BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Prawdopodobna diagnoza - nowotwór żołądka
Autor Wiadomość
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-14, 21:26   

Wielkie Dzieki Wszystkim.

Thorn zjadl kolejne 10gram gesinki. juhuuuuu!!!

Dobrej nocy
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5194
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2019-05-14, 21:55   

drapad :kwiatek:
Ten lek nazywa się CERENIA :twisted:
https://www.ema.europa.eu...y-public_pl.pdf
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-14, 21:58   

Dzieki Doroto za propozycje pomocy!!!!!; mam jednak nadzieje ze Vet, tak jak obiecala, da nam tabletki.

Mam pytanko do tych co stosowali czy stosuja cerenie w tabletkach - jak czesto i przez jaki okres nalezy czy mozna ja stosowac; czy regularnie, czy tez tylko doraznie?

Pozdrawiamy
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 195
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-14, 22:05   

Shana ja przekrecilam nazwę, u mnie to normalne cały czas przekręcam nazwy, jak pisze nie zawsze jestem w domu żeby sprawdzic opakowanie.
Ewa ja tylko podałam Bootsowi doraźnie, jak nie chciał jeść siedział nad miska i mlaskał, raz jak zwymiotował klakami i wciąż nie miał apetytu. Ale u was to pewnie inny będzie protokół podawania, pewnie wet wam doradzi, powodzenia.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-14, 23:09   

Dzieki Dziewczyny !!!

Mialam nadzieje ze bede mogla stosowac go dluzej, nie tylko przez max 2 tygodnie ale co tam i tak 2 tygodnie to juz cos dla tego umeczonego brzusia.

Thorn pomialkuje : DZIEKUJE DZIEWCZYNY

Dobrej nocy
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 194
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-15, 01:12   

Od siebie dodam:

1. w razie częstych, a także krwawych wymiotów nie powinno się podawać surowego mięcha tylko gotowane - a to ze względu na PH w żołądku - przy najniższym jakie jest na surowiznie jakiekolwiek nadżerki w żołądku są podrażniane i wolniej się goją

2. ulgastran lub bardziej naturalnie siemie lniane, kora wiązu 1,5h 2h przed posiłkiem osłonowo 2 lub 3x dziennie i omeprazol

3. cerenia najlepsza jest w iniekcji - łatwo się podaje podskórnie i działało u nas elegancko do 48h lub dłużej 1 dawka

4. z supli dawałbym tylko taurynę i źródło wapnia w postaci węglanu wapnia - zadnych drozdzy piwnych, olejkow poki kot jest w złym stanie - obecnie nawet nie da się sprawdzić czy kot toleruje suplement lub nie, a to dość istotne

5. jedno źródło mięsa

6. jak nie je i go boli to np buprenorfina przeciwbólowo
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-15, 11:41   

No właśnie, mogę dopytać o Cerenię?
Musiałam naprawdę mocno prosić, nalegać, by wydano mi te tabletki dla kota, dostałam wyliczoną dawkę na kilka podań. A często tu czytam, że lek jest podawany w zasadzie zawsze, gdy kot odmawia jedzenia i ma mdłości.
Jak to więc jest, jest to powszechnie stosowany lek bez ograniczeń czy jednak pod ścisłą kontrolą?
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 141
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-05-15, 13:10   

Hej dziewczyny.
Moja kotka jadła tabletki cerenii przez okres około 4 mcy, po 4mg dziennie, w cyklach 4 dni tabletek, odstawienie, jeśli się pojawią wymioty to po drugim wymiocie znów 4 dni tabletek i odstawienie. Chodziło o to, żeby nie podawać niepotrzebnie, zauważyć moment, gdy się sytuacja unormuje i już nie trzeba tabletek. Po cerenii czuła się świetnie, nie zauważyłam ani przez moment, żeby jej szkodziły czy choćby obniżały nastrój.
Problem z cerenią jest taki, że to nowy lek, którego skutków ubocznych nie znamy - póki co nie ma o nich doniesień, co nie znaczy, że nie istnieją. W dodatku dotychczas był to lek podawany tylko psom, raczej w przypadkach choroby lokomocyjnej lub innych doraźnych sytuacjach, więc ewentualne skutki długotrwałego podawania znamy tylko dla psów.
Mój kot ma raka w IV stopniu i tak naprawdę to trochę mniej się martwimy o długoterminowe skutki na zasadzie - jeden problem na raz. Prawdopodobnie nie dożyje skutków ubocznych. Przed cerenią wymiotowała kilka razy dziennie, już dawno byłoby po niej, gdybyśmy tego nie opanowali. Także wybór był na zasadzie mniejszego zła.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-16, 00:07   

Witajcie!!!

U nas mija 31sza godzina bez wymiotow; do tego jedzonko zjadane jest z apetytem a my choc troche jestesmy spokojniejsi. Jednak Thorn nadal lezy w swoim koszyczku i wszelkie proby zachecenia go do tego zeby chociaz polezal sobie na poduszce przy oknie (kiedys to uwielbial) spotykaja sie z niepowodzeniem.
Zastanawia nas ta reakcja na cerenie, zastanawia i daje troche nadziei; bo skoro zjada z ochota i wydaje sie, ze fizycznie nie cierpi (tak przynajmniej go odczytujemy) i to po leku przeciwwymiotnym, bez lekow przeciwbolowych to moze nie jest az tak zle.
Jutro mamy kolejne badanie USG i byc moze biopsja - liczymy na to ze wreszcie dowiemy sie z czym silujemy sie przez ostatnie pol roku.

Dzieki za sugestie Bobson!!!, Poczekamy na diagnoze i byc moze jeszcze raz sprobuje z gotowanym mieskiem, tyle ze obawiam sie ze bedzie problem gdyz Thorn ostatnio odmawial jedzenia gotowanego mieska . Co do suplementow, to faktycznie podaje mu bardzo ograniczona ich ilosc gdyz tak jak powiedziales ,obecnie nie jestem w stanie sprawdzić czy Thorna zoladek toleruje suplement czy tez nie. Podaje mu rozpuszczona w cieplym rosole tauryne ale nie wiem czy ona nie podraznia mu zoladka, martwie sie ze moze mu troche tym szkodze.
Poczytam o tym Ulgastranie - dzieki za podpowiedz.

Koci Ogon, dzieki za info dotyczace cerenii i Waszych z nia doswiadczen.

Tak jak juz mowilam, czekamy na diagnoze i zaczniemy planowac co dalej.

Co u Was? Jak Wasi mali czworonozni przyjaciele?

Pozdrawiamy, Dobrej Nocy
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-16, 00:18   

Dorota, podpowiesz nam gdzie kupujesz w UK babke jajowata. Mamy problem z wyproznaniem.
Z gory dziekuje. Pozdrawiamy
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 195
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-16, 02:27   

Ewa ja kupuję w Holland and Barrett, ich produkt, już zmieloną na proszek, pomaga, bynajmniej u nas, pozdrawiam.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-16, 09:52   

Dzieki. tak dla pewnosci - chodzi o psyllium husk tak?
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 195
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-16, 10:19   

Tak taka ja kupuję i pomaga i nie drażni mu jelit, tylko rozpuszczam najpierw w wodzie i potem łącze już rozpuszczoną z mieszanką, już odstawiłam warzywa bo ładnie się wypróżnia ale jak to za mało to dodatkowo rozpuszczam 1/4 łyżeczki na pół filiżanki czekam az się zrobi taka galaretka i dodaje po pół łyżeczki z extra woda do jedzenia.
Przy psylum żeby działał jest waza extra ilosc wody bynajmniej tak zalecają dla ludzi bo inaczej jest odwrotny efekt, i tak daje Bootsowi. Powodzenia.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-16, 12:14   

Dzieki Doroto, przyda sie i mam nadzieje ze poskutkuje.
Moj maly Rycerz ma wlasnie badania usg etc; bidulek.
Jak tam Boots?

Dobrego Dnia
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 195
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-16, 13:34   

Witaj Ewa, u nas jak na razie ok, Boots już nie tyje, przez ostatnie 3 tygodnie trzyma 6.5 kg, holistic vet powiedział mi, z resztą sama o tym wiem że to wina sterydu no i mniejsza aktywność, ja brałam steryd 1 tydzień i spuchlam aż się przerazilam, wiem jakie to świństwo ale niestety czasami bez sterydu nie da rady, jak mówi Bootsa vet mniejsze zło. No i pomogło. Wciąż jesteśmy na 1 mg bo niestety niedługo wyjeżdżamamy i nie chce by stres sprowokował Stan zapalny, holistic vet zgodził się ze mną. Jak przyjedziemy i się uspokoi to mamy zejść do 0.5 mg. W poniedziałek mamy badanie krwi i mam nadzieję że tarczyca się ustabilizowała. Boots już się przyzwyczaił do smyczy, ładnie na niej chodzi, nawet ostatnio się załatwił w ogrodzie-siku i kopa, więc pewnie smycz już go nie stresuje, więc mały sukces dla Bootsa.
Ewa daj znać jak u Thorna po USG, trzymamy kciuki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne