BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
KORONAWIRUS 2019-nCoV - nowa panika medialna
Autor Wiadomość
saphirith1987 


Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 34
Dołączyła: 28 Lut 2014
Posty: 430
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2021-09-02, 13:02   

gpolomska, a jak u Twojej rodziny z poziomem witaminy D? Ciekawi mnie, czy w końcu ma to jakieś znaczenie, czy nie. Co do genów, to gdzieś widziałam artykuł na ten temat z właśnie listą genów, jakie mają wpływ na przechodzenie covida, ale jakoś zawsze mi się wydawało, że jednak stan układu odpornościowego powinien mieć większe znaczenie i że jeśli prowadzę w miarę zdrowy tryb życia i dbam o wit. D, to powinnam przechodzić łagodnie...
 
 
Rafał-Kociarz 


Barfuje od: 2020
Udział BARFa: 90-100%
Dołączył: 02 Paź 2020
Posty: 49
Wysłany: 2021-09-02, 13:46   

Zapalenia płuc w wyniku powikłania grypopodobnych infekcji dróg oddechowych to nic nowego. Osobiście znałem trzy osoby, które zakończyły życie w ten sposób w różnych latach. Wszystkie sporo przed 2019 rokiem. Przeglądając stare notatki prasowe możemy się przekonać, że braki miejsc w szpitalach przy co niektórych sezonach grypowych to także żadna nowość. Ja osobiście nie zaobserwowałem wokół siebie żadnej pandemii dróg oddechowych, bo sporadyczne zachorowania na infekcje dróg oddechowych, zwykle o łagodnym przebiegu to nie pandemia. Widzę natomiast pandemię panicznego strachu, który jest mniej więcej wprost proporcjonalny do ilości godzin spędzanych przed telewizorem. Jeśli o mnie chodzi to od początku przyjąłem, że to wszystko sztucznie nakręcana panika i żyłem sobie w 100% normalnie, z zasad tzw. nowej normalności tylko się śmiejąc. Jak jeszcze zaczęli straszyć zdjęciami trumien z utopionymi bodajże w 2013 roku afrykańskimi emigrantami to już miałem pewność, że idę słuszną drogą. I co? Nie przypominam sobie, żeby przez te dwa lata dopadł mnie chociaż jakiś poważniejszy katar.
saphirith1987, jeśli szukasz jakich zależności to chętnie pomogę: Odżywiam się wysokomięsnie, dbam o sprawność fizyczną, dużo przebywam na powietrzu, nie unikam zimna i gwałtownych zmian temperatury - lubię np. po ciepłej kąpieli wyschnąć sobie na mrozie. Żadnych specjalnych suplementów regularnie nie stosuję.
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Barfuje od: gpolomska
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1740
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2021-09-05, 21:48   

My spolementujemy Wit. D 4-8 tys. UI zależnie od pory roku, córka 1,2tys. i dobre jedzenie (sporo bio, nisko węglowodany) itp. Oni palą, jedzą byle co marketowe przetworzone itd. Także... klasyczne "pił, palił i żył sto lat".

Co do Wit. D zastanawia mnie, czy u ciężko przechodzących jest niski, bo wcześniej były niedobory, czy też infekcje powodują spore zużycie.

Odnośnie odporności - Wit. D nie zastąpi snu itp. a ja przy córce noce zarywałam a później mama przy mnie. Do tego ja się wszystkim przejmuję i biorę do siebie itd. - także psychika też na tu duże znaczenie. Poza tym mama i ja mamy mocno wyniszczone organizmy przez lata błędów lekarzy, którzy ładowali nam tonę antybiotyków itp. zamiast zdiagnozować alergię. Problem odporności jak widać jest więc mocno złożony - Wit. D może go wspomóc, ale na cuda od samej suplementacji nie ma co liczyć.

Mąż pracuje czasami w dzień, czasami w nocy. Zmiany temperatur ma nawet od -10 do +28 w dwie doby. Po prostu ma końskie zdrowie. Z jednym ale: dopóki jadł alergeny to był ciągle chory i się rozrusznika serca dorobił. Od 7 lat alergenów nie dotyka i nic go nie rusza. Mało ruchu, je co popadnie w trasie poza tym, co z domu weźmie. Itd. Geny
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 724
Wysłany: 2021-09-06, 12:56   

A wiecie może jak wspomóc organizmowi powrót do ładu po chorobie? Sam covid zaniosłam nie tak tragicznie, ale.... jestem słaba. Nie mam energii, zmywanie naczyń jest męczącym zajęciem, wyjście z domu wymaga głębokiego namysłu i jest później odsypianie 2-3 godziny (inaczej wraca mi covidowy ból głowy :hair: ). Ja wiem, że to wszystko w końcu minie, ale chciałbym zrobić wszystko, żeby minęło jak najszybciej!
 
 
Pieszczoch 

Barfuje od: Od teraz
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 288
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2021-09-06, 18:27   

Mnie pomogła duża czekolada Milka,cappuccino z magnezem,i szwedzkie zioła.
Zioła piłam po 5 łyżek dziennie przez 3 tygodnie,po nich zaczęłam czuć się lepiej.Dodały mi siły!
Możesz,je kupić w każdej aptece.No i czekolada,oraz cappuccino-to moje dwa życiowe słabości!
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 724
Wysłany: 2021-09-06, 21:28   

Pieszczoch niestety, ale mam alergię na kurkumę :-( .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne