BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Żywienie w chorobach nerek
Autor Wiadomość
FreeDay 

Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 22
Wysłany: 2019-02-25, 19:06   

Cześć
Wrzucam kolejne wyniki Zuski z prośbą o każdy komentarz
Niestety kolejne pogorszenie W badaniach niebezpiecznie podskoczył wapń i fosfor.

Od ostatniego razu:
Nie wiem czy dobrze czy nie ale na kroplówki się nie zdecydowałem, postanowiłem zaczekać i obserwować samopoczucie Zuski.

Ponieważ kot miał drastycznie widoczne spadki masy do tego stopnia że można mu było policzyć wszystkie żebra, co za tym szło tracił siły i szybko męczył w pierwszej kolejności podniosłem odrobinę tłuszcz w mieszankach. Zadziałało na krótką metę ale już po kilku dniach spowodowało znaczne pogorszenie samopoczucia, Zuska zapadała w mocny niemal nieprzytomny sen, po czym jak odespała swoje wracała do normalnego funkcjonowania.

Mimo podwyższonego mocznika oprócz wspomnianej wcześniej obserwacji, kot czuł się całkiem nieźle. Obserwując dobre samopoczucie zdecydowałem się na podwyższenie białka w karmie do 4,8 żeby zaczęła odzyskiwać siły i nie zniknęła mi całkowicie, wychodząc z założenia że z jednej strony wyniki badań a z drugiej za chwilę kot nie będzie miał siły na nic, na żadną walkę. Wyjątkowo tego przepisu nie miałem możliwości wrzucić do wglądu, jeśli dla szerszego obrazu byłoby potrzebne to w skrócie: białko 4,8 fosfor 46.7 Wapń:fosfor 1:19 Sód:Potas 1,61.

Patrząc na stan dzisiejszy, samopoczucie ma nie najgorsze, nie ma wymiotów, nie jest przymulona ma ożywione oczy i chęć do zabawy, czasem trochę więcej śpi ale apetyt w sumie jej dopisuje zjada całą dzienną porcję i czasem nawet szuka dodatkowo jedzenia. Masa mięśniowa wyczuwalnie się poprawiła nie jakoś drastycznie ale jednak. Problem to nadal waga choćbym nie wiem co robił dalej waży 2,9 na szczęście nie chudnie bardziej. Wet twierdzi żebym się nie nastawiał na to że przytyje ponieważ traci sporo białka z moczem.

Dalej ma również problemy z gardłem, jest zachrypnięta i często przełyka ślinę, wet sam stwierdził że ma to gardło podrażnione, na szczęście nie na tyle żeby przeszkadzało to w jedzeniu. Sugerował również podanie jednorazowo leku przeciwzapalnego którego nazwy w tej chwili nie pamiętam. Postaram się to sprawdzić.

Będę przygotowywał dziś nowy przepis, wrzucę go z prośbą o korektę. Proszę ewentualnie o wskazówki do jego komponowania. Na pewno muszę zwrócić uwagę na wapń i miedź.

Z leków dostaje nadal AZODYL dwa razy dziennie rano i wieczorem do pyska i NEFROKRIL raz dziennie.

Poniżej szczegółowe wyniki opis zalecenia, po ostatniej wizycie.
Jest tam między innymi zalecenie podawania leku Pronefra tyle że jak patrze na skład to jest w nim dodatkowy wapń który u Zuzki jest już wysoko. Co do leków na nadciśnienie też mam wątpliwości.

Za każdą wskazówkę czy sugestie będę zobowiązany
Wdzięczności :)

Ciśnienie :
171/98 tętno 82
138/95 tętno 160

USG :
Badanie jamy brzusznej
Przestrzeń zaotrzewnowa – naczynia i węzły chłonne okolicy pozaotrzewnowej normoechogenne
Pęcherz moczowy- wypełniony aechogennym płynem, ściana jednolita normoechogenna, cewka moczowa nieposzerzona
Nerki- stosunek warstwy korowej do rdzennej nie zachowany, echogeniczność warstwy korowej b/z, niewyraźne różnicowanie korowo-rdzenne, miedniczki nerkowe nieposzerzone. Nerka lewa 3cm x1,8 cm, Nerka prawa 2,5 cm x 1,8 cm
Śledziona- hiperechogenne w stosunku do wątroby, miąższ homoechogenny, wielkość narządu prawidłowa, brak zmian ogniskowych. Torebka cienka hiperechogenna. Naczynia prawidłowe
Wątroba- niepowiększona,struktura niejednorodna, hipoechogenna w stosunku do śledziony, naczynia wrotne i pozostałe naczynia wątrobowe niezmienione. Pęcherzyk żółciowy duży normoechogenny, cienkościenny wypełniony klarowną żółcią
Żołądek wypełniony hiperechogenną treścią
Jelita cienkie, praktycznie puste z niewielka ilością wolnego płynu ściana na całej grubości niezmieniona, niewielkie obszary kalcyfikacji ściany.
Okrężnica wypełniona niewielką ilością mas kałowych, grubość ściany w normie o prawidłowym układzie warstwowym


Zalecenia weterynarza po ostatnich badaniach:

Główne zalecenie: wprowadzenie kroplówek podskórnych po 100 ml 2-3 razy w tygodniu "Najlepszy był by płyn ringera z mleczanami lub płyn wieloelektrolitowy"
Ponieważ po wcześniejszych lekach na nadciśnienie Zuska czuła się źle zlecenie stosowania Pronefra jako lek obniżający ciśnienie a działający łagodniej.
Do rozważenia wprowadzenie DiReNe, jako dodatek do leczenia.



 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-02-27, 16:41   

FreeDay,
Przyznam szczerze, że nie czuję się na siłach doradzać w kwestii stosowania/nie stosowania leków. Mogę tylko napisać subiektywnie, co ja o tym sądzę, podkreślając jednak, że nie mam wykształcenia medycznego ani nawet wystarczająco szerokiej, hobbystycznie zdobytej wiedzy.

Na Twoim miejscu też nie zdecydowałabym się na kroplówki. Niski hematokryt, erytrocyty, hemoglobina + kroplówki to ryzyko anemii.
Jeżeli kotka po zastosowaniu leku na nadciśnienie robi się ospała i mało kontaktowa, to znaczy, że jej obniżanie ciśnienia nie jest potrzebne. Nie ma białkomoczu, więc i ten powód do wprowadzenia leku odpada.
To, co bym Ci doradziła, to lepszy wyłapywacz fosforu. Nefrokrill to suplement, nie lek. Wydaje mi się, że jest ok w początkowych stadiach, ale gdy trzeba zadziałać stanowczo na fosfor, nie spisuje się. Ja podaję moim kotom obecnie Renagel, bo Nefro nie dawał rady. Kupuję w ramach wspólnych zamówień na MIAU.PL.
Widząc tendencję spadkową dla erytrocytów i hemoglobiny można wysnuć wniosek, że nerki produkują mniej erytropoetyny – hormonu stymulującego produkcję erytrocytów. Skuteczność erytropoetyny można zwiększyć poprzez przyjmowanie suplementów żelaza. Najbezpieczniejsza jego forma – żelazo hemowe, obecne jest we krwi. Więc jeśli Zuzka toleruje, może zwiększysz podaż krwi/hemoglobiny w diecie?

Pomyśl o tym gardle. Czy jedzenie, które dostaje, jest wystarczająco ogrzane? Czy jakieś leki go nie podrażniają? To na pewno obniża jej komfort, szkoda, żeby ją bolało. Stosujesz nadal betaglukan? Warto go jej stale podawać.

Jak dla mnie Pronefra odpada.
Po pierwsze zawiera wapń, który u Zuzki jest już na górnej granicy. Do drugie:
dagnes napisał/a:
Moim zdaniem jest to kolejny preparat mający na celu wyłącznie wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni właściciela chorego zwierzaka, w dodatku zawierający szkodliwy środek konserwujący (BHT). Nie ma tak naprawdę dawki, którą można by uznać za całkowicie bezpieczną w przypadku tego związku chemicznego, a w przypadku chorego na niewydolność nerek znaczenie może mieć nawet ślad szkodliwej substancji. Co do E433 to jest to emulgator uznany za bezpieczny u zdrowych ludzi w dawce możliwej do spożycia przez kota w tym preparacie. Niemniej jednak badań u chorych z niewydolnością nerek brak.
Osobiście nie podałabym swojemu kotu żadnego specyfiku zawierającego dodatki mogące mu zaszkodzić. Tym bardziej, że podstawowe składniki Pronefry, jeśli chciałabym, lub jeśli miałabym potrzebę podawać, mogę bez problemu kupić jako odrębne, czyste preparaty (astragalus jako odrębne zioło, węglan wapnia jako suplement lub choćby skorupki jajek, chitosan jako suplement lub składnik Ipakitine).

Direne:
kurkuma – działanie przeciwzapalne, jeśli już chcemy podawać, lepiej wybrać dużo skuteczniejszy ekstrakt – kurkuminę,
chitosan - stosowany w odchudzaniu, bo ogranicza przyswajanie białek i tłuszczy, w tym między innymi bardzo potrzebnych Zuzce NNKT! Nie wiem, czy zdolność obniżania mocznika została kiedykolwiek udowodniona,
kwertecyna - właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne (już stosujesz witaminę E), -immunomodulacyjne (dajesz betaglukan, możesz ewentualnie pomyśleć o boswelli ),
- żurawina
dagnes napisał/a:
ja jednak miałabym obawy by podawać kotom żurawinę, zwłaszcza nerkowym. Wiem, że na Forum żurawina i jej przetwory oraz preparaty na jej bazie były nie raz polecane przy problemach z pęcherzem, jednak jest to owoc, który zawiera bardzo dużo kwasu benzoesowego, najwięcej ze wszystkich owoców jagodowych (wszystkie owoce jagodowe zawierają ten związek). Kwas benzoesowy jest dla kotów toksyczny i kumuluje się w organizmie (znaczy bardzo, bardzo wolno jest wydalany), więc nawet podawany w niewielkich dawkach, ale stale, może wyrządzić spore szkody.


Co do diety, to sam zauważyłeś, co Zuzi służy i smakuje. Napisałeś, że nadmiar tłuszczu jej ciąży, a niedobór białka powoduje spadek masy. Nikt nie zna kota lepiej od opiekuna…


Edit: dopiero teraz zauważyłam, że tym razem oznaczyłeś też T4 i jest trochę ponad normę. Nadczynność tarczycy to kolejny powód, który wyjaśniałby chudnięcie kotki. Czy lekarz jakoś się do tego odniósł?
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 534
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-02-28, 18:15   

Wszystkich bardzo przepraszam za takie pytanie w temacie nerkowym, ale nie mogę się powstrzymać:

Pieszczoch, wypuszczasz kota białaczkowego na dwór? :shock:
 
 
Pieszczoch 

Barfuje od: Od teraz
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 46
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 169
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-03-01, 21:14   

Tak,do ogrodu.Jest pod moim nadzorem.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-03-03, 13:58   

Co jakiś czas w wątku pojawiają się pytania o alternatywę dla BARFa dla nerkowców. Ja na przykład lubię mieć w zanadrzu jakąś puszkę "na czarną godzinę". Ważne, żeby miała określony i niski poziom fosforu, czyli nie zawierała kości ani mączki kostnej.
Pozwolę sobie wstawić grafikę edukacyjną przygotowaną przez grupę "O kotach - merytorycznie"
Stan na luty 2019.
Mnie osobiście bardzo ucieszyła, bo dotąd znałam tylko Feringę.

_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Derag 

Dołączyła: 06 Sty 2019
Posty: 3
Skąd: MONTFERRAT
Wysłany: 2019-03-04, 14:09   

Dzień dobry wszystkim. Właśnie zdiagnozowano u mojego kota niewydolność nerkową. Kot ma 13 lat . badanie SDMA i kreatynina.leki zapisane semintra i renosan. Od stycznia jest leczony na nadczynność tarczycy. Po miesiącu przybrał na wadze. Dziś kontrolne badanie krwi gdyż kot nie je od tygodnia i wymiotuje. Przestał się myć....Okazało się, że przyczyną tkwi w problemie z nerkami.stracil 500g w ciągu miesiąca. Lekarka mówi, że przy takiej ilości schorzeń możemy nie dać rady utrzymać go przy życiu.... Mam kilka pytań, czy znacie leki o których piszę wyżej? Jak skutkują? Dieta barf , mogą mu dawać hémoglobine? Algi,maczkę kostna wiem, że muszę wykluczyć. Mogę podawać rybę? Dziękuję za wszelką odpowiedź.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-03-04, 14:42   

Derag,
czegoś takiego jak renosan nie znam, nie znajduję też opisu leku w internecie. Semintra to lek obniżający ciśnienie, stosowany przy białkomoczu. Przed jej podaniem należy określić, czy białkomocz występuje (badanie moczu z oznaczeniem stosunku białka do kreatyniny) i w drugiej kolejności po zmierzeniu ciśnienia kota.
Podajesz szczątkowe informacje o kocie, na ich podstawie nie potrafię odpowiedzieć na żadne z zadanych przez Ciebie pytań.

Jedno jest pewne - kot który nie je, umiera. W takim kryzysie powinnaś karmić go czymkolwiek, co chce jeść i po czym nie wymiotuje, zapominając chwilowo o diecie. Czy lubi surowe lub gotowane mięso? Kurczak, indyk, wołowina - koniecznie tłuste, nie żadne filety. Malutkie porcje a często.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Derag 

Dołączyła: 06 Sty 2019
Posty: 3
Skąd: MONTFERRAT
Wysłany: 2019-03-04, 17:37   

Anilina, dziekuje za odpowiedz.
Renosan, to wylapywacz fosforu. Badania moczu nie bylo. Lekarka bazowala sie tylko na badaniu krwi.
SDMA 24 ug/ dL
Crea 26,8 mg/L
Mocznik 0,7 g/L

Wg danych tutaj na forum jest to II faza, jesli dB zrozumialam. Pytalam o hemoglobine bo dorzucilam ja do mieszanki, ktora zrobilam w sobote.
Od tygodnia za nim biegam i dogadzam zywieniowo. Pierwsza porcje zjadl w sobote , wiecej nie chce. Otwieram po 3 puszki dziennie by trafic , zjadl 4 serca kurze, nastepnego dnia juz nie. Miesko kurze gotowane zjadl dwa kawalki a kiedys mogl zjesc cala miske.... Dzis zjadl 1,5 saszetki mokrej karmy renal ,ktora dostalismy od weta by przetestowac. Mam nadzieje, ze leki poskutkuja i zacznie jesc. Doczytalam w miedzyczasie, ze ten semintra , to dB lek, oby zadzialal.
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 102
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-10, 01:05   zaburzenia elektrolitowe

Kicia Bibi na kolejnych kontrolnych badaniach ze względu na pnn, ma dramatyczny niedobór potasu, niedobór sodu i za niskie chlorki. 5 miesięcy temu wszystko w jonogramie było w normie. Jedyne objawy to obniżony apetyt od miesiąca. Cisnienie w normie, serce osłuchane, raczej nic niepokojącego sie nie dzieje. Nie siusia więcej niż zazwyczaj. Nie jest apatyczna. Zaczęłam podawać glukonian potasu 180mg/doba w czterech dawkach. Nie wiem co zrobić z sodem i jaka może być przyczyna aż takich niedoborów. Wiem, że koty z pnn mogą mieć niedobór potasu, mój drugi kot tak ma ale potas nie spadl mu tak szybko. Szczęście, że zrobiłam badania. Podaję tylko część wyników :

Fosforan 3,6 mg/dl 2,5-5,9
Magnez 2,4 mg/dl 1,5-3,2
Wapń 10,3 mg/dl 9,2-12
Sód 267,0 - mg/dl 333-363
Potas 9,3 - mg/dl (2.4 mmol/L) 13,3-18,8 ( 3.4-4.8)
Chlorki 339,3 - mg/dl 389-460
Kreatynina 2,3 mg/dl < 1,8
Mocznik 56,8 mg/dl 30,2-68,1

Wetka uważa, że należy stopniowo zwiększać dawkę potasu, sprawdziłam i nie znalazłam na to potwierdzenia . Raczej od razu daje się stosowną do niedoboru i masy ciała dawkę a następnie gdy wynik w normie, ustala się dawkę podtrzymującą. Ponieważ Bibi ma bardzo niski potas to tak zrobiłam, zamiast dochodzć przez trzy tygodnie do 180mg. Mam nadzieję, że nie popełniłam jakiegoś kardynalnego błędu. Nie wiem jednak co z sodem i skąd takie zaburzenia elektrolitów. Wetka sprawdiła też na usg czy nie ma guza prawdopodobnie nadnercza ale wg niej na usg wyszło to samo co zawsze , czyli nerki .
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 102
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-10, 17:02   zaburzenia elektrolitowe cd

sprawdziłam potas w swoich mieszankach i okazało się, że choć nie świeci się na czerwono, to w przeliczeniu na kg masy ciala moje koty dostawały 60 mg zamiast 80mg i oczywiście w konsekwencji za mało sodu, bo pilnowałam stosunku potasu do sodu ok 2:1. Gdyby koty dostawały porcje przewidziane przez kalk, to może nie było by problemu, ale dostają mniej, tak aby nie przekroczyć 4,5 g/ kgmc dz białka. Gdy Fuksowi zaczął spadać potas to założyłam, że to konsekwencja pnn i nie sprawdziłam ile faktycznie dostaje potasu na kg mc, tym bardziej, że Bibi na tych samych mieszankach nie miała żadnych niedoborów, do czasu.. Moja wina. Fuks dostaje glukonian potasu poza mieszanką i okazało się, że dawka podtrzymująca to właśnie ta ilość potasu , która brakuje do 80mg.
Nie wiem co zrobić z sodem. Fuks ma sód i chlorki ok i mimo, że po uwzględnieniu glukonianu potasu w kalku, posypał się stosunek obu pierwiastków, to nie podwyższyłam sodu, bo wyniki zawsze miał dobre. Może to błąd.
Bibi postanawiam dodatkowo suplementować sód bo ma ewidentny niedobór. Tylko sód trzeba chyba stopniowo zmieniać. Jak już wspomniałam potas bardzo szybko zwiększyłam do 180mg (ponad ten z mieszanki), bo bałam się o kotkę. Jak do tego dostosować suplementowanie sodu? Na wetkę nie mam co liczyć, czekam na jakieś info od niej a czas leci.
 
 
neris 


Udział BARFa: 50-75%
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 66
Wysłany: 2019-03-11, 19:51   

Derag napisał/a:
Od stycznia jest leczony na nadczynność tarczycy. Po miesiącu przybrał na wadze. Dziś kontrolne badanie krwi gdyż kot nie je od tygodnia i wymiotuje. Przestał się myć....Okazało się, że przyczyną tkwi w problemie z nerkami.stracil 500g w ciągu miesiąca.


Jaki macie poziom T4? Czy leki spowodowały, że jest w normalnym zakresie? Podaj normy laboratoryjne przy parametrach.
_________________
Pies myśli: "Człowiek daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku - jest moim bogiem!"
Kot myśli: "Człowiek daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku- jestem jego bogiem!".
.
 
 
ewela83 

Dołączyła: 14 Mar 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-03-19, 20:12   

Witam Wszystkich Kocich Forumowiczów,

Od niedawna jestem zalogowana na tym forum, dlatego zwracam się do wszystkich doświadczonych Barfowców o ogromną pomoc i ratunek dla mojej Kotki, której stan choroby nerek jest bardzo poważny, ponieważ są w całkowicie zaatakowane i prawie nie pracują, dlatego niezbędne jest ułożenie bardzo delikatnej diety...
Ogólnie pierwsze obajwy polegały na bardzo częstym kichaniu i z czasem widocznym po całym mieszkaniu resztkach kataru. To było mniej wiecej dwa lata temu. Na badaniu krwi wszystkie parametry wtedy były na dobrym poziomie. Zrobione było prześwietlenie płuc, rinoskopia i niestety wyniki nie wskazały nic niepokojącego, a przynajmniej żaden z lekarzy nie przedstawił odpowiedniej formy leczenia.
Po jakimś czasie katar wraz z kichaniem bardzo się nasilił, wiec trafiliśmy do kolejnego veta, który zrobił posiew i wyszedł obfity wzrost bakterii pasteurella multocida, na co dostaliśmy kurację antybiotykiem (8 tygodni!). No i po tym zaczeły się już typowe objawy alarmujące, że z nerkami jest bardzo źle.... badanie krwi to potwierdziło z dnia: 12.02. mocznik: 341, kreatynina 9,1 mg/dl, fosfor: 11,4, wapń 9,9 :(
Od tego czasu podajemy kroplówkę praktycznie codziennie + włączyliśmy leczenie homeopatyczne.
Z USG nerek i jamy brzusznej najwaznieszje wnioski to:
- zaawanasowana trwala przebudowa miąższu nerek, silnie powiększone cechy bardzo nasilonej przebudowy wielotorbielowatej miąższu z cechami zapalenia przewlekłego, z zaostrzeniem, z naciekiem zapalnym wokół nerek
- podrażnienie zapalne sciany zoladka
- ww chłonne w śródbrzuszu nieznacznie reaktywne zapalnie , przewlekle
Obecny vet po przeczytaniu tych wyników miał bardzo zmartwioną minę, ale powiedział, że jeszcze można powalczyć o życie kota, ale musimy jak najszybciej wprowadzić do kociej diety Barf'a...
Ja od tygodnia chłonę informacje z Waszego forum i przymierzam się do skomponowania właściwej mieszanki. Ponadto robię testy smakowitości , które mięso surowe kici najbardziej odpowiada i wychodzi, że jest to wołowina (oczywiście najtłustsza część czyli pręga wołowa).
Z drobiem t.j. udziec z indyka, pierś z kaczki, skrzydło indycze, żołądki kurze wszystko jest nieruszane :/
Ogólnie apetyt jest bardzo obniżony w porównaniu do tego ile jadała jeszcze pół roku temu, no i co za tym idzie wypróżnianie o wiele rzadziej występuje. Przed stwierdzeniem dolegliwości z nerkami kicia była karmiona głównie sucha karma Royal Satiety, bo kiedyś właśnie problemy jedzeniowe były odwrotne, ponieważ była nadwaga.
Dodam jeszcze, że mimo podawania kroplówek kot baaaardzo dużo pije wody, najchętniej świeżej prosto z kranu :)
Jeśli ktokolwiek z Was będzie miał możliwość odpisania jakie pierwsze kroki powinnam podjąć w tej sytuacji to będę ogromnie wdzięczna i zobowiązana.
 
 
ewela83 

Dołączyła: 14 Mar 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-03-21, 17:55   

dzień dobry,

Czy znacie jakieś sprawdzone sposoby na zatwardzenie u kota?
Od 5 dni kot się nie wypróżnia i z jedzeniem od wczoraj jest dramatycznie źle...
Dzisiaj dałam jej siemię lniane+ babkę płesznik, więc zobaczymy może przyniesie to jakieś pozytywne rezultaty.
 
 
neris 


Udział BARFa: 50-75%
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 66
Wysłany: 2019-03-21, 18:32   

ewela83 tu mozesz znaleźć trochę porad https://m.facebook.com/groups/1507865446195331?view=permalink&id=2032575327057671
_________________
Pies myśli: "Człowiek daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku - jest moim bogiem!"
Kot myśli: "Człowiek daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku- jestem jego bogiem!".
.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-03-21, 19:09   

ewela83,
jeśli kot wiele lat jadł suchą, taka zmiana na mięso, bez błonnika, to duże wyzwanie. Na początek radziłbym Ci komponować mieszanki ze sporym udziałem warzyw. Ale rozumiem, że u kotki ogólnie jest duży problem z jedzeniem, nawet samego mięsa.... Tu masz cały wątek na temat zaparć.
Tylko nie stosuj wszystkiego na raz, żeby nie przesadzić w drugą stronę.

Zerknij też do tego wątku na wypowiedzi gpolomskiej - myślę że będą dla Ciebie przydatne w obecnej sytuacji.

Gdy skomponujesz pierwszy przepis dla kici wrzuć go razem z badaniami krwi (jonogram). Tylko w odniesieniu do pełnych wyników możemy coś podpowiedzieć.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne