Udział BARFa: 25-50%
Dołączyła: 15 Lis 2016 Posty: 23
Wysłany: 2024-01-28, 09:31
Pieszczoch, sanofor pomógł, daję mu rano przed posiłkiem, poza tym dodałam mu activfibre do mieszanek na próbę, kot je i nie ma zaparć
Refluks całkowicie nie ustąpił ale nastąpiła znacząca poprawa, nie ma ulewania.
Kochani poszukuję na PILNIE zaufanego dietetyka, który ułoży dla Krysi BARF, oczywiście odpłatnie.
Nie jestem w stanie fizycznie i psychicznie sama tego ogarnąć, ostatnio dużo przykrych rzeczy mnie spotkało i jestem zaorana ;(
Mamy teraz problem z krwią w kale od ponad m-ca, zapalenie jelit w USG, wyskoczyły lipaza trzustkowa, mocznik i kreatynina. Jest kotkiem chorym również na nadczynność tarczycy, wysokie ciśnienie i stawy. Proszę o polecajki.
Barfuje od: lipiec 2014
Udział BARFa: 90-100% Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 28 Lut 2014 Posty: 464 Skąd: Włocławek
Wysłany: 2024-06-04, 15:55
Polecano mi https://surowekotki.pl/konsultacje/, ale nie korzystałam jeszcze. Z tego, co publikowane jest na insta, zdają się faktycznie spoko ogarniać.
_________________ Kalkulator barfnyswiat.org - czy to koci czy psi - nie zwalnia z myślenia, jest to tylko maszynka pomocnicza. Pamiętajcie o tym :) Masz jakieś pytanie - pytaj na forum barfnyswiat.org
Dzień dobry, potrzebuje porady w barfowaniu dla kota z triaditis. Kot starszy, przygarnięty przeze mnie spod bloku ze względu na uporczywe biegunki i wyniszczenie. Chciałabym mu pomóc ale nie bardzo wiem jak. Wymiotuje. Badania krwi i kału zrobione, pasożytów brak, właśnie triaditis prawdopodobnie i leczony wstępnie będzie na IBD. Chce kupić jakieś mięso, którego dotychczas nie jadł i wykluczyć wszelkie drażniące produkty, ale nie wiem jakie jeszcze mogę zastosować substancje. wypisałam sobie z tego wątku psyllium, colon c, kreon, siemię, ale ile i w jakich ilościach i kiedy?
Jeśli przygarnięty, to skąd wiesz, czego nie jadł?
Na początek, nie dodatkowe substancje, tylko porządny barf, może być monodieta i sprawdzanie, co przyswajalne przez kota.
Mahamudra
Dołączył: 02 Lut 2024 Posty: 8 Skąd: Środa Śląska
Wysłany: 2026-02-05, 07:53
Kocur, lat2 Mimi.
Co jakiś czas czytam posty pisane przez właścicieli kotów z IBD i często opisy problemów są wręcz te same co u mojego kota. Niestety nikt nie pisze, jaki jest finał poszukiwań rozwiązania problemów, czy komuś udało się wyleczyć kota z wymiotów?
W moim przypadku jest tak, że jak jest okres słoneczny(kot niewychodzący) kot nie wymiotuje, w 2025 od maja do listopada jadł gotowaną wieprzowinę i było wszystko git, w grudniu powróciły problemy.
U mnie wygląda to tak, najpierw brak apetytu, nie dojada, później wymioty, np. przez 3-6 dni, czasami podczas wymiotów lub w okolicach tych dni kupa nie jest barfowa tylko śmierdząca, później wszystko wraca do normy.
Z powodu coraz dłuższych okresów chorobowych(wymiotów) zdecydowałem się na leczenie u weterynarza. W wynikach miał zaniżone b12 i b9, kot dostaje zastrzyk raz w tyg. oraz codzienie kwas foliowy w tabletce, do tego royal canin, maślan i jakiś inny probiotyk. Niestety dzisiaj znowu zwymiotował, to mnie skłoniło do napisania posta, może ktoś napisze jak leczenie skonczyło się u niego. Według mnie jest jakiś czynnik, który sprawia, że kot raz jest zdrowy a raz choruje cyklicznie.
Dodam jeszcze że na usg wyszło, że ma powiększone ściany jelita bardzo.
pratham1
Udział BARFa: 25-50%
Wiek: 42 Dołączył: 26 Maj 2026 Posty: 2
Wysłany: 2026-05-31, 16:05
Ja co prawda nie mam identycznej sytuacji, ale z tego co czytałem i rozmawiałem z opiekunami kotów z IBD, to niestety bardzo rzadko udaje się znaleźć jedną konkretną przyczynę odpowiedzialną za wszystkie objawy. Często bardziej mówi się o kontrolowaniu choroby i ograniczaniu nawrotów niż o całkowitym wyleczeniu.
Zwróciło moją uwagę to, że u Ciebie problem wydaje się mieć charakter cykliczny i pojawia się głównie w okresie jesienno-zimowym. Trudno powiedzieć, czy to przypadek, ale warto się zastanowić, czy w tych okresach nie zmienia się coś jeszcze - np. aktywność kota, temperatura w mieszkaniu, wilgotność powietrza, ilość światła, a nawet partia mięsa lub sposób jego przechowywania.
Powiększone ściany jelita oraz niedobory B12 i B9 rzeczywiście często pojawiają się przy IBD, dlatego samo wdrożenie suplementacji wydaje się sensowne. Trzeba jednak pamiętać, że odbudowa poziomu B12 i poprawa pracy jelit potrafią zająć trochę czasu i nie zawsze daje natychmiastowy efekt.
Czy podczas diagnostyki była brana pod uwagę alergia lub nietolerancja konkretnego białka? Pytam, bo czasem kot przez wiele miesięcy dobrze toleruje dany pokarm, a później zaczyna reagować na niego coraz gorzej. Zdarza się też, że problem nie leży w samym mięsie, tylko w stanie jelit, które okresowo gorzej sobie radzą.
Jestem ciekaw, czy weterynarz rozważał pobranie biopsji lub dalszą diagnostykę w kierunku chłoniaka niskiego stopnia, bo przy przewlekłych wymiotach i pogrubionych ścianach jelit takie tematy też czasem pojawiają się w diagnostyce różnicowej. Oczywiście nie twierdzę, że tak jest u Twojego kota, ale warto wiedzieć, czy ten kierunek został już wykluczony.
Jeżeli uda Ci się ustalić przyczynę lub znaleźć skuteczne leczenie, to koniecznie daj znać w tym wątku. Takie informacje są później bardzo cenne dla kolejnych osób szukających odpowiedzi na podobne problemy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum