BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pomoc w diagnozie i interpretacji wyników - KOTY
Autor Wiadomość
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 419
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-12-05, 07:23   

bobson, Hebe, Margot, bardzo wam dziękuję za odpowiedzi :kwiatek:

Kilka razy próbowałam wprowadzić whole prey bez powodzenia, w ogóle koty nie chcą współpracować, oczywiście będę jeszcze próbować w przyszłości, ale póki co mam, co mam ;-) W jaki sposób whole prey wpływa na pH moczu, chodzi o fosfor? Gdzieś mi tu mignęło o jego właściwościach zakwaszających. Myślicie, że powinnam wrócić do zwykłej, nie nerkowej mieszanki, skoro żaden z kotów nie ma potwierdzonych problemów z nerkami, a jedynie podejrzenie i to niekoniecznie pewne? Czy sama ilość fosforu w mieszance w ogóle ma znaczenie, jeśli stosunek wapnia do niego i tak zawsze ustawiam na 1.15?

Dzwoniłam do Animaldent, ale pan doktor powiedział, żeby na razie nie robić zabiegu przy problemach z pęcherzem, bo to za duży stres dla kota. Więc skupiam się leczeniu tego problemu, dużo biegamy (tylko patrzeć, jak mi znikną moje boczki, haha), mieszanka to bardziej zupka, pokrzywa na szczęście już wchodzi, no i raz dziennie dostaje UrinoVet Cat. Wetka polecała silniejszy Cystaid, ale ponieważ nie kojarzyłam go z forum, to na razie nie brałam, poczytam o nim. Włączę jeszcze pewnie Urosept, jak już doczytam w wątkach moczowych, czy to chodzi o saszetki czy tabletki. W przyszłym tygodniu pewnie zaniosę ponownie mocz do badania, postaram się tym razem na czczo, i poproszę też o oznaczenie stosunku białka do kreatyniny.

Dziękuję za informacje o SDMA, nie będę w takim razie ciągnąć kota specjalnie na jego oznaczenie, na szczęście oba koty na USG miały nerki w porządku, więc chyba nie jest źle :hura:
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 145
Wysłany: 2019-12-17, 16:18   

Witam
Prosiłabym was bardzo o pomoc w interpretacji wyników 10-letniej kotki od znajomej.
U znajomej panuje jakiś wirus żołądkowy (wszyscy domownicy po kolei zaczynają wymiotować), w tym samym czasie zaczął wymiotować kot. Żadna z nas nie ma pojęcia, czy przy tego typu chorobie jest ryzyko istnienia choroby odzwierzęcej czy nie, więc kotkę zatargano do weterynarza...
Firka (ww. kotka) jest karmiona suchą karmą (Applaws senior kurczak) + od 50-100 g wołowiny dziennie. Niestety, prawowita właścicielka (mama znajomej) o BARFIE słuchać nie chce. Udało się ją zmusić do zgody na gruntowne przebadanie kota (znajoma jęczała o to od roku ze względu na wiek kota).

W tej chwili przebadana została krew, wyniki nie są idealne. Przydałby się ktoś duuużo mądrzejszy ode mnie do spojrzenia na nie, określenia co może odbiegać od normy "naturalnie" ze względu na wcześniejsze wymioty, co budzi niepokój i co dalej sprawdzać. Ew. przydałby się też porządny, polecany weterynarz z Krakowa.

Znając życiową sytuację znajomej wskazanie które badanie trzeba robić JUŻ ZARAZ NATYCHMIAST, a które może poczekać do wypłaty też będzie mile widziane... i ogólne prowadzenie za rączkę, bo są tutaj osoby duuużo mądrzejsze ode mnie :peace: .



Wyniki badań (jakby były nie czytelne to mogę przepisać)
 
 
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 419
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-01-10, 11:54   

Proszę o poradę, po kuracji Urinovetem i pokrzywą powtórzyłam kotu badanie moczu, wyniki są takie:

Krwinki białe: wiele
Azotyny: -
Urobilinogen: 0,2
pH: 7 =
Krwinki czerwone: -
Ciężar właściwy: 1,017
Ciała ketonowe: -
Kolor: jasno żółty
Przejrzystość: lekko mętny
Nabłonki płaskie osad: nieliczne
Leukocyty osad: nieliczne
Erytrocyty osad: brak
Kryształy osad: brak
Białko/kreatynina: 0.047

Na początku się ucieszyłam, że nie ma już struwitów i pH trochę spadło, ale potem zaczęłam czytać o normie dla ciężaru właściwego i się zdołowałam, bo wynika mi, że jest bardzo niski i oznacza niewydolność nerek :-( Tym razem badanie było na czczo, w przeciwieństwie do poprzedniego... Wróciłam w międzyczasie do mieszanek z normalną ilością sodu, ale może to był błąd?? Już zgłupiałam i nie wiem, co robić, poradźcie coś proszę :kwiatek:
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 995
Wysłany: 2020-01-10, 13:06   

saphirith1987 napisał/a:
bo wynika mi, że jest bardzo niski i oznacza niewydolność nerek

za daleko idący wniosek ;)

- zwiększyłaś podaż soli w mieszankach (większe pragnienie -> więcej przyjmowanej wody)
- podajesz herbatkę z pokrzywy (m.in. działanie moczopędne)
- podajesz UrinoVet Cat, który zawiera również ekstrakt z pokrzywy (moczopędny)
- kot wciąga dużo wody z pokarmem

Niski ciężar właściwy nie jest tu moim zdaniem wynikiem niewydolności nerek, ale zwiększonej podaży i wydalaniu wody. Po prostu kot sika jak szalony :-D

Ja bym nieco teraz przystopowała z pokrzywą, jeśli podajesz Urinovet. Fajnie, że się tak nawadnia, pęcherz się wypłukuje, osad zniknął. Można już stopniowo odpuszczać tę, bardzo skuteczną jak się okazało, intensywną terapię. Jestem przekonana, że po odstawieniu leków moczopędnych wynik ciężaru się unormuje - zwłaszcza, że w poprzednim badaniu mocz był bardzo dobrze zagęszczony.
_________________
Od 16.01.2020 jestem nieobecna na Forum.
 
 
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 419
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-01-10, 13:24   

Dziękuję za odpowiedź Anilina, z tym że tak szczerze mówiąc to ja nie zauważyłam, aby on więcej pił albo sikał, nadal produkuje około wazówki raz dziennie ;-) Pokrzywę odstawiłam parę dni temu, UrinoVet dzisiaj. Orientujesz się może, ile tak mniej więcej czasu powinnam odczekać, zanim powtórzę badanie?
Jeszcze te białe krwinki mnie trochę niepokoją, chyba ich nie powinno być w ogóle w moczu?
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 995
Wysłany: 2020-01-10, 14:26   

saphirith1987 napisał/a:
tak szczerze mówiąc to ja nie zauważyłam, aby on więcej pił albo sikał

dziwne. Może po prostu nie jest to aż tak duża różnica, by wychwycić okiem. Wydajny żwirek?

saphirith1987 napisał/a:
ile tak mniej więcej czasu powinnam odczekać, zanim powtórzę badanie

Sama zwykle staram się robić kontrolę nie wcześniej niż po tygodniu albo dwóch, ale to tak "na babski rozum". Myślę, że tydzień od odstawienia leków to minimum. Zależy też od tego, co chcesz osiągnąć. Po tygodniu mocz powinien się już nieco zagęścić, ale później warto jeszcze powtarzać badanie monitorując osad, bo on się może (oby nie) zacząć wytrącać później.
_________________
Od 16.01.2020 jestem nieobecna na Forum.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 339
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-11, 03:08   

Analina w kwestii zapobiegania struwitom dobre byłoby dla kota robienie mu jednej długiej przerwy między posiłkami?

Tak na mój rozum jeśli ph moczu robi się bardziej kwaśne po jakimś czasie po posiłku, to czy chociaż część struwitów nie powinna się wtedyrozpuścić?
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 995
Wysłany: 2020-01-11, 15:04   

bobson,
długa przerwa w jedzeniu nie jest dla kota czymś naturalnym. Żyjąc w naturalnym środowisku kot poluje na małe ofiary i spożywa kilkanaście posiłków dziennie (gryzonie, ptaki, owady itp).

Poposiłkowa alkalizacja moczu jest efektem zwiększonego wydzielania kwasu żołądkowego podczas trawienia, który to kwas jest następnie zatrzymany w pokarmie i wydalony z organizmu (za: "Podstawy żywienia psów i kotów" Ceregrzyn, Lechowski, Barszczewska). Im większy posiłek, tym więcej organizm wydziela na raz HCL, by go trawić. Jeżeli kot jest karmiony rzadko i dużymi porcjami, powoduje to znaczne skoki pH. Natomiast małe i częste posiłki (bardziej dla kota naturalne) prowadzą do krótkotrwałego i umiarkowanego wzrostu pH.

Wydaje mi się więc, że wydłużanie przerw między posiłkami to nie jest właściwa metoda walki z alkalizacją moczu.

Ps. bobson, pliiiz. przestań przekręcać mój forumowy nick, bo wychodzi śmiesznie ;)
_________________
Od 16.01.2020 jestem nieobecna na Forum.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne