BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF w chorobach trzustki
Autor Wiadomość
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-10, 14:10   

bobson: wszystko, co napisała wyżej gpolomska plus – kot dostał enzymy trawienne? Można zrobić TLI z krwi, żeby ustalić, czy trzustka sama wydziela ich odpowiednią ilość, ale czasami mimo że TLI jest w normie, enzymy podawane do jedzenia pomagają.
(A kreatynina wzrasta też i w reakcji na stan zapalny, nerki kot może mieć całkiem zdrowe).
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Barfuje od: gpolomska
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1683
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2019-01-10, 17:59   

Tak, u Malutkiej nawet przy zakłaczeniu kreatynina potrafi skoczyć z 1,6 do 2,8 z racji podrażnienia jelit. Bo podrażnione jelita -> podrażniona trzustka -> podrażniony żołądek i nerki. Także czasami naprawdę jest ciężko coś więcej wskórać niż tylko objawy łagodzić jeśli nie uda się ustalić konkretnej i używanej przyczyny w jelitach i/lub trzustce.
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-10, 23:12   

Dzięki za odpowiedzi :)

O enzymach nie słyszałem.

Z rana byliśmy jeszcze raz u weterynarza po te kroplowki i dodatkowo dostaliśmy recepte na kwas foliowy, aby od poniedzialku go suplementować.
Boswelie z kurkumą mi odradzono - bo niby jak nie dla kotów to może być jakaś alergia lub podrażnienie - z drugiej strony wet po prostu nie zna leku.
Kot poki co bez kup i nawet dość aktywny rano.

Z przyczyn chyba najbardziej pasuje nr 2 i 4

Co do mięsa gotowanego dziś zrobiłem próbę z kaczką - poki co niejadalna ani w kawalkach ani zblendowana - zadna karma mokra mu nie smakuje- w przyszlym tygodniu chyba sprobuje z perliczką, ale juz nie eko, bo niedostępne( no chyba ze nadal bedzie postęp to nie będę ryzykował i dam mu czas na regenerację max 3 tygodnie)

Czy glut ma spełniać podobną funkcję jak enterosgel? ( mam kupiony ale otwarty juz ponad 30 dni)
A glutka sie trochę boję, bo jak 1x podałem zamiast pasty to wtedy mi się zaczęły rozwolnienia listopadowe tak jakby dodatkowo podraznił trzustkę

Apropo pasożytów - niektórzy weci mi odradzali badanie kału, bo ponoć zbyt czesto nie wykazuje pasożytów mimo ich obecności, a inni zalecali oddać kał z 3 dni
Czy jak oddam kał np z 7 dni to mi sprawdzą w labie wszystkie 7 kawałków kupy? Myślałem aby dla pewności oddać w ten sposób kał z 14 dni ;-) 2x po 7

z trawą mamy problem - przed chorobą ładnie wymiotował kłakiem z trawą co 10-14 dni - po wyleczeniu zapalenia żołądka (częste wymioty) kot zupełnie przestał wymiotować - może 1x na 1.5 msc - cala trawa w kale :/
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-11, 09:55   

dziś od 5 rano widać, że się pogorszyło na samym suchym z jagnięciną :/ - glodowka 12h i jedziemy na TLI - po glodowce próbuję z kaczką - jak nadal będzie bunt to dam mu to stare suche z królikiem po ktorym kiedys było lepiej i zamowie eko kurczaka i indyka - bo to wiem, że zje gotowane

noi chyba nowy wet od trzustki
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 518
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-11, 11:39   

badanie kału, jesteś w W-wy to się nie zastanawiaj https://www.laboratoriumfelix.com/ całe potrzebne info masz na stronie.
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Barfuje od: gpolomska
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1683
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2019-01-11, 13:09   

Nie zawsze musi być gotowane - u mnie Malutka na surowiźnie jest OK. Także to nie jest reguła, że MUSI być gotowane.

Glutek (o ile nie dajesz ziarenek) nie ma szans podrażnić jelit itd. - działa nieco inaczej niż enterosgel. Co do boswelii - to nie lek tylko suplement. Moja wet jak czegoś nie zna to mówi, że poczyta i da znać a nie, że nie stosować. Daj wetowi do poczytania ten artykuł.

Co do kup - badanie na lamblie to test i zwykle wychodzi, do stwierdzenia kokcydiów trzeba już dobrego weta. Robale przy dobrze pobranych próbkach i dobrym labie zwykle wyjdą.

Trawa służy do oczyszczania przewodu pokarmowego (także z kałem) a nie tylko do wywoływania wymiotów.

Dlaczego kwas foliowy w ciemno? Było badanie na jego poziom, czy to kolejne "spróbujmy, bo może pomoże" ? Nawet najbardziej pożyteczna substancja, która sama w sobie nie jest szkodliwa nawet w dużych dawkach, podawana w sposób wyizolowany może zaburzać równowagę. Nie tak dano czytałam, że podawanie dużych dawek kwasu foliowego przez całą ciążę wykazuje korealcje z alergiami u dzieci - także... jeśli poziom stwierdzony badaniami jest za niski to OK, ale w ciemno to bym się mocno zastanowiła. Szczególnie, że witaminy, enzymy itd. działają zwykle razem. I jeśli masz go w formie tabletek, a kot ma problemy z wchłanianiem w jelitach, to tylko naje się dodatków technologicznych a z witamin może niewiele się wchłonąć; jeśli masz w zastrzykach -to patrz powyżej. Szczególnie, że przy niektórych chorobach jelit daje się duże dawki wit. B12 a nie kwasu foliowego (wracamy to do profilu trzustkowo-jelitowego, który bada właśnie poziom specyficznej lipazy, kwas foliowy i wit. B12 - i dopiero poziom tych trzech substancji pozwala coś wstępnie wnioskować).
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-11, 13:51   

Kolejny raz wielkie dzięki za podpowiedzi

Poki co Bob był w dobrej formie - dziś niestety największe pogorszenie

W wynikach mam włąśnie kwas foliwoy 17.7 przy minimum normie 29 a b12 się nam podniosła od ostatniego badania w lipcu wtedy było 200, a teraz 561

Co do kokcydia to miał odrobaczanie właśnie na kokcydia kilka miesięcy temu w razie ich obecności.

Kał będe zbierać - dziś robimy TLI i fpl

Chyba mu dam poki co to suche na którym kiedyś było lepiej, aby wyprodukował mi kał codziennie - bo na miesie to bede mial 1x na 4-6 dni

Na poniedziałek u 2 wetów już się umówiliśmy - endokrynologów.
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Barfuje od: gpolomska
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1683
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2019-01-11, 16:38   

A dlaczego ten kwas foliowy jest niski? Znacie przyczynę? Bo może z jakiegoś powodu był niski chwilowo a teraz jest za wysoki.

Z materiałów Laboklinu:
Cytat:
Kwas foliowy:
Resorpcja kwasu foliowego odbywa się w bliższym odcinku jelita cienkiego, dlatego obniżony poziom kwasu foliowego może wskazywać na uszkodzenie błony śluzowej w tym rejonie. Uszkodzenie takie może mieć różne przyczyny objawiające się występowaniem zmian widocznych morfologicznie. Obniżony poziom kwasu foliowego u kota może być następstwem nieswoistego zapalenia jelit. Może również wystąpić w przebiegu niewydolności zewnątrzwydzielniczej części trzustki.

Pierwsze masz np. przy nietolerancjach, drugie wymaga podawania enzymów trzustkowych (diagnostyka to badanie kału na strawność, ale kał powinien być oddany do badania po karmieniu pokarmem WYSOKOMIĘSNYM min. 3 dni - i to są wytyczne labu z katalogu badań sprzed kilku lat - nie wiem jak jest obecnie).
Jednakże dalej w tych materiałach mamy:
Cytat:
W razie stwierdzenia obniżonego stężenia kobalaminy we krwi należy zawsze wziąć pod uwagę niewydolność zewnątrzwydzielniczej części trzustki. W razie jej wykluczenia niskie wartości kobalaminy mogą wskazywać na przerost flory bakteryjnej jelita cienkiego. Niski
poziom kobalaminy obserwuje się również u wielu kotów bez widocznych objawów żołądkowo-jelitowych. Objawy takie potwierdzają jednak zaburzenia w jelicie cienkim.

Skoro u Was wzrosło, to by pokazywało, że jednak obydwa pogrubione czynniki się poprawiły. Ale sądząc po tych nawrotach to może być nawet przerost flory bakteryjnej w jelicie cienkim (bakterie powinny działać, ale w jelicie grubym) albo coś zupełnie innego (alergie i nietolerancje są paskudne i lubią dawać losowe efekty, ale wrzody też - powodów może być naprawdę sporo).

Zachęcam do lektury całości materiału udostępnianego przez Laboklin, bo jest właśnie o przewlekłych biegunkach (z 2012, ale podstawowe rzeczy się nie zmieniają). Tam jest o możliwych przyczynach i diagnostyce.

I taki cytat z w/w na koniec:
Cytat:
Pozytywna reakcja na zastosowanie diety eliminacyjnej pozwala wykluczyć nieswoiste zapalenie jelit, w przypadku którego mimo konsekwentnej diety nie obserwuje się poprawy.
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-12, 08:12   

Hey co do B12 i kwasu foliowego

Bob zjadł ogólnie 3 króliki.
W pierwszym miał wątróbkę króliczą

W kolejnym wiejskim nie dostałem wątróbki, :/

W sklepowym też nie dostałem wątróbki - a jak kupiłem sklepową to najpierw jej nie jadł, a jak już zjdadł to mi po niej zwymiotował - więc odpuściłem

Kurzej i indyczej bałem się dać ze względu na możliwą alergię. Moim błędem było to, że posłuchałem weta i trzymałem się jednego źródła białka i nie spróbowałem ekologicznej gęsiej lub kaczej :/
Mozliwe niedobory przez odpuszczanie części supli i podrobów sprawiły, że zrezygnowałem z Barfa tak jak to opisałem w punkcie 5 planując ponowną próbę dopiero w kwietniu.

Podsumowując
B12 - przy normie z kalkulatora 96 - dostarczałem 623
Kwas foliowy - przy normie 4800 dostarczyłem tylko 1300

Przy zapaleniu jelita i słabym wchłanianiu - wydaje mi się teraz normalne, że B12 się podniosła, a kwas foliowy tak spadł

Mozliwe niedobory przez odpuszczanie części supli i podrobów sprawiły, że zrezygnowałem z Barfa tak jak to opisałem w punkcie 5 planując ponowną próbę dopiero w kwietniu.

Bobi po 12h głodówce lepszy, zjadł 3 kawałki gotowanej kaczki póki co, ale jak nie będzie mi współpracować to skończy na suchym znowu. Straszne jest to, że jest taki wybredny co do mięsa. Nie ogarniam tego, że woli się zagłodzić niż jeść to czego nie lubi. Może też to moja wina, że nauczyłem go, że prędzej czy później tata się złamie i poda kotkowi to co lubi. Jak już jest bardzo głodny, to zje ale niewielkie ilości i to najczęściej jak wyjde z domu, a niestety pracuję w domu - choć z drugiej strony wielu spraw bym nie zauważył gdyby mnie nie było np wymiotów śliną


Wydrukuje sobie wasze sugestie i poruszę temat na konsultacji z 2 weterynarzami w poniedziałek.
 
 
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-12, 11:32   

Test kliszowy kału jest tańszy, ale mniej miarodajny od TLI, no i kał musi zostać zbadany w ciągu godziny od opuszczenia kota, co nie zawsze jest możliwe.

Test na strawność nie określi zawartości trypsyny, przy barfie też podobno inne wyniki są prawidłowe niż przy karmie gotowej (info od barfującej wetki), więc jeszcze trzeba mieć pewność, że wet się zna na interpretacji wyników przy barfie.

Moim zdaniem lepiej trzymać się TLI.
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-13, 05:39   

TLI zrobione w piątek, ale wyniki od 7-10 dni

fpl - kocia lipaza prawidłowo

Zlecono przez konsultację online:

kał na helicobacter pylori i na Giardie - ale zrobię na wszystkie pasożyty

bakteriologia kału tlenowa i beztlenowa
 
 
Pieszczoch 

Barfuje od: Od teraz
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 47
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 176
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-15, 20:48   

Czy mogę spróbować podać korę wiązu przy chorej trzustce i nerkach?Dodam,że kot wymiotuje prawie co dzień i jest odwodniony.
 
 
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-16, 11:08   

Tak, tylko z dużą ilością wody.
No i jak najszybciej regularne kroplówki wdrożyć.
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-25, 16:32   

Aktualizuję:



USG:

poprawa stanu jelit i jeszcze bardziej powiększona trzustka - reszta OK ( możliwe, że jakaś zła reakcja na nospe lub steryd - znowu na sucharach nam sie zatkał - po nospie dostał na zabicie smaku urinovet dilution i po kilku minutach zaczęła mu się trząść głowa - zwymiotował, cały zaczął się trząść i przestał panowac nad własnym ciałem i zaczął dyszeć jakby miał problem z oddychaniem - po 10 min dostał steryd DEXASHOT - pobieglismy do najblizszej kliniki


Stan ogólny kota średni - normalnie je i pije - ale nie biega, nie nakłania do zabawy, a jak juz się bawi to najchętniej z użyciem samych łap. Chodzi, wychodzi na balkon - brak dłuższych stanów złego samopoczucia. Sikanie póki co w normie. Nie dostaje obecnie żadnych leków poza probiotykiem.

Kupy uformowane, ale miękkie - ale mam podejrzenie, że głównie gdy jest na probiotyku ( zarówno na fortiflora i bioprotect)

Giardii i pasożytów brak - badanie na rzęsistka w toku

TLI - ok

Bakterie tlenowe i beztlenowe:

e-coli hemolityczne liczne
KREW





MOCZ


Jak widać leukocyty i limfocyty (wczesniej dużo poniżej normy) poszybowały w górę, kreatynina trochę spadła.

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi w opisie na 3 stronie apropo SDMA - bo dla mnie to mało logiczne? z tego co rozumiem to przez hemolize może być w rzeczywistości wyższe, a przez to nieprawidłowe

Ogólnie nie wiem obecnie o co chodzi - gdy dostawał suchary z królikiem wyniki miał dobre i , USG idealne, ale ogólnie zamulał i dużo spał - po 3 tygodniach z BARF (królik) - kot dużo bardziej aktywny i zabawowy, a wzamian stan zapalny jelit i powiększona trzustka i ostatecznie biegunki.
Odstawiam BARF - wprowadzam WILDCAT suchary z koniną i stan zapalny jelit znika - a kot w wiekszości samo mięso jadł z cytrynianem, aby wykluczyć złą reakcje na suple, później nawet próbowałem skorupek z jajek. Nietolerancja królika? Dziwnie szybko jeśli wcześniej w życiu nie miał styczności.

Czy to możliwe, że organizm dopiero po samozaleczeniu stanu zapalnego jelit zabrał się za tępienie bakterii?
 
 
panterzyca 
Ekspert


Barfuje od: 01.11.2014
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 268
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-01-26, 10:54   

Obstawiałabym, że zamulały go skoki insuliny od zawrotnej ilości węglowodanów w suchym. Może przechodź z suchych na mięso gotowane z cytrynianem i powoli, w niewielkich ilościach dodając do suchego, nie z posiłku na posiłek?

Co do opisu – tak, hemoliza może zaburzać wyniki, ale jej nie ma (punkt 2). Do tego kota odnoszą się 2 pierwsze zdania pkt. 3: "SDMA ok, CREA wysoko. To nietypowe", a reszta to sugestie co do interpretacji tych parametrów ogólnie. To może być nietypowe, jeżeli się zapomni, że CREA może skakać przez stan zapalny i traktuje się ją wyłącznie jako wyznacznik stanu nerek.
_________________
Jeśli coś nie wyszło za pierwszym razem, to znaczy, że czas na drzemkę.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne