BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kastrat zboczeniec
Autor Wiadomość
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2792
Wysłany: 2014-07-22, 22:19   

Temat wątku jest po prostu powalający...
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-07-22, 23:54   

Dziewczyny, jesli macie watpliwosci czy Wasze koty zostaly poprawnie wyciete, to wystarczy przyjrzec sie uwaznie fujarce - u kocura u ktorego narzady plciowe produkuja testosteron beda na penisie kolce. Jesli kocur zostal poprawnie wykastrowany to przy braku testosteronu te kolce zanikaja.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
vesela krava 
Ekspert


Barfuje od: 10/2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Gru 2011
Posty: 952
Skąd: Francja
Wysłany: 2014-07-23, 00:44   

Tyle lat mam koty, a dopiero dzisiaj sie dowiaduje, ze kot ma na penisie kolce. Ciekawe, jakie jeszcze niespodzianki kryja przede mna moje zwierzeta...
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-07-23, 01:08   

Ano ma! Natura na swoją obronę ma kilka całkiem logicznych uzasadnień tego zjawiska. Jednym z nich jest to, że u kotek owulacja jest prowokowana - teoretycznie kotka musi naprawdę porządnie poczuć, że jest kryta, żeby owulacja wystąpiła. Jeśli ktoś się zastanawiał kiedyś dlaczego kryta kotka tak niemiłosiernie się wydziera, to już wie dlaczego ;-) innym powodem dla którego kolce są "praktyczne" jest to, że u kotów podczas kopulacji uwalnia się bardzo niewiele ejakulatu - w porównaniu np do psów, to są wręcz mikroskopijne ilości. Natura nie mogąc sobie pozwolić w takiej sytuacji na straty cennego materiału genetycznego, zadbała o przyczepność, by zwiększyć prawdopodobieństwo, że wszystko trafi tam gdzie trzeba.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: 25-50%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1133
Wysłany: 2014-07-23, 10:32   

monikasan napisał/a:
Chyba gdzieś na forum czytałam,że hormony płciowe w organizmie się utrzymują jeszcze ok. roku po kastracji...


roku to nie
pare tyg pewnie tak
nieraz kocury kastraty mają wciaz odruchy kopulacyjne
kryją kotki normalnie(bez zapłodnienia oczywiście)
taki nawyt
jak to facet :faja:
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3449
Wysłany: 2014-07-23, 10:42   

Jeszcze takie info znalazłam w necie i streściłam;
Koci członek pokryty jest około 130 haczykami (keratynowe kolce) wyrastającymi w przeciwną stronę, które mierzą około milimetra.
Haczyki uniemożliwiają samicy ucieczkę zanim samiec zdąży ejakulować. Jeśli kotka spróbowałaby uciekać to kolce wyszarpałyby ranki w ściankach jej pochwy.
To właśnie dlatego wyciągnięcie penisa z pochwy sprawia kotce dotkliwy ból.
Dlatego też kotka w tym momencie wydaje z siebie głośny krzyk jakby była torturowana.
Bezpośrednio po kopulacji kotka jest bardzo agresywna i może zaatakować kocura który "zrobił jej krzywdę" dlatego kocur błyskawicznie odskakuje od kotki i odsuwa się na bezpieczną odległość.
Ponoć im większe haczyki tym więcej męskich hormonów jest w organizmie kota.
"Haczyki" mają częściowo wyskrobać nasienie poprzednika oraz stymulować pochwę partnerki do wytwarzania specjalnego śluzu ułatwiającego dojście plemników do jajeczek.
Takie kolce posiadają również inne zwierzęta min. szympansy, myszy.
Ponoć u ludzi ewolucja zadbała aby kolce zniknęły od momentu gdy zaczęły sie tworzyć związki monogamiczne.
Jeszcze neandertalczyk dysponował kolcami. Tak mówią naukowcy :-P
  Zaproszone osoby: 2
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: 25-50%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1133
Wysłany: 2014-07-23, 10:44   

u kastratów te haczyki zanikaja
wlasnie jak nie ma hormonów
a impuls bólowy ma sprowokowac owulacje u kotki

to bardzo ciekawy widok
jak po samym akcie kopulacji kocica sie odwija i manto spuszcza kocurowi
ten,musi miec nie lada refleks żeby odskoczyć
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3449
Wysłany: 2014-07-23, 10:51   

Mój kastrat 7 latek Pinto "gwałci" tylko mnie...
Wpada w jakiś rodzaj transu. Leci mu ślinka z japki, oddycha jak nawiedzony z otwartym pyszczkiem. Do niedawna wysuwał mu sie penis....
Pokazywałam mu za każdym razem, ze takie amory mnie nie zachwycają i stopniowo przestał kicać na moim udzie :->
Teraz tylko sie wije i sapie.
Natomiast Fudżi 6 latek również kastrat próbuje pokryć z nienacka Pinto. Rzadko to bywa ale jednak. Wszystkie elementy zachowane. Próba złapania za kark itd itp...
Pinto szału dostaje na te zaloty :twisted:
  Zaproszone osoby: 2
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-07-23, 10:53   

zenia napisał/a:
nieraz kocury kastraty mają wciaz odruchy kopulacyjne
kryją kotki normalnie(bez zapłodnienia oczywiście)
taki nawyt
jak to facet


Zgadza się, behawior płciowy nie zanika, bo za takie zachowania odpowiadają nie tyle hormony co podwzgórze znajdujące się w mózgu.

Niektóre kocicie też kryją i to lepiej niż niejeden kocur :lol:
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4817
Wysłany: 2014-07-23, 11:27   

Zwabił mnie tu ciekawy tytuł wąta ;-) .
Jednak nie wszystkie tego typu przypadki to zboczeństwo :lol: , bo istnieją tzw. kastraty kryjące. O ile u niektórych kastratów odruchy kopulacyjne mają podłoże psychiczne, to czasem zdarza się, że są one uwarunkowane hormonalnie i to bynajmniej nie przez "zapomniane jajko". Z tego co wyczytałam (a swego czasu temat mnie interesował, bo sama mam takiego osobnika), to niekiedy po wycięciu klejnotów funkcję produkcji hormonów płciowych przejmuje przysadka. Taki kastrat potrafi normalnie kryć kotki, z pełną ceremonią tylko bez ejakulacji. Oczywiście tych hormonów przysadka nie produkuje aż tyle ile jądra, ale czasem wystarcza by kocur wykształcił normalne zachowania płciowe. Mój delikwent zawsze miał chętki na robienie sobie przyjemności np. przy mojej ręce ale dopiero jak zaczął kryć rujkującą kotkę siostry to zdałam sobie sprawę co z niego za element :oops: . Kiedyś opisywałam tą sytuację w wątku "Porodówka":
http://www.barfnyswiat.or...p?p=54244#54244
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 36
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2014-07-23, 11:41   

Uwielbiam historie koleżanki:

Suka, rodowodowa championka. Nigdy nie kryta. No i w stanie cnoty dożyła wieku sędziwego (chyba z 10 wtedy miała) i.... została rozdziewiczona przez kundla-kastrata, którego koleżanka wzięła na tymczas :D
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Wilga 


Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 97
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2014-07-23, 13:04   

U fretek to się zdarza i to nie rzadko. Sama mam takiego osobnika, który jest bardzo przydatny w moim stadzie bo wyprowadza samice z rujki nie powodując komplikacji w postaci maluchów.
 
 
Hebe 
Ekspert


Barfuje od: 01.2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 503
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-07-25, 09:52   

To ja już zaczynam na luzie pochodzić na Sznurka kastrata od 4,5 roku usiłującego zgwałcić Tytonia - kastrata od 1,5 roku. :-P
_________________
Kalakulator barfnyswiat.org - czy to koci czy psi - nie zwalnia z myślenia, jest to tylko maszynka pomocnicza. Pamiętajcie o tym :) Masz jakieś pytanie - pytaj na forum barfnyswiat.org
 
 
kreomolinka 


Barfuje od: 10.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 12 Paź 2013
Posty: 197
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-07-26, 13:27   

Jakże przyjemnie wiedzieć że nie jestem samotna w temacie :D ale kolce.... to mnie zszokowało
_________________
Pozdrawiam,
Dorota
 
 
Maciejka 

Barfuje od: 04.2012r
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 26 Kwi 2012
Posty: 301
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-28, 18:41   

Czaruś był wykastrowany w wieku 4 miesięcy - pognałam do weta pędem, w obawie o cnotę Panienki. Pomogło na krótko. Jak Panienka miała rujkę, to rwał się do krycia, co mnie ogromnie stresowało, bo nie byłam pewna, czy go dobrze ciachnęli.
Panienka już jest 2 lata po kastracji, a Czarusiowi jeszcze się zdarza ją napastować. Z tym że teraz to ona demonstruje, że ją to nudzi - kładzie się na boku, daje mu łapą po pysku albo zwiewa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne