BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Żywienie w chorobach nerek
Autor Wiadomość
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 251
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-08-26, 08:44   

Witaj ja kota nerkowego nie mam, mój ma problemy gastryczne: ibd, teraz zapalenie trzustki, mój tak je trawę jak coś go tam w brzuszku podrażnia i potrzebuje się zwymiotować, choć czasami po prostu skubie i nie wymiotuje, więc u was może to tylko kłaki, z badań może USG jamy brzusznej?-jelita, żołądek wątroba, może trzuska?-ale to tylko dobry operator, choć u was to i tak pewnie nie trzuska. Powodzenia.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 896
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-08-26, 11:11   

malk,
zrób standardowo profil nerkowy z trzustkowym.
Jeśli ciągnie ją do trawy i dużo wymiotuje, to czuje jakiś dyskomfort. Czy w wymiotach zauważyłaś jakąś krew? Profilaktycznie podałabym większą dawkę psyllium do 2-3 posiłków na udrożnienie jelit i poza tym trochę glutka z siemienia lub kory wiązu na załagodzenie podrażnienia w przełyku/żołądku.
My mamy tak mamy ;-) Niby nic się nie dzieje, a coś jest nie tak z zachowaniem kota.
Dobrze, że jesteś czujna. Instynkt rzadko myli. Ale to może być coś drobnego, jak zakłaczenie np. Warto jednak sprawdzić poziom mocznika i pozostałe parametry z krwi, byle bez nadmiernej paniki :kwiatek:
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
malk 

Dołączyła: 16 Sty 2018
Posty: 20
Wysłany: 2019-08-27, 13:05   

Dzięki, Anilina i drapad!

Byłyśmy u weterynarza, czekam na wyniki krwi. Weterynarz mówiła, że objawy nie wskazują na nerki. Mela wydawała się jej bardziej nerwowa. Mocz badałyśmy niedawno, był w miarę ok.
Po wizycie myślę, że albo to stres, albo pojawiły się jakieś problemy ze stawami. W chodzie trudno mi coś zaobserować, bo to ślepy kot, więc chodzi powoli i ostrożnie. Ale nagle przestała się wdrapywać na barierkę na balkonie, no i mniej się wdrapuje/zeskakuje na kanapę. Weterynarz dała jej zastrzyk przeciwbólowy, żeby sprawdzić, czy pomoże. Wieczorem i w nocy faktycznie była bardziej aktywna, choć i tak nie tak bardzo, jak zwykle. Martwi mnie, że jeśli problemem jest po prostu ból związany ze starczymi zmianami, to nie będzie jej jak pomóc bez obciążania nerek :(
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 896
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-08-27, 13:20   

malk,
można pomóc bez obciążania nerek. Też mam dwóch seniorów, już mniej ruchliwych, "niedoskakujących" do blatów, które wcześniej nie stanowiły problemu. Oba z PNN. Do tego psa ze zwyrodnieniem kręgosłupa. Wszystkie suplementowane Boswellią.
Jeśli we krwi wszystko będzie w normach, upewnij się, czy kupa jest ok, bo z moich doświadczeń to zwykle zalegający kłak psuł futrom humor. Podaj psyllium czy mielone siemię lniane - nie zaszkodzi, a trochę oczyści jelita "na wszelki wypadek".
A potem poczytaj w internetach o Boswellia Serrata i jej działaniu na stawy i bóle reumatyczne - u mnie w domu czyni cuda.
Na BŚ temat Boswelii pojawił się przy okazji chorób immunologicznych tutaj: https://www.barfnyswiat.o...light=#12575010 bo ma też działanie immunomodulujące.

Więc głowa do góry ;-)
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 524
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-08-27, 19:28   

malk, jak wyniki? Czy kotka je ostatnio tyle samo co zwykle?

Mam podobną sytuację, nerkowy emeryt, ślepy więc raczej chodzi niż biega, w tym roku jakby nie wyszedł z zimowego snu. Kontrola lekarska i diagnoza, z którą jestem skłonna się zgodzić: wiek. Ale... okazało się, że kot odzyskuje żwawość, gdy zjada mniej :) Serio. Gdy zje dużo zaraz idzie spać i wstaje dopiero na kolejny posiłek. Gdy zje mniej, jest sprawniejszy, bo nie jest obciążony trawieniem zbyt dużego posiłku. Metabolizm mu tak zwolnił. Muszę teraz tylko wyczuć ile mu dawać, by zachować równowagę. Oczywiście nie oszukuję się, wiek zrobi swoje.
Swoją drogą upał jak na porę roku też nie ułatwia.
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
malk 

Dołączyła: 16 Sty 2018
Posty: 20
Wysłany: 2019-10-09, 18:42   

Cześć małga! Przepraszam, że nie odpisywałam - miałam ostatnio więcej problemów z własnym zdrowiem, niż Melą.
Mam wrażenie, że po tamtym epizodzie Mela wróciła do siebie w jakiś 90%. Śpi dużo, myślę, że na ten moment jakieś 22h/dobę :sleep: - ale to trudno ocenić, bo koty mają taki lekki sen, że jeśli leży obok i co chwilę łypie okiem czy zamruczy - to śpi właściwie, czy nie? Ładuje się na kolana, woła, jest bardzo towarzyska. Prawda jest taka, że ona nie ma przecież nic do roboty poza jedzeniem i mizianiem. Jakieś pół godziny dziennie spędza na balkonie, o ile nie ma zbyt silnego wiatru. Nigdy już nie wspięła się na barierkę - ale zaczęła wchodzić na dość wysoki stolik skubać trawę.
Wyraźna różnica jest taka, że kiedy się o nią martwiłam, leżała raczej z dala ode mnie. To dla mnie zawsze martwiący objaw, bo jedyny poza brakiem apetytu objaw dyskomfortu u kota. Przeszło w zasadzie z dnia na dzień po powrocie mojej mamy, a powtórzyło się, kiedy ja poszłam do szpitala. Ten ślepy i głuchy sierściuch doskonale wie, że opiekują się nim dwie "mamy", i faktycznie tęskni :-P
Nie mam doświadczenia z innymi kotami, dlatego tak szczegółowo to opisuję. Nie wiem, w jakim wieku jest Twój kot. Może faktycznie do pewnych zmian trzeba się przyzwyczaić... Pozdrawiam staruszka!
 
 
małga 


Barfuje od: 11.2014
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Lis 2014
Posty: 524
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-09, 22:52   

Dzięki :) mój zaraz skończy 16, czasem ciężko mu znaleźć miskę, z czym nie miał wcześniej problemu, jest częściej bardziej zdezorientowany, jakby zapominał gdzie co jest i co ma robić.
Jego rówieśnicy biegają i skaczą, ale ja po prostu dopuszczam myśl, że każdy kot ma prawo starzeć się inaczej. Twoja kicia wyraźnie reaguje na otoczenie, może to tylko i aż tyle ;-)
Jak coś to mamy temat seniorów https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=379 :kwiatek:
_________________
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne