BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zabawki i zabawy dla kotów
Autor Wiadomość
Solarie 


Barfuje od: 18/08/2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lip 2012
Posty: 114
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2013-04-08, 23:03   

Pozwolicie, że swoje typy poprę od razu filmikami na dowód. ;-) U mnie hierarchia zabawek, które powodują największy szał prezentuje się następująco:

1. Wędka Bird z Zooplusa (zabawa codziennie po kilka razy - aż kot zaczyna dyszeć ze zmęczenia i dzień w dzień szał jest taki sam - ta wędka mu się chyba nigdy nie znudzi :faja: ): http://www.youtube.com/watch?v=CV0aAtcm970

2. Tor zabaw Catit Design Senses - początkowo kupiłam jeden i od razu mu się spodobał: http://www.youtube.com/watch?v=CpVogApr3YA Tor cały czas stoi w pokoju, a Malagito chowa się w tunelu, pod fotelami i atakuje piłeczkę z zaskoczenia - dzień w dzień, w nocy też. :twisted:
Teraz mam już dwa złączone tory, ale kolejny filmik jeszcze nie powstał. ;-)

3. Małe kulki z filcu, które sam toczy po domu, nosi w pysku, ale też aportuje.
Filmiki z dzieciństwa:
http://www.youtube.com/watch?v=ICObE5H1-PQ
http://www.youtube.com/watch?v=pzA95quHL9s
http://www.youtube.com/watch?v=_M72Iv3TK68

4. Laser (czerwona kropeczka), chociaż nudzi się już szybciej niż kiedyś, dlatego bawię się nim raz na czas: http://www.youtube.com/watch?v=vAa73E75UZo


Nasza Fantastyczna Czwórka. :mrgreen:
_________________
Jesteśmy tu.
Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają koty i na tych pokrzywdzonych przez los.
 
 
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1576
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2013-04-08, 23:28   

U mnie najlepiej sprawdza się (gruba) nitka :-D Świetnie wygląda ta wędka z piórkami, ale myślę, że u mnie starczyłaby na bardzo krótko :evil: Wasze koty są młode - bardziej skłonne do zabawy i może mają mniej ostre pazury :evil:
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-09, 14:33   

Moje kotki też przepadają za tymi wędkami.
Jednak ostatnio je wycofali (pewnie dlatego, że się rozwalały :cry: ). Ja sobie je naprawię. Kupiłam na allegro różne piórka, skrawki ze skór i sama (spróbuję mocniej umocować) zrobię "ptaki". :twisted:
Ostatnio zmieniony przez Sandra 2013-04-10, 16:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Solarie 


Barfuje od: 18/08/2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lip 2012
Posty: 114
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2013-04-10, 13:17   

Ta wędka w Zooplusie pojawia się i znika, moim zdaniem to nie jest kwestia rozwalania tylko tego, że jest na nią ogromny popyt, a widocznie ciężko ją im sprowadzić. Z tego co zaobserwowałam jak tylko się pojawia, to w ciągu kilku dni już znika.

Ja chyba dostałam jakąś tytanową serię tych wędek. :mrgreen: Jak widać na filmie, mój kot ją tarmosi, ciągnie ją ze mną z całej siły trzymając w zębach, gryzie - a od trzech tygodni (czyli od zakupu) wciąż bawimy się wędka nr 1, nie odpadło on niej jeszcze ani jedno piórko - moim zdaniem są bardzo solidnie zamocowane, bo jeszcze nie zdarzyło mi się mieć piórkowej wędki, której Malaga by w ciągu 2-3 dni nie załatwił, a ta się trzyma nadal, jedynie piórka już oczywiście są trochę "wymemłane". Wędki nr 2 i 3 czekają w biurku aż ta pierwsza skapituluje, na co się póki co nie zapowiada. :lol:

Edit: literówka
_________________
Jesteśmy tu.
Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają koty i na tych pokrzywdzonych przez los.
Ostatnio zmieniony przez Sandra 2013-04-10, 16:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1576
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2013-04-16, 23:41   

Solarie - dziękuję za namiary na wędkę z piórkami z zooplusa :(potrzebowałam salmopetu) Moje kocurzysko nareszcie ruszyło się z kanapy :mrgreen: Dziś ją otrzymałam - kot miałkał z wrażenia(ptaszek w domu :shock: ) Nie wiem jak długo wytrzymają piórka, ale warto było :mrgreen:
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-17, 10:40   

Ja swoje wędki z zooplusa, jak się już "wypiórkują" sama naprawiam.
Mam skórkę, kupiłam różne piórka na allegro i dorabiam "ptaka".
Żeby naprawić zabawkę muszę się zamknąć w łazience - tam się koty nie dostaną :faja: i w ciągu 15 min. nowy ptak na wędce jest.

I zabawa zaczyna się od nowa :mrgreen:
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 37
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-04-17, 11:15   

bosssshe moje biedne kocięta - żadnych zabawek nie mają :(

tzn jest mysz. Jakieś takie coś na sznurku - jakiś gratis Whiskasowy...
Przywiązane to to do szafki i Dzika czasem dostaje mega szału (bo mysza dynda i jak się nawet ją upoluje to nie da się wywlec).

Absolutnym szałem były zawsze wychwalane myszki z grzechotką. Były.... po chyba 20 stwierdziłam że koniec. Bo Obca załatwiała je w 5min. Tzn. upolowała i zwiewała na dwór - tam oczywiście myszy przepadały. Pilnowałam gadziny, patrzyłam w paszcze jak wychodziła, ale zawsze jakoś przemyciła zdobycz.

Ale i tak najlepsze są papierki, paproszki, kawałki roślin - z tym to można szaleć.

aaa no i jeszcze mam piłeczki. Kupione jako takie do odkłaczania w trakcie prania - oczywiście zostały namierzone i zarekwirowane. No i plusa miały bo zbierały troche kłaków z domu - chociaz ich limit już dawno się skończył.

Ale największą furorę robi taka cieżka, chyba szklana, kulka. Nie wiem skąd takie w domu ale nie wnikam. Głośne to to jak zaraza, jak po panelach leci. Podrzucić się nie da, złapać w łapki też nie. Nie rozumiem tej fascynacji. Chyba to zwyczajna złośliwość, bo kulka jest najlepsza do zabawy o 5-6rano. A człowiek budzi się w przerażeniu bo nie wie czy chałupa się wali czy co....
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Dzaruna 


Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 183
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-04-22, 09:21   Kot który wszystko gryzie.

Hej,
mam do was pytanie czy wasze koty gryzą takie rzeczy jak: kanty szafek klamki okien i inne wystające rzeczy które da się wpakować do pycha?

Mój Diego ostatnio przechodzi sam siebie w gryzieniu. Obgryzł mi potwornie róg drewnianej komódki, klamki od okien zagięcie lampy i oczywiście wszystkie pudła.
Gryzie tak zaciekle i zawzięcie jak pies a nie kot. Już nie wiem co z tym robić.
Nie do końca wiem również skąd mu się to bierze. Na pewno trochę z nudów. Jednak oglądałam ostatnio kota z piekła rodem i Galaxy powiedział, iż jest taka choroba u kotów, że właśnie wszystko gryzą. Mam nadzieję, że u mnie to jednak z nudów.
Próbuje się z nim bawić ale jest to ciężkie zadanie. Moją kotkę można bardzo łatwo zmęczyć, gdyż biega za zabawką na złamanie karku. Jednak Książę Diego niechętnie biega za czymkolwiek, zabawki go mało interesują, jak się bawi to raczej na leżąco wiec jak to go zmęczyć? Jedyne za czym biega to sznurek który ciągnę uciekając. Mam jednak małe mieszkanie wiec nie za bardzo się da z tym biegać. Próbowałam już różnych rzeczy. On lubi się wspinać więc ma porobione wiele miejsc jednak widzę, że się nudzi. Czasem bawi się z kotką, ganiają się elegancko, jednak Diego po chwili psuje zabawę dusząc ją i gryząc wiec ona ucieka tam gdzie on nie umie wejść i zabawa się kończy.
Poradźcie czym zabawić znudzonego kawalera oraz co zrobić żeby nie zeżarł mi domu?!
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-22, 14:31   

Moja kotka wprawdzie nie gryzie, ale ostatnio tez woli się "na leniwca" bawić.
A może go swędzi coś w pysiu i tak próbuje sobie pomóc? Zapytać weta :-)
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Dzaruna 


Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 183
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-04-22, 14:49   

Cytat:
A może go swędzi coś w pysiu i tak próbuje sobie pomóc? Zapytać weta
Może, choć on w sumie od zawsze gryzł tylko wcześniej był bardziej zabawowy i więcej spał. A teraz mało się męczy i już od ok 4 rano zaczyna buszować, kombinować i gryźć.
Po za tym widzę, że łazi i się nudzi jak wracam z pracy, kombinuje i jak się coś napatoczy pod zęby to chap.. Gryzie też zabawki, myszy to są tak wymemłane, że od razu idą do śmieci. A ostatnio zeżarł taką na sznurku co udawała karalucha, to taki kawałek metalu był owinięty materiałem a on to tak długo ciamkał aż znikło. Zastanawiałam się gdzie się podziało dopóki nie zwymiotował tego wraz z prawie pół metrowym sznurkiem :shock:
 
 
Kazia 
BARFny Hodowca

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 796
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-22, 15:06   

Ja też mam poogryzane klamki, chociaż nie widzę, kto i kiedy to robi.
Ale jeśli chodzi o zabawki na sznurku, pierwsza rzecz, to pozbawiam to sznurka i wąsów. Wędka nigdy nie lezy luzem, po zabawie jest chowana.
Ja mam uczulenie na jedzenie przez koty sznurków, sznurówek, nici, taśm, itp...dwa moje koty, u ludzi, umarły z tego powodu...nitka przeszła do jelit, okręciła się i pocięła jelita.
Również torebek foliowych pilnuję, chociaz mokra folia jest śliska i przechodzi przez kota.
 
 
edmundo 


Barfuje od: 04.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 05 Cze 2012
Posty: 247
Skąd: UK
Wysłany: 2013-04-22, 15:48   

My tez od razu po zabawie chowamy wedki. Wczesniej zostawialismy i koty je poobgryzaly. Mozesz sprobowac kupic kotom gryzaki, my zaopatrzylismy sie w typowo dla psow. Wysmarowalismy to kocimietka. U nas najchetniej bawia sie/ gryza, gryzaki plywajace, wykonane z gumo- silikonu.
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-22, 18:06   

Na sznurki, nitki, gumkę, tasiemki trzeba uważać.

Dobry pomysł z tymi zabawkami edmundo, a możesz podesłać jakieś linki, jakie to zabawki? A kocimiętka to jaka? W płynie?
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
edmundo 


Barfuje od: 04.2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 05 Cze 2012
Posty: 247
Skąd: UK
Wysłany: 2013-04-23, 04:20   

Ostatnio hitem staly sie

http://www.petsathome.com...s-at-home-85753

Czesto kupujemy tez ringa, ale te w szczegolnosci lubia. Moje koty nie znosza zapachu kocimietki w sprayu- wrecz boja sie jej :-?

Nacieramy albo kulami

http://www.zooplus.co.uk/...ys/balls/344966

baaardzo polecam, albo wyhodowanym wlasnym ziolem :faja:
Niestety ciezko mi idzie uprawa, cos kiespko rosnie.
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-23, 08:10   

dzięki za podpowiedź, ponieważ koty są indywidualistami, muszę popróbować i dawać im do zabawy/gryzienia różne rzeczy.
Poszukam w polskim zooplus takiej kuli no i inne zabawki przejrzę. Może coś podpasuje.
Gdyby ktoś ułożył jakieś łamigłówki dla kotów (też myślę, ale nie wiem co to mogłoby być). Bo one lubią zadania rozwiązywać. Wczoraj powiedziałam kotu, że gdyby nauczyła się czytać, to mogłaby ciekawe książki dostać do czytania.
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne