BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF w chorobach trzustki
Autor Wiadomość
Basiek 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 50-75%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 412
Skąd: Konin
Wysłany: 2018-11-26, 17:55   


Przesyłam wyniki Juliana - opis usg oraz badania moczu. Pozostałe wyniki są w wątku nerkowym. Jeśli ktoś mógłby rzucić okiem i coś powiedzieć, byłabym wdzięczna. Julian dostaje enzymy trzustkowe Aylam, Probiotyk Provita oraz Chitofos.
 
 
Derag 

Dołączyła: 06 Sty 2019
Posty: 2
Skąd: MONTFERRAT
Wysłany: 2019-01-09, 12:21   

Dzien dobry, mam kilka pytań, gdyz dopiero raczkuję w opracowaniu diety barf. Moj kot ma powikszone miedniczki i podwyzszona lipaze . Wyniki badan przeslę pozniej. Mam pytanie, czy mogę mu dawać mleko dla kotow i naturalny jogurt bo bardzo lubi. Kupilam mu puszke dla kotow z problemami nerkowymi bo lekarz kazal obnizyc bialko w diecie. Jest to pet balance MEDICA. Zna moze ja ktos? Inna puszeczkę dla urozmaicenia real nature kurczak z jagniecina , marchewka i olejem konopnym. Dobry wybor? Wyczytalam tutaj na forum, ze do diety barf dodac mozna zamias suplementow ,felini complete. Ile go podawac przy takich schorzeniach jaki ma moj 12 -letni kot.dziekuje z gory za odpowiedzi.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 600
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-01-09, 12:53   

Derag,
1. mleka ani jego pochodnych absolutnie nie podawaj, zwłaszcza przy problemach z trzustką.
2. Większość gotowych karm dla nerkowców niestety jest zła albo bardzo zła jakościowo. Z karm gotowych akceptowalne jakościowo pod kątem zawartości białka i fosforu dla nerkowca są Feringa menu kurczak z dynią lub królik z pasternakiem (tylko te smaki) oraz seria CFF Purr, choć w tej karmie już może być więcej fosforu.
3. Felini Complete nie nadaje się dla nerkowców, bo zawiera fosfor. Ostatecznie może być Felini Renal lub nieco lepszy EASY BARF basic - tylko do niego potrzebujesz jeszcze tauryny i węglanu wapnia.

Zacznij lekturę wątku Żywienie w chorobach nerek Chyba nie ma tematu nerkowego, który nie został tam jeszcze poruszony, znajdziesz ogrom wiedzy.

I zapraszam do Powitalni :mrgreen:
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2000, Lola 2013.
 
 
Derag 

Dołączyła: 06 Sty 2019
Posty: 2
Skąd: MONTFERRAT
Wysłany: 2019-01-09, 15:10   

Anilina, dziękuję za odpowiedź.
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-10, 03:34   

Hey

Potrzebujemy pomocy, bo już nie wiemy co zrobić.
Bobi 4 lata - kocurek birmański

W skrócie -

1. Kot przed wakacjami miał biegunki, wymioty i stwierdzono zakłaczenie (lub alergię albo początki IBD) - USG nic nie wykazało.
Antybiotyk na 20 dni i pasta bezopet postawiły go na łapy.

2. Niestety podczas leczenia wet przepisał także karmę gastryczną, która doprowadziła do coraz częstszych, a później krwawych wymiotów - noi USG już wykazało silne zapalenie żołądka, powiększoną trzustkę - w końcu kolejny wet zmienił karmę na hypoallergenic TROVET RRD (suche bo mokrego nie zje), podał Convenie (ogólnie 3x) i steryd (tylko raz bo wywołał tymczasową cukrzyce) na koniec odrobaczenie- wszystko było już OK, USG perfekcyjne.

3. Zrezygnowałem z suchego na rzecz barfa królik - gigantyczna zmiana w zachowaniu kota - dużo mniej spania, szaleństwa, bieganie

4. Około 3 tygodnia miałem już królika z innego źródła -zaczął więcej sikać przez jakiś czas, a później stracił apetyt - obawiałem się zakłaczenia i podałem gluta z siemienia - noi skonczylo sie rozwolnieniem na drugi dzień.
Wet stwierdził, że przez psyllum i gluta z siemienia mogłem podrażnić trzustkę i stąd problemy.
Dostaliśmy coś na uformowanie kału, leki orzkurczowe, diadoga - pierwsza kupka ok reszta już luźna i pogorszenie stany zdrowia. Próbowałem z indykiem przez 2 dni ale nie pomogło - poza tym jest szansa ze na drób ma alergie - a czerwonego mięsa mi nie tknie. Stwierdziłem, że może z mięsem jest coś nei tak - bo jak raz podałem wątróbkę z tego królika to zwymiotował i ogólnie nie był nią tak zainteresowany jak tą z pierwszego wiejskiego królika. USG - dramat - powiększona trzustka i stan zapalny jelit.

5. Odstawienie supli nie pomogło, więc zacząłem winić mięso - do królików EKO nie miałem chwilowo dostępu, nie chciałem czekać i narażać kota na niedobory i powróciliśmy do suchego tym razem do ZiwiPeak - 2 tygodnie jedzone - wielkie kupale ale twarde - polepszenie zdrowia - ale juz bez takiej aktywnosci jak na barfie - potem strajk głodowy - jadł coraz mniej - gasł w oczach. ( próbowałem gotowanego indyka ale kupa robiła się po nim miękka)

6. miałem tym razem dostęp do królika wiejskiego więc spróbowałem i znowu zaobserwowałem dużą zmianę w aktywności kota i apetycie, zaczął dużo sikać i niestety kupale coraz gorsze -wyniki krwi dołujące - była próba z gotowaną kaczką - ale nie smakowało za bardzo i wróciliśmy znowu do suchego - TROVET (tylko teraz jagnięcina w razie jeśli się uwrażliwił na królika) po którym kiedyś była poprawa - pierwszy kupal OK -

Wyniki badań krwi:






W skrócie wg weta kot ma IBD
USG z dnia 21/11 wykazuje powiększoną trzustkę i zapalenie jelit

B12 o dziwo bez suplementowania się podniosła - 4 miesiące temu było 211???? dziwne przy IBD

Kwas foliowy - w posiłkach mięsnych go nie miałem - bo nie doszliśmy do podrobów :( ( podawane były tylko z 1 królikiem - królicze - na drobiowe może być alergia)

Doszedł problem z zapaleniem przyzębia po prawej stronie- może przez to nie chciał jeść gotowanego - z suchym też ma czasami problem - za to mięsko je bez problemu lewą stroną - czesto kręci głową podczas jedzenia lub ociera się dziąsłami o swój tunel

Brzuch podczas badania nigdy nie był bolesny
Nie sika już teraz tyle co kilka dni temu na mięsie

Obecnie weterynarz chce się zająć nerkami - bo nie mieliśmy jeszcze tak wysokiej kreatyniny - 6 kroplówek co 2/3 dni i kontrola parametrów nerkowych po tym czasie.
Karma hypoalergiczna i tyle.
Brak wskazania przy tak niewielkiej ilości płytki nazębnej do znieczulenia pacjenta szczególnie teraz w obliczu ostatnich wyników


Po czytaniu forum stwierdziłem, że wprowadze Boswelie z kurkumą, a poza tym nie wiem co robić. Czuję, że to co jest teraz to za mało. Do wetów już nie mam zaufania - każdy robił coś źle i nikt nie zna się na dietetyce. Myślałem o dodatkowej konsultacji z stomatologiem, testach alergicznych, badaniu kału na pasożyty tylko nei wiem jakie wywołują dane objawy
Bardzo prosze o sugestie
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-10, 08:32   

Zapomniałem wspomnieć: Po odstawieniu surowego i podaniu suchego świństwa Trovet Lrd - ostatnia kupa już była piękna
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1641
Wysłany: 2019-01-10, 10:20   

Tak sądząc po wynikach krwi i opisie masz problemy trzustkowo-jelitowe. Pytanie o przyczynę, a tych może być sporo:
1) podrażnienie jelit przez pasożyty i pierwotniaki (póki nie namnożą się koszmarnie, może nie być widać nawet efektów a później jest za późno) - zrób badanie kału flotacyjne plus test na giardie plus badanie pod mikroskopem pod kątem kokcydiów,
2) podrażnienie na tle alergicznym lub nietolerancji,
3) podrażnienie większymi ilościami syfu typu leki i dodatki technologiczne - karmy mają często glinkę itp., które maskują objawy i dlatego kupa jest ładna,
4) przewlekłe zapalenie trzustki - wychodzi w profilu trzustkowo-jelitowym tylko w okresach zaostrzenia, a inaczej może nie wyjść, ale warto zrobić - szczególnie jak jest pogorszenie.

Poza tym trzustka może wpadać w stany zapalne z przyczyn idiopatycznych (czyt. nikt nie wie dlaczego), z powodu defektów genetycznych (hodowcy często najbardziej dbają o krzyżowanie w celu uzyskania koloru futra a nie dobrego zdrowia - oczywiście są wyjątki, ale niestety...), od urazów mechanicznych, leków (szczególnie przeciwzapalne), reakcji alergicznych, nietolerancji pokarmowych i mnóstwa innych powodów (w tym mastocytoma na jelitach).

Pomaga zwykle dieta na surowym mięsie, ale czasami kotu bardziej służy gotowane. Moja Malutka tak ma - najmniejsze coś i dramat: zwraca cokolwiek zje czy nawet wodę: zwykle pomaga 12h głodówki, później powoli jedzenie małymi porcjami (łyżeczka kilka razy na dobę na przemian z glutem) i za kilka dni jest już idealnie na dłużej. A że kocha zjadać ćmy, to latem mamy zwykle jakieś szopki.

Na pasty odkłaczające itd. uważaj - to masakra dla jelit.

Odnośnie boswelii - zwykle zmniejsza skutecznie stany zapalne szczególnie na tle alergicznym, ale dobrze by było ustalić przyczynę i jeśli jest to możliwe - usunąć, choć bosweliię niby można ciągle podawać, ale lepiej zwalczyć przyczynę niż skutek.

Co do królika BIO - na pewno jest lepszy; ja i córka musimy jeść owoce i warzywa bio, bo inaczej masakra. Niestety - takie mamy czasy. Poza tym zawsze trzeba zmieniać mięsa itd., bo u kotów zapewne jak u ludzi - przy monodiecie może dojść do wytworzenia się alergii na dany składnik lub nietolerancji (natura dba o zróżnicowanie diety w taki właśnie sposób).

Jeśli przyczyny nie da się ustalić, to pozostaje działać objawowo a czasami jeśli nawroty są co kilka dni - pożegnać się z kotem. Mam jednak nadzieję, że do tego Wam daleko.

Niemniej jednak zacznij od gluta (podawany w odpowiednich odstępach od jedzenia i 2-3 razy po 5-15ml - musisz ustalić minimalną dawkę przynoszącą ulgę). Psylium itp. nie dawaj kotu z podrażnionymi jelitami - jeśli już jakiś błonnik, to lepiej gotowana marchew dodawana do mięsa (moje koty po czasie mają zero jakiegokolwiek błonnika a kupa w kuwecie raz na 2 dni bez problemu); na kłaki mają dostęp do trawy. Karma na pewno nie żadna sucha, bo jeszcze bardziej podrażnia żołądek - mokra dobra też może być jakąś opcją, jeśli kot chętnie je i ma dobre kupy i widzisz, że dobrze się czuje (Malutka po każdej mokrej ma sensacje i tylko BARF mi zostaje - urok uczulenia na kurczaka, który jest ładowany prawie wszędzie plus sztuczne witaminy). I karmienie małymi porcjami a często - tak się wyprowadza z nieżytów żołądka (Magnolia cały czas musiała odstawać jedzenie co max. 4h a nie to wymioty, które podrażniają wtórnie trzustkę i koło się zamyka).
 
 
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 250
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-10, 14:10   

bobson: wszystko, co napisała wyżej gpolomska plus – kot dostał enzymy trawienne? Można zrobić TLI z krwi, żeby ustalić, czy trzustka sama wydziela ich odpowiednią ilość, ale czasami mimo że TLI jest w normie, enzymy podawane do jedzenia pomagają.
(A kreatynina wzrasta też i w reakcji na stan zapalny, nerki kot może mieć całkiem zdrowe).
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1641
Wysłany: 2019-01-10, 17:59   

Tak, u Malutkiej nawet przy zakłaczeniu kreatynina potrafi skoczyć z 1,6 do 2,8 z racji podrażnienia jelit. Bo podrażnione jelita -> podrażniona trzustka -> podrażniony żołądek i nerki. Także czasami naprawdę jest ciężko coś więcej wskórać niż tylko objawy łagodzić jeśli nie uda się ustalić konkretnej i używanej przyczyny w jelitach i/lub trzustce.
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-10, 23:12   

Dzięki za odpowiedzi :)

O enzymach nie słyszałem.

Z rana byliśmy jeszcze raz u weterynarza po te kroplowki i dodatkowo dostaliśmy recepte na kwas foliowy, aby od poniedzialku go suplementować.
Boswelie z kurkumą mi odradzono - bo niby jak nie dla kotów to może być jakaś alergia lub podrażnienie - z drugiej strony wet po prostu nie zna leku.
Kot poki co bez kup i nawet dość aktywny rano.

Z przyczyn chyba najbardziej pasuje nr 2 i 4

Co do mięsa gotowanego dziś zrobiłem próbę z kaczką - poki co niejadalna ani w kawalkach ani zblendowana - zadna karma mokra mu nie smakuje- w przyszlym tygodniu chyba sprobuje z perliczką, ale juz nie eko, bo niedostępne( no chyba ze nadal bedzie postęp to nie będę ryzykował i dam mu czas na regenerację max 3 tygodnie)

Czy glut ma spełniać podobną funkcję jak enterosgel? ( mam kupiony ale otwarty juz ponad 30 dni)
A glutka sie trochę boję, bo jak 1x podałem zamiast pasty to wtedy mi się zaczęły rozwolnienia listopadowe tak jakby dodatkowo podraznił trzustkę

Apropo pasożytów - niektórzy weci mi odradzali badanie kału, bo ponoć zbyt czesto nie wykazuje pasożytów mimo ich obecności, a inni zalecali oddać kał z 3 dni
Czy jak oddam kał np z 7 dni to mi sprawdzą w labie wszystkie 7 kawałków kupy? Myślałem aby dla pewności oddać w ten sposób kał z 14 dni ;-) 2x po 7

z trawą mamy problem - przed chorobą ładnie wymiotował kłakiem z trawą co 10-14 dni - po wyleczeniu zapalenia żołądka (częste wymioty) kot zupełnie przestał wymiotować - może 1x na 1.5 msc - cala trawa w kale :/
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-11, 09:55   

dziś od 5 rano widać, że się pogorszyło na samym suchym z jagnięciną :/ - glodowka 12h i jedziemy na TLI - po glodowce próbuję z kaczką - jak nadal będzie bunt to dam mu to stare suche z królikiem po ktorym kiedys było lepiej i zamowie eko kurczaka i indyka - bo to wiem, że zje gotowane

noi chyba nowy wet od trzustki
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 477
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-11, 11:39   

badanie kału, jesteś w W-wy to się nie zastanawiaj https://www.laboratoriumfelix.com/ całe potrzebne info masz na stronie.
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1641
Wysłany: 2019-01-11, 13:09   

Nie zawsze musi być gotowane - u mnie Malutka na surowiźnie jest OK. Także to nie jest reguła, że MUSI być gotowane.

Glutek (o ile nie dajesz ziarenek) nie ma szans podrażnić jelit itd. - działa nieco inaczej niż enterosgel. Co do boswelii - to nie lek tylko suplement. Moja wet jak czegoś nie zna to mówi, że poczyta i da znać a nie, że nie stosować. Daj wetowi do poczytania ten artykuł.

Co do kup - badanie na lamblie to test i zwykle wychodzi, do stwierdzenia kokcydiów trzeba już dobrego weta. Robale przy dobrze pobranych próbkach i dobrym labie zwykle wyjdą.

Trawa służy do oczyszczania przewodu pokarmowego (także z kałem) a nie tylko do wywoływania wymiotów.

Dlaczego kwas foliowy w ciemno? Było badanie na jego poziom, czy to kolejne "spróbujmy, bo może pomoże" ? Nawet najbardziej pożyteczna substancja, która sama w sobie nie jest szkodliwa nawet w dużych dawkach, podawana w sposób wyizolowany może zaburzać równowagę. Nie tak dano czytałam, że podawanie dużych dawek kwasu foliowego przez całą ciążę wykazuje korealcje z alergiami u dzieci - także... jeśli poziom stwierdzony badaniami jest za niski to OK, ale w ciemno to bym się mocno zastanowiła. Szczególnie, że witaminy, enzymy itd. działają zwykle razem. I jeśli masz go w formie tabletek, a kot ma problemy z wchłanianiem w jelitach, to tylko naje się dodatków technologicznych a z witamin może niewiele się wchłonąć; jeśli masz w zastrzykach -to patrz powyżej. Szczególnie, że przy niektórych chorobach jelit daje się duże dawki wit. B12 a nie kwasu foliowego (wracamy to do profilu trzustkowo-jelitowego, który bada właśnie poziom specyficznej lipazy, kwas foliowy i wit. B12 - i dopiero poziom tych trzech substancji pozwala coś wstępnie wnioskować).
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-11, 13:51   

Kolejny raz wielkie dzięki za podpowiedzi

Poki co Bob był w dobrej formie - dziś niestety największe pogorszenie

W wynikach mam włąśnie kwas foliwoy 17.7 przy minimum normie 29 a b12 się nam podniosła od ostatniego badania w lipcu wtedy było 200, a teraz 561

Co do kokcydia to miał odrobaczanie właśnie na kokcydia kilka miesięcy temu w razie ich obecności.

Kał będe zbierać - dziś robimy TLI i fpl

Chyba mu dam poki co to suche na którym kiedyś było lepiej, aby wyprodukował mi kał codziennie - bo na miesie to bede mial 1x na 4-6 dni

Na poniedziałek u 2 wetów już się umówiliśmy - endokrynologów.
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1641
Wysłany: 2019-01-11, 16:38   

A dlaczego ten kwas foliowy jest niski? Znacie przyczynę? Bo może z jakiegoś powodu był niski chwilowo a teraz jest za wysoki.

Z materiałów Laboklinu:
Cytat:
Kwas foliowy:
Resorpcja kwasu foliowego odbywa się w bliższym odcinku jelita cienkiego, dlatego obniżony poziom kwasu foliowego może wskazywać na uszkodzenie błony śluzowej w tym rejonie. Uszkodzenie takie może mieć różne przyczyny objawiające się występowaniem zmian widocznych morfologicznie. Obniżony poziom kwasu foliowego u kota może być następstwem nieswoistego zapalenia jelit. Może również wystąpić w przebiegu niewydolności zewnątrzwydzielniczej części trzustki.

Pierwsze masz np. przy nietolerancjach, drugie wymaga podawania enzymów trzustkowych (diagnostyka to badanie kału na strawność, ale kał powinien być oddany do badania po karmieniu pokarmem WYSOKOMIĘSNYM min. 3 dni - i to są wytyczne labu z katalogu badań sprzed kilku lat - nie wiem jak jest obecnie).
Jednakże dalej w tych materiałach mamy:
Cytat:
W razie stwierdzenia obniżonego stężenia kobalaminy we krwi należy zawsze wziąć pod uwagę niewydolność zewnątrzwydzielniczej części trzustki. W razie jej wykluczenia niskie wartości kobalaminy mogą wskazywać na przerost flory bakteryjnej jelita cienkiego. Niski
poziom kobalaminy obserwuje się również u wielu kotów bez widocznych objawów żołądkowo-jelitowych. Objawy takie potwierdzają jednak zaburzenia w jelicie cienkim.

Skoro u Was wzrosło, to by pokazywało, że jednak obydwa pogrubione czynniki się poprawiły. Ale sądząc po tych nawrotach to może być nawet przerost flory bakteryjnej w jelicie cienkim (bakterie powinny działać, ale w jelicie grubym) albo coś zupełnie innego (alergie i nietolerancje są paskudne i lubią dawać losowe efekty, ale wrzody też - powodów może być naprawdę sporo).

Zachęcam do lektury całości materiału udostępnianego przez Laboklin, bo jest właśnie o przewlekłych biegunkach (z 2012, ale podstawowe rzeczy się nie zmieniają). Tam jest o możliwych przyczynach i diagnostyce.

I taki cytat z w/w na koniec:
Cytat:
Pozytywna reakcja na zastosowanie diety eliminacyjnej pozwala wykluczyć nieswoiste zapalenie jelit, w przypadku którego mimo konsekwentnej diety nie obserwuje się poprawy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne