Barfuje od: 01.2010
Udział BARFa: 90-100% Pomogła: 9 razy Dołączyła: 21 Wrz 2011 Posty: 1171 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2026-09-28, 08:41
Gosiam, Na szybko widzę, że na tej grupie polecają też Ewę Nicpoń z NicponVet (znowu - dowiedziałabym się jak wygląda przeprowadzenie pełnych badań na jednej wizycie).
Może też ktoś poleci dobrego nefrologa bliżej. Albo chociaż sensownego weta.
Co do stresu podczas jazdy, można rozważyć Gabapentynę, ale to też lekarz musi zalecić i dobrać dawkę (warto też sprawdzić wcześniej, bo u mnie np Sznurek totalnie nie może tego jeść, nawet przy małej dawce)
_________________ Kalkulator barfnyswiat.org - czy to koci czy psi - nie zwalnia z myślenia, jest to tylko maszynka pomocnicza. Pamiętajcie o tym :) Masz jakieś pytanie - pytaj na forum barfnyswiat.org
Witajcie :)
Jako nowy forumowicz witam się z Wami serdecznie i przedstawiam mojego futrzaka: Jaśniepan zwany Cygan lub po prostu Koteł :) Ogoniasty ma prawie 4 lata, jest kastrowanym kocurrem, niewychodzącym. Wzięty ze schroniska w wieku około 8 miesięcy. Po upływie miesiąca zdiagnozowany FIP mokry - prawdopodobnie na tle nerwowym, bo nerwusek z niego straszny. Boi się wszystkiego, włącznie ze swoim cieniem Ostatecznie FIP pokonany. Po około 3 miesiącach problemy z sikaniem. Diagnoza: struwity i piasek w moczu. Cewnikowanie, płukanie pęcharza, masa leków - wyprowadzony na prostą. Po pół roku powtórka z rozrywki. Po ustabilizowaniu wdrożona karma zakwaszająca mocz - chrupy. Kolejne pół roku i kot nagle zatkany. Diagnoza - kamienie niewiadomego składu, zatkana cewka, konieczna natychmiastowa operacja. Diagnoza - kamienie o nietypowym składzie, konieczna zmiana diety na dietę dla kota nerkowego. Oczywiście chrupy: Kattovit Renal + saszety Kattovit Renal.
Wtedy trafiłam na to zacne forum, zaczęlam czytać i złapałam się za głowę - żaden z wetów mi nie powiedział, że to może być problem związany ze sposobem żywienia i małą podażą wody... Nawet ostatni wet - pani nefrolog.
Po lekturze forum po pierwsze wprowadziłam (na razie na czuja) jeden posiłek mięsny - ku radości kota. Zamówiłam na zooplus Felini Renal - na razie gotowiec, zanim wszystkiego nie doczytam nt. prawidłowego suplementowania.
Po drugie - do wszystkiego dodaję wodę; nawet do chrupek, ktore nadaj (jeszcze) dostaje na pierwszy posiłek.
Po trzecie zleciłam badania moczu i krwi (wg wskazówek z forum)
Poniżej wyniki:
Proszę o interpretację wyników. Pani wet skomentowała tylko za wysoki wapń, możliwe że to na tle stresowym. Poza tym wyniki ładne. Jesteśmy umówione na ponowne badania za miesiąc, po wprowadzeniu BARFa i rezygnacji z chrupek. Nie chcę go od razu na 100% przestawiać, na razie na zmiane z mokrą karmą. Docelowo oczywiście 100% BARF + okazjonalne smaczki.
Chętnie posłucham rad i opinii.
Na pierwszy ogień idą podudzia z kurczaka bez skóry (500g) + tłusta wołowina (400g) + Felini Renal
Zaczynamy BARFowanie i przy Waszym wsparciu, wiedzy forumowej i moim samozaparciu wierzę, że Koteł będzie żył długo i zdrowo :)
Pozdrawiam serdecznie
p.s. ten sam post umieściłam na BARF w chorobach dolnych dród moczowych
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum