BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Karma dla kota z niewydolnością nerek
Autor Wiadomość
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-07-12, 22:37   

Agnikot, no to mnie zmartwiłaś. Sprawdzałam ostatnio dwa miesiące temu, przed zakupem. Na polskiej stronie Zooplusa jest dalej 0,15%:
http://www.zooplus.pl/sho...finefood/526336
i tym się sugerowałam. Ale teraz zajrzałam na stronę producenta i faktycznie 0,15 - 0,25%.
Niech to... Nie wystarczy pilnować informacji na stronie sklepu, trzeba jeszcze w detektywa się bawić.
Dzięki za informację. Ale jestem zła :-x
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Czytczyt 

Barfuje od: 08.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 27
Dołączyła: 17 Lip 2018
Posty: 48
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-04-15, 20:58   

A ja mam pytanie. Kot nerkowy, miał ostatnio kryzys w związku ze sporym obniżeniem ciśnienia przez niewłaściwy lek, oczywiście wzrosła kreatynina. Apetyt mu wraca, nie wymiotuje, ale stanowczo odmawia barfa. polewam mu sosem nerkowej saszetki to je z chęcią. Wiem, że nie moe tego mieszać, ani dawać kotu gotowców, jednak jest on także alergikiem i poza tym, że mam ograniczone mięsa, to ma dość barfa do tego stopnia, że rzuca się na niesmaczną nerkową karmę:D
Czy jest szansa tymczasowo zastapienia barfa puszkami?
Mięsa, które muszę kategorycznie wykluczyć: wszelki drób i wołowina. Zamawiam mięso z Barfiaków, jednak zwykle jest problem z podrobami innymi niż drobiowe. Jestem w dość trudnej sytuacji. Czy istnieje jakaś karma dostępna w polsce, bez drobiu, dla nerkowca? czy mogę to stosować zamiennie albo choć czasami podać puszkę?
Jestem potwornie zrezygnowana, kombinowanie z barfem nerkowo-alergicznym też mnie wykańcza :(
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 502
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-15, 22:05   

Królik z pasternakiem i kocimiętką Feringa https://www.zooplus.pl/sh...#Pure_Meat_Menu
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-04-16, 11:35   

_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-17, 10:47   

Witajcie, czy ktos ma jakies doswiadzenia z ktoras z karm z powyzszej listy?
Pozdrawiam Ewa
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-05-17, 12:22   

Od czasu do czasu podaję Feringę, gdy np zapomnę rozmrozić BARF na czas albo koty robią protest głodowy. Zawsze wciągają chętnie. Dość zbita mielonka, trzeba rozdrobnić i podlać wodą.

Jakieś dwa lata temu kupowałam też Terra Faelis, ale nie jest warta swojej ceny. W składzie ma dużo podrobów i jest bardzo luźnej konsystencji - dużo w niej wody. Koty chętnie jadły, pachniała przyjemnie, ale patrząc na jej cenę, to naprawdę można kupić taniej karmę tej samej jakości.

Catz Finefood używałam, ale tylko monobiałkową wersję Purr, nie Bio. Też chętnie jedzona.

Na pewno minusem ich wszystkich względem BARFa jest nieprzyjemny zapach w kuwecie. U nas puszki pojawiają się nie częściej niż raz w miesiącu, więc mój nos jest mocno rozpieszczony ;)
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-17, 12:53   

Dziekujemy Anilina,

Petel ma 1 stadium niewydolnosci nerek i UWIELBIA sucha karme - "moja wina".
Zamierzamy wprowadzic Barf ale ona nie chce nawet spojrzec na surowe miesko (w pzeciwienstwie do jej brata Thorna ktory "pokochal Barfa od pierwszego wejrzenia".

Petal nie przepada tez za mokra karma ale troszke zjada jesli jej podsmakuje.
Probuje ja stopniowo przyzwyczajac ale nie mam doswiadczenia z karma dla nerkowcow bo to
bardzo swierzy dla nas problem. Jestesmy sklonni zaplacic wiecej jesli Terra Felis jest dobra
gdyz spodziewamy sie ze bedziemy musieli miec w pogotowiu kilka smakow gdyz Petel szybko nudzi sie mokra karma.

Dziekuje za porade, sprobujemy Feringe & Catz Finefood monobialkowa.

Pozdawiamy serdecznie
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-05-17, 13:06   

Ewa,
Catz monobiałkowy ma wyższy fosfor, więc jeśli chcesz tę firmę to wybierz jednak serię Bio z kurczakiem, jak na grafice. Monobiałkowym karmiłam kociaka alergika, nie nerkowca.

A w kwestii smakowitości - znajoma ma znów kota niejadka i jedyne, co mu podchodzi, to Granata Pet. Sama nie testowałam na swoich kotach, ale ona była bardzo zadowolona, bo jej kocurek pałaszował z zachwytem.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 01.10.2017
Udział BARFa: 75-90%
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 247
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2019-05-18, 21:33   

Znalazłem dzisiaj w Maxi ZOO taką karmę mokrą REAL NATURE TRUTHAHN & HUHN ADULT
fosfor 0,15 % Wapń 0,28 %
Nie wiem czy czasem nie za wysoki wapń.
Czasem wspomagam się karmami mokrymi gdy barfa zabraknie. Są to przeróżne karmy , zawsze jednak zwracam uwage na fosfor. Takie już zboczenie mam.



Z czego wynika to moje "zboczenie" :
Ano miałem i mam kota który juz powinien nie żyć w opinii jednego konowała który absolutnie nie powinien zajmowac się leczeniem zwierząt. Niestety byłem wtedy zbyt nieświadomy i wierzyłem mu bezgranicznie.

Problemy z "nerkami" u mojego jednego z kilku kotów zaczely się w wieku 5 miesięcy!

Podejrzenie ONN bo to młody kot, płukanie kota pozostawionego w lecznicy na 3 dni! Tak ja się na to zgodziłem! Kreatynina 2,6 norma do 1,8. Mocznik tez przekroczony ale niewiele. Wyrzucenie z domu nawet nietoksycznej zielistki , kostki z kibla i schowanie mydła i inne shizy.
Na złotej tacy podano mi Royal Canin Renal. Jako że dużo zacząłem czytać o tej chorobie i o tym co kot powinien jeśc cudowny Royal Canin Renal zamieniłem na Trovet nerkowy oczywiście suchy będąc tą decyzją bardzo zadowolony z siebie bo miał więcej mięsa.

Kot wrócił do normy po płukaniu a jakże , do jedzenia dostał znowu tak jak wczesniej dostawał Trovet i suchy Orijen po 2 tygodniach . Nie mineły 3 tygodnie od karmienia Orijenem, kreatynina 2,8 a mocznik jeszcze wyższy.

Kolejne płukanie kota. Podejrzenie torbielowatości nerek , PNN. Wszystko caly czas bez żadnych badań dodakowych , sytuacja powtórzyła się jeszcze 2-3 razy.
Zmieniłem weta.

USG u normalnego weta wyklucza PNN , nerki z wyrażną warstwą korową, brak torbielowatości. Badanie moczu ok. Bardzo wysoki fosfor , wysoki wapń - nawet jak na młodego kota zbyt wysokie te parametry. Nerki wychodzi na to są dalej degradowane.

Kot do jedzenia dostaje tym razem Power of Nature no już prawie najwyższa półka, może oprócz Ziwi Peak , oczywiście suchy, a jakże!
Jest wszystko ok aż przez 8 miesięcy. Po czym znowu nerki daja o sobie znać. Kreatynina 2,8 , mocznik 90.

Ja już oszczędze szczegółów. Kot wtedy miał jakieś 18 miesiecy i wieczne problemy z parametrami nerkowymi.

Trafiłem na BF w końcu , zrobiłem pierwszą mieszankę z jakiegos przepisu uniwersalnego bo sam nie wiedziałem o co w tym wszystkim chodzi. Ktoś mnie potem nauczył z tego forum robić przepisy z suplementami. Nigdy Kotu nie robiłem mieszanki nerkowej Barf.

Kai ma dzisiaj 5 lat prawie 3 lata na barfie , nerki ma napewno zdrowe , nigdy już takich ekscesów nie było. SDMA idealne ( choć to badanie jest niemiarodajne według mnie).

Znam przypadek kota który dożył 26 lat na największym badziejstwu suchym marketowym i kota który uwielbia kapuste kiszoną i je zupy dla ludzi, ziemniaki i ogólnie resztki. To jednak nie znaczy że z każdym kotem tak będzie. Geny.

Chciałem tylko uświadomić nowym forumowiczom jakie spustoszenie w organiżmie kota może powodowac karma sucha stosowana przez dłuższy czas tylko poprzez brak wody, nawet ta najlepsza. Przypadek mojego kota jest tego najlepszym dowodem.
_________________
Próba opisu kociej qupy po karmieniu suchym pokarmem: "Na łóżku znalazłam wielką, kocią anakondę po połknięciu kozy"
  
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 703
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-05-20, 11:41   

KaiKai,
wałkujemy temat szkodliwości suchej karmy non stop, każdy taki wpis jak Twój jest cenny, bo wielbicieli suchej (albo wielbicieli wygody i chodzenia na łatwiznę) niesamowicie trudno przekonać. Może ten kolejny przykład uratuje jakiemuś kotu życie.

W tej karmie REAL NATURE TRUTHAHN & HUHN ADULT faktycznie wapń wysoki. Mogłaby się sprawdzić dla kota, który ma wysoki fosfor i naprawdę niski wapń w wynikach, bo Ca:P mamy tu aż 1,87. Jeśli byłbyś w stanie zrobić fotkę składu, to podeślij. Warto jeszcze rzucić okiem na poziom białka i tłuszczu, czy na pewno nadaje się dla nerkowca.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne