BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF w chorobach trzustki
Autor Wiadomość
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 308
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2022-09-22, 09:22   

MB, TLI, kwas foliowy i B12 w normie? USG?

Jeśli chodzi o karmienie, gdy jesteś w pracy, to są miski SureFeed na chip, je tylko ta kotka, której chip jest przypisany do danej miski.

Natomiast modyfikacje musisz dopasować do potrzeb kotki. Enzymy wydzielane przez trzustkę mają m.in. działanie bakteriobójcze, więc przy jej zapaleniu podaje się barf gotowany, żeby uniknąć patogenów. Tłuszcz obniżaj stopniowo i patrz, czy coś się zmienia.
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
MB 

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 20 Cze 2012
Posty: 118
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2022-09-22, 19:13   

Ok, od początku. Kota mi ostatnio schudła, więc umówiłam ją na badanie krwi. Kilka objawów pasowało mi do tarczycy, więc badania były robione głównie pod kątem ogólno-tarczycowym. Tymczasem tarczyca wyszła ok, za to lipaza wysoka. Wklejam wyniki





Wiem że powinnam zbadać jeszcze inne rzeczy, np. specyficzną lipazę trzustkową czy jakoś tak, ale kto wiedział że to trzustka. Badania kontrolne będą za jakiś czas, na razie ani ja, ani pani doktor nie chciałyśmy ładować w kota narkozy raz za razem (a na żywca nie da rady jej pobrać krwi). Póki co pani wet zaleciła dietę niskotłuszczową i Amylactiv Digest do jedzenia.
Pierwszy raz mam do czynienia z problemami trzustkowymi u kota więc jestem zielona jak trawka na wiosnę. Na razie zrobiłam barfa jak zwykle tylko poodcinałam tłuszcz z mięsa (tłuszcz osobno dostanie druga kotka), poza tym dodatkowo daję Ofelii pół tacki miamora. Miamora lubi, ale czy będzie jadła gotowanego barfa? Od 10 lat jadła surowego.
Czy któryś z suplementów nie zaszkodzi trzustce?
A jak z rybami? Można dawać chude czy nie?
Mętlik mam w głowie konkretny.
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 798
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-22, 20:39   

Miałam trzustkowego. Zobacz moje posty tutaj strona 19 i jeszcze komentarz str.23. Nie pomogą, ale dadzą jakiś obraz.
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
 
 
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 308
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2022-09-23, 09:06   

MB napisał/a:
Miamora lubi, ale czy będzie jadła gotowanego barfa? Od 10 lat jadła surowego.
Czy któryś z suplementów nie zaszkodzi trzustce?
A jak z rybami? Można dawać chude czy nie?
Mętlik mam w głowie konkretny.


My niestety nie zgadniemy, ugotuj jedną porcję obecnej mieszanki, przestudź, podaj i sprawdź, czy zje. Pilnuj tych enzymów, powinna przestać chudnąć :)

Suple są bezpieczne, inaczej byłoby to zaznaczone w pierwszym poście. Tam jest stosunkowo niewiele informacji, bo więcej na temat prowadzenia kota trzustkowego nie ma: pilnuje się tłustości, podaje enzymy i najlepiej gotuje mięso (i jajka). Nie wiem, jakie masz źródło kwasów omega-3, jeśli olej, to możesz pomyśleć o zmianie na skoncentrowane kapsułki, np. Naturelle czy Colfram, one mają po 33% EPA w 1 kapsułce 1000 mg, więc mniej podnoszą tłuszcz.

Ryby w kociej diecie w ogóle powinny się pojawiać sporadycznie, dopóki nie ma problemów z apetytem, nie dawałabym ich.

Poradzisz sobie :)
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
MB 

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 20 Cze 2012
Posty: 118
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2022-09-23, 18:26   

OK, spróbuję przy pierwszej okazji z tym gotowanym barfem. Póki co jest barf surowy mało tłusty z dodatkiem Amylactiv, kota ma apetyt, tyle że już nie wciąga całej miski na raz, tylko podchodzi na kilka razy, tak jak wcześniej. Mam wrażenie że kupalki też mają nieco właściwszy kolor (bardziej brązowe niż żółtawe).
O ryby pytałam bo Ofelia bardzo je lubi, a ja mam je zalecone. Jak zrobię rybę dla siebie, to kota mi wejdzie do talerza.

PS. Nie wiem co mają ćmy do trzustki, ale parę osób tu pisało o ćmach, a trochę ich moje koty zjadły tego lata. Ćmy to najlepsza zabawka i przysmak :roll: . Czy to możliwe że w jakiś sposób zaszkodziły Ofelii?
 
 
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 308
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2022-09-23, 18:36   

MB, owady nieżądlące mogą zaszkodzić o tyle, że niektóre koty (np. Kawa…) zwracają pancerzyki, a wymioty mogą podrażniać trzustkę. Jednak koty jako gatunek wydzielają chitynazę i większość nie ma problemów z pancerzykami. Jeżeli Ofelia zwracała chityną, to zaszkodziły. Jeśli nie, to miała tylko urozmaiconą dietę.

Jak Ci włazi do talerza, to się podziel, ale gotowaną ociupinką.
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
MB 

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 20 Cze 2012
Posty: 118
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2022-09-23, 19:15   

No nie, tegorocznymi ćmami nie pawiowała. Raz kiedyś zdarzył się paw wielką tłustą ćmą, ale normalnie ćmy i inne owady zostają w kotku.
Rybą będę musiała się podzielić, albo jeść ją zamknięta w szafie. Bo Ofelia nie odpuści.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne