.
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 60
Wysłany: 2018-06-26, 12:19   

Tu warto przypomnieć fakty z czasów kolonizacji ameryki i afryki:

Kolonizatorzy za kawałki cukru nabywali bardzo cenne produkty.

Dla ludzkiego organizmu cukier jest swego rodzaju afrodyzjakiem - zaprogramowane w genach by pierwotni ludzie uzupełniali swoje pożywienie w owoce posiadające w tamtych czasach szereg witamin, minerałów i oczywiście cukrów.

To tak z przymrużeniem oka
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 394
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-26, 12:34   

saphirith1987, przez moment myślałam, że czytam samą siebie :shock: :oops: :mrgreen:
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1582
Wysłany: 2018-06-26, 14:04   

Ja mam to szczęście, że mam dobrego nauczyciela (patrz żywienie małych dzieci) jeszcze nie skażonego złymi nawykami czy czytaniem badań naukowców zmieniających się co jakiś czas i sprzecznych ze sobą.

Co do samego paleo, niskowęglowodanowych diet i itd. - generalnie niby racja, tylko taki "drobny" szczegół, że wtedy ludzie prowadzili "nieco" inny tryb życia: dużo ruchu, stosunkowo mało pracy umysłowej, nie siedzieli przy komputerach itd. - z jednej strony dzięki temu mieli zdrowie inne, a z drugiej - chyba jednak nieco inne potrzeby. Także... całkiem 1:1 nie można trzymać się tego, jak kiedyś ludzie jedli. Poza tym zastanawiające jest, że tak łatwo organizm wytrącić z ketozy,a trzeba się dobrze napocić, żeby do niej wrócić. Wg mnie są dwa największe problemy obecnego żywienia: przetworzone pokarmy i niesezonowość tego, co jemy... latem ludzie mieli dostęp do owoców itp. czyli mogli spokojnie sporo węglowodanów jeść, ale zimą dopóki nie umieli przechowywać żywności to im chyba tylko ketoza pozostawała. Także... czarno widzę zrobienie kalkulatora takiego uwzględniającego wszystko i to dla każdego człowieka z jego stanem zdrowia (100% zdrowy? nawet niemowlaki często już nie są zdrowe obecnie). Ale to tylko moja opinia.
 
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 111
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-26, 14:34   

A do tego jeszcze powinnismy jeść to, co rośnie/żyje u nas lokalnie... Podobno... Oj, ale ja lubię te niektóre "nienasze"...
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1582
Wysłany: 2018-06-26, 15:08   

Ja też lubię, ale... większość mi nie służy: tzn. arbuzy o ile nie za często mogę jeść i olej kokosowy w małych ilościach oraz kakao/pomarańcze/banany czasami (byle nie za często) oraz imbir i cytryny. Na tym koniec. Reszta równa się katar lub rozwolnienie. Kiedyś niby mogłam - po prostu organizm był tak zajechany, że już nie reagował. Także jemy głównie lokalne i nawet miody kupujemy z odległości nie większej niż 300km od nas. Córka tylko tak może. Ale też ma prawie 3 lata i ani razu nie brała jakichkolwiek leków - a jest alergikiem, który z założenia ma słabszą odporność. Ma kontakt z dziećmi, zwierzętami i dorosłymi ludźmi - i nic jej nie rozkłada na dłużej niż 2-3 dni a i to rzadko. Przechodzi samo (czosnku i cebuli niestety nasz żołądek nie toleruje - podobnie jak surowych pomidorów czy surowych jabłek).

Niby trochę to masakra, ale gdyby nie córka i jej alergie, to bym zapewne wzrok straciła (byłam na dobrej drodze). I żaden kalkulator czy opracowanie naukowe by mi tego nie powiedziało. Dopiero dziecko mnie nauczyło jak obserwować organizm i na co zwracać uwagę (a objawów, że coś nam nie służy może być naprawdę sporo).

Co do pędu do słodkości a szczególnie dzieci - jeśli nie ma się zepsutych kubków smakowych, to warzywa też są trochę słodkie a owoce nawet te niby kwaśne mają słodycz - i właśnie po to mamy pęd do słodkiego, żeby lubić warzywa i owoce, a nie ciasta inne rzeczy z rafinowanym cukrem (generalnie pokarmów przetworzonych powinno się unikać - oleje to też coś przetworzonego, podobnie jak wszelkie słodzidła poza miodem).
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 60
Wysłany: 2018-06-27, 06:48   

A dopisałem

To tak z przymrużeniem oka :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne