Faktyczne, z tego co znalazłam i czytałam, to jest taka opcja. Tufitka, dziękuję jeszcze raz, cały czas uczę się czegoś nowego
Jeśli przełożyć na prosty język, to sprawa wygląda tak:
Mało kto o tym wie: darowizny na cele społeczne można odliczyć w rocznym PIT.
Jeśli wspieracie organizacje pożytku publicznego (OPP), możecie odliczyć takie darowizny w zeznaniu rocznym - aż do 6% Waszego dochodu. To prosty sposób, by pomagać zwierzakom przez cały rok i jednocześnie zmniejszyć swój podatek.
Czyli, w praktyce, jeśli na przykład ktoś chce wesprzeć moją opiekę nad zwierzętami i skorzystać z tego odliczenia, może dokonać wpłaty bezpośrednio na konto fundacji:
📍 Dane do przelewu:
Odbiorca: Fundacja Studencka „Młodzi-Młodym”
Nr konta: 35 2030 0045 1110 0000 0382 5640 (BGŻ BNP Paribas S.A.)
📍 Bardzo ważny tytuł przelewu:
Tetiana Milewska Bałabuch 26951
(bez tego dopisku środki nie trafią do moich podopiecznych)
Jak to zrobić w praktyce - krok po kroku
1️⃣ W 2026 roku można robić wpłaty na powyższe konto z tym tytułem przelewu (jednorazowo lub regularnie)
2️⃣ Zachować potwierdzenia przelewów (np. PDF z banku).
3️⃣ Na koniec roku zsumować wszystkie wpłaty z 2026 roku.
4️⃣ W rozliczeniu PIT za 2026 rok (składanym w 2027) wpisać tę kwotę w załączniku PIT/O - darowizny na cele pożytku publicznego.
5️⃣ Ta kwota pomniejsza dochód do opodatkowania, więc podatek do zapłaty wychodzi niższy.
Krótki przykład:
Jeśli ktoś w ciągu roku przekaże np. 600 zł darowizny, to 600 zł zostaje odjęte od dochodu w PIT.
W praktyce oznacza to, że płaci się trochę niższy podatek:
• jeśli w progu 12% – podatek będzie niższy o ok. 72 zł
• jeśli w progu 32% – podatek będzie niższy o ok. 192 zł
Czyli część tej kwoty realnie „wraca” w rozliczeniu podatkowym, a zwierzęta dostają pomoc już teraz. 🐈
Można też ustawić stały przelew, np. symboliczną dychę miesięcznie. Małe kwoty przez rok potrafią zrobić ogromną różnicę.
Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90% Pomogła: 20 razy Dołączyła: 21 Sty 2013 Posty: 3015 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2026-04-08, 06:31
Jakie warunki musi spełnić darowizna, aby darczyńca ją odliczył?
Zapisy ustawy o podatku od osób fizycznych (art. 26 ust. 1 pkt 9), dotyczące osób zarówno prywatnych, jak i prowadzących indywidualną działalność gospodarczą, określają możliwość odliczenia darowizny od podatku dochodowego. Zgodnie z nim można odliczyć darowizny:
- przekazane na cele zawierające się w sferze zadań publicznych (określone w art. 4 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie):
- organizacjom (m.in. stowarzyszeniom i fundacjom), o których mowa w art. 3 ust. 2 i 3 tej ustawy, prowadzącym działalność pożytku publicznego w sferze zadań publicznych (niekoniecznie posiadającym status organizacji pożytku publicznego) określonych w tej ustawie.
- przekazane na cele kultu religijnego.
W tytule przelewu dobrze jest jeszcze dokładnie określić na jakie cele statutowe idzie wpłata, np:
Tetiana Milewska Bałabuch 26951-darowizna-pomoc zwierzętom skrzywdzonym i porzuconym
(zgodnie z zapisem w statucie fundacji:
§ 9 Celem Fundacji jest:
13) niesienie pomocy na rzecz zwierząt skrzywdzonych i porzuconych.")
lub
Tetiana Milewska Bałabuch 26951 - darowizna - ochrona zwierząt
https://poradnik.ngo.pl/darowizny - link podany w mojej odpowiedzi 06.03.2026r. przenosi do już nieistniejącej strony, ale ten na razie do dobrej (może przenieśli dane o darowiznach gdzie indziej).
_________________ „Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Bierzemy udział w kolejnej edycji bazarku Pomocne Paputki
Bazarek wystartował 16 maja o godz. 18:00 i potrwa do niedzieli 24 maja do godz. 20:00.
Serdecznie zapraszamy
Nasze fanty możecie znaleźć pod hasztagiem #KoloroweKoty
https://www.facebook.com/groups/261568285773468
Głównymi bohaterami tej edycji z naszej strony są nasi trzej muszkieterowie: Kucy, Klocek i Kacperek.
Chłopaki dalej szukają swoich domów, a obecnie zbieramy przede wszystkim na ich kontrolne badania krwi, USG, szczepienia i dalszą profilaktykę. No i oczywiście dalej są też inne koty pod opieką, które również potrzebują badań, kontroli i codziennego ogarniania. To jest nasz post powitalny na tej edycji bazarku:
https://www.facebook.com/...36863014910650/
Mamy trochę podarowanych fantów - ogromnie dziękujemy wszystkim darczyńcom
I oczywiście dziękujemy też wszystkim licytującym
Staram się też szyć tyle, ile tylko dam radę. Jak zawsze największym problemem jest brak czasu, ale szyję ile zdążę. Pomysłów mam mnóstwo, oby tylko starczyło czasu i siły.
Ech, te koty naprawdę dodają swoją cegiełkę do motywacji i twórczości
Dziękujemy serdecznie, że jesteście z nami
Wymyślam, szyję, wystawiam na bazarek
Pluszowe zabawki dla kota w różnych kształtach:
Cześć wszystkim! Kucy pozdrawia i nastawia brzuszek do miziania
Kochani, od majowego wpisu trochę się u nas wydarzyło. Człowiek planuje jedno, a kocie życie pisze własny scenariusz.
Zacznijmy od Kucego, bo to przecież jego wątek ❤️ Aż trudno uwierzyć, ale założyłam go dokładnie 2 lata temu! Wtedy życie Kucego wisiało na włosku. Wyglądał strasznie i był bardzo dziki. A dzisiaj? Sami zobaczcie na zdjęciach! Miziak, łowca piórek i piłeczek, uwielbia wystawiać brzuszek do głaskania i mruczy jak traktorek. Kto by pomyślał, że to ten sam kot?
Co u Kucego od naszej ostatniej aktualizacji? W sierpniu skontrolowaliśmy jego jedyne pozostałe ucho, zrobiliśmy badania krwi i USG. Ucho wygląda dobrze, a wyniki są całkiem niezłe jak na byłego bezdomniaka z FIV+, którego kiedyś określano jako przypadek beznadziejny. Nie wszystko jest idealne, ale na razie nie ma powodu do paniki - trzeba obserwować i kontrolować.
Kucy nadal szuka domu na zawsze. Może właśnie u kogoś z Was? Popatrzcie tylko w te oczy! Może to właśnie Was wypatruje i chce skraść Wam serce?
Jak już wcześniej pisałam, Kucy trzyma się swojego nierozłącznego towarzysza, Klocka. Klocek również miał w sierpniu kontrolę uszu - wszystko w porządku - oraz badania krwi i USG. Wyszły mu nieco podwyższone parametry nerkowe, a zmiany widoczne w USG wymagają obserwacji. Czekają nas więc kolejne kontrole, ale na razie bez alarmu.
Klocek:
Marzy nam się wspólny dom dla Kucego i Klocka, a w idealnym scenariuszu - dla całej trójki z Kacperkiem! Więcej o chłopakach tutaj: https://www.facebook.com/...j72bUFwstaqoj2l
U pozostałych kotów też się działo. Junior i Maksio mają dobre wieści - kontrolne USG wykazało, że wcześniejsze zapalenie jelit się wycofało!!! Hurra! I to dzięki diecie eliminacyjnej, żadnych sterydów czy innych leków nie podawaliśmy, tylko dieta i suplementacja.
A teraz mała ciekawostka dietetyczna. Junior i Maksio są na diecie eliminacyjnej już ponad rok z powodu podejrzenia IBD. Punktem wyjścia było pogrubienie ściany jelit widoczne w USG, mimo że nie mieli żadnych innych objawów. W maju, zgodnie z planem dietetyka, wprowadziliśmy nowe źródło białka - indyka. I tu niespodzianka: Maksio odmówił jedzenia! A to do niego zupełnie niepodobne. Wróciliśmy więc do poprzedniej mieszanki, bez indyka, i wszystko wróciło do normy. Początkowo podejrzewałam, że ma alergie na indyka, ale kontrolne USG i badania nie potwierdziły tego. Niewykluczone więc, że Maksio po prostu nie lubi indyka.
A jak jest u Waszych kotów? Też zdarza się, że futrzak odmawia jedzenia czegoś, co teoretycznie powinno mu smakować?
Niestety, sierpień przyniósł nam też kosztowny stomatologiczny maraton. Niespodziewane zabiegi Maksia i Masiani wraz z pozostałymi wydatkami pochłonęły około 4700 zł! Maksio został już tylko z dwoma górnymi kłami , a Masianię czeka dalsza diagnostyka nerek. Oboje dzielnie przeszli zabiegi i dobrze się goili, ale nasz budżet zaliczył NOKAUT
Przez te wydatki musieliśmy przełożyć część pozostałych kontroli, profilaktykę, szczepienia i odrobaczanie. Na badania czeka też Kacperek, a Mufinka i pozostali podopieczni również potrzebują kontroli. I tak znów, zamiast spokojnie realizować plan, weszliśmy w tryb gaszenia pożarów.
Mamy aktualnie pod opieką 12 kotów - tak, dwanaście! To nie żart. Przy tylu pyszczkach do wykarmienia i tylu zdrowotnych potrzebach naprawdę trudno wszystko udźwignąć naraz.
Dlatego szykujemy się do listopadowego bazarku Pomocnych Paputków. Mamy nadzieję, że uda się dzięki niemu trochę podreperować budżet i wrócić do zaległych kontroli. Jeśli ktoś ma fanty, które mógłby przekazać na bazarek, będziemy ogromnie wdzięczni.
Uzupełniłam też aktualizacje naszych zbiórek - Kucego, Klocka, Kacperka, Maksia, Masiani, Juniora i Kokoski. Dodałam skany dokumentacji z wizyt, wyników badań, faktur i paragonów. Jak zawsze, wszystko udokumentowane co do jednej złotówki! Chcemy, żeby każdy mógł sprawdzić, na co przeznaczamy otrzymaną pomoc.
I przede wszystkim - dziękujemy Wam z całego serca! Za wpłaty, udostępnienia, przekazane fanty i każde dobre słowo. To dla nas realna pomoc, dzięki której możemy zapewnić kotom leczenie, badania i szansę na lepsze życie.
Czasem taka pomoc może wydawać się niewidoczna, ale chcę powiedzieć to głośno: DZIĘKUJĘ! Bo dla nas jest bardzo widoczna i odczuwalna - każdy gest, każde dobre słowo i każda złotówka naprawdę mają znaczenie.
Przy dwunastu kotach pod opieką wydatki nie kończą się na jednym zabiegu czy jednej wizycie, a samodzielnie coraz trudniej nam to wszystko udźwignąć. Dlatego tym bardziej doceniamy, że jesteście z nami i pomagacie nam pomagać.
Ściskamy Was mocno, a Kucy dorzuca od siebie mruczenie i brzuszek do miziania!
P.S. Jeszcze jedna ważna informacja! Fundacja Studencka „Młodzi-Młodym” niedawno zaktualizowała swoją stronę, przez co nasze dotychczasowe linki przestały działać. Podaję więc nowy link:
Muszę jeszcze poświęcić trochę czasu na uzupełnienie naszego profilu, ale znajdziecie tam informacje potrzebne do przekazania darowizny i 1,5% podatku.
Jestem do dyspozycji w razie pytań
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum