BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dziwne (i mniej dziwne) przysmaki naszych kotów
Autor Wiadomość
hysteria 


Barfuje od: 12.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 31
Dołączyła: 11 Gru 2014
Posty: 203
Wysłany: 2016-07-29, 12:50   

moja kotka je pianę z płynu do kąpania i wylizuje odpływ prysznica :-o coś jej brakuje? muszę ją wyrzucać z łazienki podczas kąpieli bo chodzi po wannie, wybiera pianę łapką i zjada :roll:
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2755
Wysłany: 2016-07-29, 19:05   

U mnie w zeszłym tygodniu Tosiek usiłował konsumować truskawki. Rico miał dzisiaj widoczną ochotę na surową fasolkę szparagową :shock:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1567
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2016-08-01, 08:21   

u nas jest szał na fasolkę szparagową, ale jako zabawkę, aportuje mi Furia taką fasolkę jak pies prawie,
jak zostawię czasem po kupnie fasolkę na podłodze, to mi kociaste kradną z siatki i po domu roznoszą
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2654
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-08-04, 09:55   

Pisałam już kiedyś o tym, ale to przechodzi wszelkie pojęcie - co może mieć w sobie takiego apetycznego czy też może wartościowego??? odstana, gloniasta woda? :hmm: większość ludzi fontannę ma od tego, żeby koty miały bieżącą wodę. Natomiast zdaniem moich kotów woda w fontannie ma stać i stać, najlepiej aż zrobi się zielona i kwitnie. Jak już nie wytrzymam i wymienię - jest rozpacz i umartwianie się, że im wylałam bimber. A teraz jak brzuchate się wysypały to w ogóle ta kwitnąca woda to świętość i artykuł pierwszej potrzeby.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 154
 
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 31
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 411
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-04, 11:16   

Jak jadę z kotami do mamy, która ma w kuchni wiadro z wodą odstaną do kwiatków, całe zielone wewnątrz i w ogóle chyba nigdy nie myte, to oba koty warują pod drzwiami kuchni i tylko czekają aby je wpuścić, żeby mogły się z tego wiadra napić :-D Tak więc coś może w tym jest...
 
 
Basiek 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 50-75%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 400
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-08-04, 23:47   

Moje futrzaki też piją "zieloną wodę". W korytku mam wodę do podlewania kwiatów. Wczoraj podczas remontu Gucio odkrył swoją namiętność - klej do tapet. :hair: Nie mogliśmy sobie z nim poradzić. :twisted: Głowę cały czas trzymał w wiadrze, w którym mieliśmy rozrobiony klej. Normalnie narkomam.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2755
Wysłany: 2016-12-07, 20:05   

Basiek napisał/a:
był czas, że mój Julian nie chciał jeść mieszanki z sercem. Serce było mielone. Aby go zachęcić do jedzenia, całe serce uczepiłam na wędce i biegałam po domu, a Julian na nie polował. Po paru minutach serce odcięłam i Julian zjadł je w całości.

Może mu się żal Ciebie zrobiło ? A tak na marginesie - sznurka mam nadzieję nie zjadł ? :twisted:


dodałam cytat
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
Ostatnio zmieniony przez dagnes 2016-12-08, 11:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1223
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-07, 20:53   

Tak, sznurek na deser ;-)
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Basiek 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 50-75%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 400
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-12-08, 00:06   

Król ulitował się nade mną, jak zadyszki dostałam.
Sznurków pilnuję, :-P ponieważ raz pożarł wełnę, to z dupska wyciągałam. :hair: . Jako deser chętnie by sznurk skonsumował. :-P
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4779
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2016-12-08, 01:16   

Mój Dragon na deser tasiemki zjada, sznurówki i uszy od jednorazówek...a ja siwieję coraz bardziej, za każdym razem jak widzę, że coś memła w pysku i zastanawiam się co i skąd wziął
:roll: :-P
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1223
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-12-08, 01:23   

Moje mają obsesje na punkcie sznurówek w butach :mrgreen: . Na okrągło ciućkają, bawią się, buty w przedpokoju są porozstawiane jak tylko się da :-) . Inne sznurki w domu są już pochowane, więc korzystają ;-)
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Dragana 


Barfuje od: 08.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 14 Lip 2015
Posty: 555
Wysłany: 2016-12-08, 14:05   

Saga napisał/a:
Moje mają obsesje na punkcie sznurówek w butach :mrgreen: . Na okrągło ciućkają, bawią się, buty w przedpokoju są porozstawiane jak tylko się da :-)

Tak samo mam z kociczką. I dziwnym trafem to ona wymiotowała robakami, a nie kocur. No ciekawe.
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 71
Wysłany: 2018-07-24, 11:09   

Nie zauważyłem gałązki koperku.
Listki zbieramy w domu dla ludzi, a kot otrzymuje gałązkę.
Uwielbia gałązkę (łodygę) koperku.
Najlepsza taka 30-40 cm.
Dłuższe są zbyt twarde i mniej aromatu.
Za małe - nie ma jak się bawić.
Kupując koperek do domu staramy się zawsze wybrać taki z gałązkami 30-40 cm.
Niech kot też ma coś dla siebie
 
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-08-06, 15:49   

Feliks: obierka z ogórka... Obierałam ogórka i nagle patrze, kot się zakradł i capnął taki jeden kawałek, po czym go zjadł. Dla mnie było dziwne, ale Felek generalnie prawiewszystkożerny jest...

Koperkiem jeszcze sie nie częstował chyba. Ale popatrzę, mogłam nie przyuważyć :)

Miau :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne